Dwóch lumpów popija wino na ławce.

W pewnej chwili podchodzi do nich obcokrajowiec i pyta o coś. Pyta po angielsku, potem po niemiecku, po francusku, po włosku, a oni nic. Cudzoziemiec odchodzi więc z niczym i wtedy jeden żuł odzywa się do drugiego:

– Widzisz, Zdzisiu? Trzeba było się uczyć obcych języków, to byś się z nim dogadał...

– Tak? On zna cztery, i co? Dogadał się?

Dodaj komentarz