Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Sex Z Alkocholiczką

Cześć mam na imię Krzysiek mam trzydzieści lat. Pracuje jak ochroniarz w jednym z supermarketów. Ta historia przydarzyła mi się jakiś rok temu. Pewnego dnia moja dziewczyna ze mną zerwała po tym jak się pokłóciliśmy, ona miała do mnie pretensje, ja uniosłem się honorem i stało się, usłyszałem przez telefon słowa. Z nami koniec. Jakiś tydzień później jechałem rano autobusem do pracy. Zaszyłem się mniej więcej w środku pojazdu, nie miałem zbyt wiele miejsca bo jechało sporo ludzi. Siedząc patrzyłem przez szybę na mijające pola i drzewa, w pewnym momencie na przystanku gdy autobus się zatrzymał usłyszałem. czy mogę się przysiąść? Odwróciłem głowę i zobaczyłem kobietę, zdecydowanie starszą ode mnie, miała na sobie starą obcisłą sukienkę, długie rozpuszczone włosy i wyraźnie zniszczoną twarz. Odpowiedziałem. Proszę. Tak też zrobiła. Ja natomiast odwróciłem głowę i zacząłem nadal patrzeć nostalgicznie za okno. Po niedługim czasie nieznajoma zapytała jakbyśmy się znali. Co ty taki smutny? Nie wiedząc czemu, postanowiłem się otworzyć i powiedziałem. Zostałem sam, moja miłość mnie rzuciła. Kobieta odpowiedziała. Miłość jest jak biegunka, przychodzi nieproszona i atakuje, potem znika równie szybko jak się pojawiła. Wziąłem głęboki oddech powiedziałem. Wiem o tym przecież, trudno mi się z tym pogodzić. Ona natomiast poszła dalej. Nie mamy wpływu na to co nas spotka, ale od nas zależy jak się zachowamy, możesz żyć bólem, lub przeżyć ból. Odpowiedziałem jej, dziękuje za dobre słowo, niestety pora mi wysiadać, przepraszam Panią. Ona odpowiada uprzejmie. Nic nie szkodzi i się pożegnaliśmy. Kilka dni po tej rozmowie zobaczyłem ją w sklepie w którym pracuje gdy przechadzałem się między półkami, stała przy stoisku z alkoholem, podszedłem i powiedziałem. Pani tutaj. Odpowiedziała nawet nie odwracając głowy. Sklep jest niczym kościół, każdy ma prawo wejść. Następnie spojrzałem jak bierze dwie butelki wysoko procentowego alkoholu i zapytałem nie za dużo tego? Spojrzała na mnie i powiedziała z dumnym uśmiechem. Ja nie potrzebuje okazji by sprawić sobie przyjemność chłopaku. Poczułem się lekko zmieszany, z jednej strony było mi jej żal z drugiej czułem ciekawość jej osoby. Po chwili wystawiłem rekę i mówię Krzysiek. Ona podała dłoń i powiedziała Aśka, ja ucałowałem jej rękę. Odpowiedziała widzę że masz wysoką kulturę osobistą, następnie odwróciła się i pewnym siebie krokiem poszła w kierunku kasy, a ja chwilę patrzyłem jak się oddala. Szybko zapomniałem o całym zajściu, ale kilka dni później kiedy skończyłem zmianę spotkałem ją na przystanku jak siedziała i piła piwo. Podszedłem i powiedziałem, cześć Asiu. Ona spojrzała na mnie z lekkim uśmiechem witaj młody, już po pracy? Odpowiedziałem jej tak już po, ciężki dzień. Jej odpowiedź była jak zwykle filozoficzna. Ciężki dzień, typowe odpowiedzi ludzi zmęczonych pracą, ale ni nie martw się mam dla ciebie propozycję. Zapytałem z ciekawością jaką propozycje? Jesteś zmęczony dniem, więc zamiast czekać na autobus chodź do mnie na noc a jutro rano wstaniesz i pójdziesz w swoją stronę. Odpowiedziałem jej zgodnie z prawdą. Nie mam bielizny na zmianę i szczoteczki do zębów a poza tym dlaczego mi to proponujesz? Spojrzała mi w oczy i powiedziała bo jestem pięćdziesięcio letnią kobietą która widzi młodego zmęczonego chłopaka co do rzeczy to nie jest problem, szczoteczkę Ci pożyczę a bielizny nie musisz zakładać pod spodnie. Przez chwilę się zastanawiałem nad jej propozycją ale w końcu powiedziałem. Nie znam Cię na tyle dobrze ale niech będzie. Wstała z ławki i powiedziała chodźmy. Poszliśmy do jej mieszkania. Gdy dotarliśmy na miejsce i otworzyła drzwi, zaprosiła mnie do środka i powiedziała. Oto moje królestwo. Widać było na pierwszy rzut oka, że mieszkanie nie było dawno remontowane, było też widać w jej kuchni puste butelki po alkoholu, ale samo mieszkanie było całkiem przytulne. Kobieta zdawała się w ogóle nie przejmować jego stanem. Pokazała mi układ pokoi po czym zaprosiła do salonu i zapytała? Napijesz się czegoś? Kawa, herbata, sok? Odpowiedziałem. Może być sok, poszła do kuchni i wyciągnęła z lodówki