Szedł sobie Pyzdra i KWICZOŁ
Szedł sobie Pyzdra i KWICZOŁ.
Szedł sobie Pyzdra i KWICZOŁ.
Pewna dziewczyna miała piersi różnej wielkości. Wzięła udział w konkursie mokrego podkoszulka... zajęła pierwsze i trzecie miejsce!
Szła baba koło lotniska i ją przelecieli.
Szła baba koło tartaku i ją przerżnęli.
Szpieg szukał kontaktu, ale natknął się na wtyczkę.
Usłyszał facet ogromny huk a to ciśnienie spadło.
Płyną dwa plemniki i jeden pyta:
- Daleko jeszcze do tego jajeczka?
- Daleko, to dopiero migdałki...
Wstąpił facet do chóru i wszystko wyśpiewał.
Wygląda facet przez okno, patrzy, a tam ludzkie pojęcie przechodzi.
Złodziej ukradł kalendarz i dostał parę miesięcy.
Dwóch dresiarzy kąpało się w rzece, i wyłowiło trupa. A trup był już nieźle podzielenialy. Mimo to dresiarze pomyśleli /wow!/, że trzeba człowieka ratować, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w dupę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego:
- Teraz ty.
A tamten wyjął słomkę, włożył druga strona i powiedział:
- Brzydzę się po tobie.
- Co jesz ?
- Wątróbkę.
- Daj kawałek.
- E tam. Same kości.