Nowy cz.1

Słysze słowa padające z jego ust. Znowu, nie moge o tym zapomnieć, tak bardzo mnie zranił, przecież był najważniejszą osobą w moim zyciu. Tak strasznie Go kochałam. A on po prostu odszedł do jakieś innej laski, która zapewnie nie wie ile to jest 2+2....
Drryyynn! Dryyyn!. Natychmiast zerwałam się z łózka. - kurwa, kto normalny wstaje o tej godzinie? - zamruczałam pod nosem, natychmiast zerknęłam na telefon. No tak mogłam się domyśleć to Dominika.
- Domi, pogieło Cie? jest.. - zerknełąm na zegarek - jest 9?! - zorientowałam się, ze zaspałam, dzisiaj pierwszy dzień szkoły i od razu taki przypał? Szlak!
- Diana chyba nie chcesz mi powiedzieć, że nadal siedzisz w łóżku?? wstawaj szybko, jestem już w drodze zaraz u Ciebie będe - i się rozłączyła. Szybko zerwałam się z łózka i pobiegłam pod prysznic, zimna woda szybko postawiła mnie na nogi. Jeszcze tylko przewiewna sukienka, szpilki, lekki makijaż i jestem gotowa. Szybko się z tym wszystkim uporałam i w ciągu 30 min była już gotowa. Zeszłam na doł, przy stole siedziałą mama z tatą, A koło nich stał mój brat Daniel.
- mamo to tylko 20 zł, potrzebuje ich, no prosze - jak zwykle próbował wyciągnąc kase od rodziców, myśląc o tym zaśmiałam się pod nosem.  
- czesc mamo, czesc tato - uśmiechnełam się do nich - Bracie Witam - zaśmiałam sie, wyciągnęłam z torebki banknot 20 zł, pomachałam nim przed oczami Daniela. - jak bardzo mnie Kochasz? - usmiechnełam się do niego, nadal trzymajac pieniadze w recy. Próbował mi je zabrać - hmm? jak bardzo - nie mogłam się opanować zaczełam się śmiac  
- co chcesz? - zapytał wkurzonym głosem  
- więc tak...- spoważniałam - zaraz bedzie po mnie Dominika..- zaczełam widziałam, ze zrezygnował, chyba nie chciał już żadnej kasy, jeszcze bardziej się wkurzył  
- siostra nie przeginaj, dobrze wiesz..- zaczął, ale mu przerwałąm.  
- Daniel nie unikajcie sie, wiem że wam nie wyszło, ale Dominika to moja przyjaciółka, a Ty jestes moim najukochańszym bratem, nie chce wybierać miedzy wami. Prosze bądzcie dla siebie mili - skaczyłam miałam nadzieje, że zrozumie o co mi chodzi, siegnał po moja reke, wziął kase i rzekł
- to nie z mojej winy się rozstaliśmy, to ona powinna dorosnać, - skączył, nie miał ochoty gadac, kiedy usłyszał, że dzwoni dzwonek oznajmił, że idzie do siebie, poszłam otworzyć, to oczywiście Domi stała przed drzwiami, uśmiechnełam sie, weszłyśmy do środka, jednak nie chciała zostac w nim za długo, chyba jasne wydawało sie, że nie chciała spotkać Daniela  
- idziemy? - zapytała rozladając się po moim domu, chyba szukała Daniela
- okey, wezmę tylko jabłko - po chwili wrociłam i ruszyłyśmy do szkołyy, dzisiaj postanowiliśmy jechać samochodem Domi, obie odpaliłyśmy papierosa, i kosztując dym, ktory tak bardzo lubiłyśmy, ruszyłyśmy. Jedną z przyczyn dla ktorych Daniel rozstał się z Domi, były własnie papierosy, on tego nie nawidził, kazał jej rzucić, ta jednak trzymała się tego, ze nie jest jej ojcem, żęby i nie ma prawa jej mówić co możę lub nie.

.....

-Diana to jest pierwszy dzień szkoły, i jest dopiero trzecia lekcja, a ja już mam ochote na wagary - jeczała mi Dominika
- daj spokój, nie mam zamiaru uciekać, już pierwszego dnia - zagroziłam jejj - a tak poza tym to szykuje się dzisiaj impreza z okazji rozpoczecia roku, idziemy?
- no jasne - ucieszyła się Domi wiedziałam, że się zgodzi, ona uwielbia imprezy. Skączyłyśmy nasza dyskusje, ponieważ nasz nauczyciel zaczał nas uciszać. Jakoś przetrwałyśmy pierwszy dzień szkolny i wszyscy pojechali do domu. Dominika mnie odwiazła, oznajmiając, że bedzie o 20.00 i pojedziemy razem na impreze. W domu okazało sie, że Daniel wybierać się na tą samą zabawe. - świetnie, Dominika mnie zabije - pomyślałam, byla już 19.00. Wiec postanowiłam się zbierać. Wuciągnełam z szafki nowe jeansy były poszarpane, z niewielkimi dziurami, ktore kupiłam sobie jeszcze na wakacjach, ale jakoś nie miałam okazji ich nosic. Do tego czarna bokserka, szkórzaną kurtke. buty na obcasie. I strój już miałam, postanowiłam wyprostować sobie włosy, i zabrałam się za malowanie, lekko podkreśliłam oczy, czerwona szminka i Gotowe! Wyszłam przed dom, odpaliłam papierosa i czekałam na Domi. Po 5 minutach już była. ruszyłyśmy na zabawe

--------

CZeesc, to moje pierwsze opowiadanie, mam nadzieje, że wam się podoba, jezeli chcecie ciąg dalszy piszcie w kom ;)) Przepraszam za błedy xd

dianeczka12

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 837 słów i 4580 znaków.

3 komentarze

 
  • zakr3cona

    Łatwo jest narzekać na słaby tekst, więc ja nie będę. Po prostu postaraj się popracować nad pisaniem :)

  • klamra

    @zakr3cona mądrze prawisz ;P

  • klamra

    Bez przesady nie bylo az tak zle. Jak dla mnie omin opis stroju i makijazu, chyba ze ma jakis wplyw na historie. Wiec tak pomysl jest poki co typowy i troche nudny. Popracuj nad tym. I pisz dluzej. No i nie poddawaj sie . Trzymam kciuki :)

  • Py64

    Popracuj nad językiem polskim, bolą mnie już oczy i przerwałem czytanie...po dwóch linijkach.