sok pomarańczowy. Przyniosła i usiadła obok na sofie. Po czym zapytała z zalotnym uśmiechem. Powiedz mi synku dlaczego wybrałeś pracę ochroniarza? Ja odparłem. Właściwie to sam nie wiem, taką ofertę znalazłem. Odpowiedziała z ciekawością. Czyli nie dla poczucia władzy? Powiedziałem. Nie, ani trochę. Po czym zapytałem. Dlaczego nazywasz mnie synku? Zaśmiała się i powiedziała. Bo mam pięćdziesiąt lat a ty dużo mniej, ile masz lat młody? Odpowiedziałem spokojnie. Dwadzieścia dziewięć. Odpowiedziała z uśmiechem. Więc mógłbyś być moim synem, a powiedz mi czy jesteś głodny? Uśmiechałem się i stwierdziłem. Umieram z głodu. Spojrzała na mnie i powiedziała. Świetnie się składa, po czym wyjęła telefon i zadzwoniła do pizzerii zamawiając dwie pizzę z dowozem. Po czym zażartowała. Kolacja za kilka minut będzie na stole. Zaśmiałem się i odbiłem piłeczkę. Masz poczucie humoru mamusiu. Ona wstała i włączyła nastrojową muzykę. A ja patrzyłem na nią z ciekawością. Ona nachyliła się co pokazało mi jej dekolt i chwyciła mnie za rękę mówiąc. Zatańczymy? Byłem lekko zaskoczony jej propozycją ale nie miałem czasu na zastanowienie bo pociągnęła mnie więc wstałem i zaczęliśmy tańczyć przytulnego. Trzymając ją w ramionach pomyślałem. Rety jak ja dawno nie czułem bliskości drugiego człowieka, co z kolei sprawiało że czułem się coraz lepiej w jej towarzystwie. Po tym jak zatańczyliśmy usiedliśmy znów obok siebie, a ona zapytała. Podobało się? Odparłem krótko z satysfakcją. Bardzo. Ona odpowiedziała. To dopiero początek, mam jeszcze kilka pomysłów. Ja natomiast zacząłem się zastanawiać co ona ma na myśli, po chwili usłyszeliśmy dźwięk dzwonka do drzwi. Asia wstała i poszła otworzyć, w drzwiach stała drobna dziewczyna która powiedziała. Państwa pizzę. Asia powiedziała z uśmiechem. Szybko i na miejsce. Po czym wzięła od dziewczyny kartony i dała jej banknot stu złotych i powiedziała. Reszta to napiwek dla ciebie. Młoda dziewczyna się rozpromieniła zaskoczona jego wysokością i odpowiedziała, dziękuje bardzo i życzę smacznego. Asia natomiast zamknęła drzwi przekręcając klucz, po czym przyszła i zaczęliśmy posiłek. Gdy ze smakiem zjedliśmy Asia zapytała. Smakowało. Odpowiedziałem z zadowoleniem. O tak jestem najedzony. Ona powiedziała. Wiem o tym, wywołanie zadowolenia u faceta jest proste jak budowa cepa. Powiedziałem z uśmiechem. Słuchaj Asiu chciałbym się odświeżyć po całym dniu. Odparła. Nie ma problemu. Po czym wstała i przyniosła mi ręcznik, szczoteczkę do zębów oraz dała mi mówiąc ciepłym głosem. Idź do łazienki, tak też zrobiłem poszedłem do łazienki i umyłem zęby. Po czym rozebrałem się do naga i zdecydowałem wziąć prysznic, więc wszedłem do kabiny. Gdy skończyłem się myć i zacząłem się wycierać, do łazienki weszła Asia kompletnie naga. Zapytałem co robisz? Powiedziała. Chcę Cie lepiej poznać. Ja natomiast patrzyłem zaskoczony i zszokowany, z drugiej jednak strony nie mogłem oderwać oczu od jej małych zwisających piersi i owłosionej cipki. Ona natomiast podeszła i zaczęła mi namiętnie lizać szyje, ja stałem nieruchomo i nie mogłem uwierzyć w swoje szczęście, mój penis zaczął zrobił się sztywny. Asia natomiast złapała go w dłonie i zaczęła mi walić konia żeby mnie pobudzić. No dalej pokaż jak kochasz swoją mamusię. Powiedziała z pożądaniem. Ja natomiast upadłem na kolana i przytuliłem do jej cipki zaczynając ją lizać. Pieściłem jej cipkę, czule głaszcząc piersi, ona natomiast patrzyła na mnie z satysfakcją. Po chwili wstałem i wsadziłem jej penisa do cipki. Robiliśmy to na stojąco w łazience, a ja trzymałem ją za tyłek wsadzając go coraz szybciej. Ona natomiast wzdychając głośno drapała moje plecy, po chwili szybko wyjąłem z jej swój sprzęt i spuściłem na jej podłogę. Ona natomiast wyszła z łazienki jak nigdy nic i poszła położyła na sofie bez słów. Ja natomiast wziąłem ubrania i poszedłem do sypialni położyłem do łóżka. Po chwili spałem. Na drugi dzień, czułem rano kaca moralnego z powodu tego co się stało, więc ubrałem się rano gdy jeszcze spała i wyszedłem bez pożegnania. Nigdy więcej jej nie zobaczyłem, jakiś miesiąc później oglądając lokalne wiadomości, dowiedziałem się że nie żyje, zmarła w wyniku zatrucia alkoholem.

Niegrzeczny

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1668 słów i 8903 znaków. Tag: #erotyka

7 komentarzy

 
  • Użytkownik XXXLord

    Przed publikacją warto chociaż sprawdzić chociaż błędy ortograficzne, o skladni oraz interpunkcji nie wspominając. Na dzień dobry dostajemy lepę na twarz w postaci babola orto (alkoholiczka, autorze, zamiast alkocholiczka), a pierwsze zdanie pokazuje, że autor pisze na poziomie niezbyt uzdolnionego językowo szóstoklasisty.

    Z błędów, za które nauczycielki polskiego w podstawówce powinny walić linijką po łapach:

    - zaimki osobowe wielką literą.
    - fatalna konstrukcja zdań, tekst czyta się przez to koszmarnie.
    - brak wcięć akapitowych i samych akapitów, przez co czyta się jeszcze gorzej, kumulując to z punktem drugim powyżej - ściana literek, bez ładu i składu.
    - nie wspominam nawet o interpunkcji, o której autor może kiedyś tam słyszał, ale nie ma pojęcia, co to jest.

    "Cześć mam na imię Krzysiek mam trzydzieści lat"
    Brakuje spójnika, a zdanie brzmi tak pokracznie, że chyba bardziej nie da się spieprzyć rozpoczęcia opowiadania.  

    Treść tylko dla koniobijców, których nie kłuje w oczy horrendalna liczba błędów oraz mikre umiejętności językowe autora. Reszta powinna trzymać się z daleka.

    16 godz. temu

  • Użytkownik Jammer106

    Tak jak napisał Astat, koszmar do Czytania, warsztat słaby, zapis dialogów fatalny, słownictwo ubogie.
    Słabe.

    18 godz. temu

  • Użytkownik cicha2591

    @Jammer106 książek nie czyta to i słownictwo ubogie 🤔😄.

    1 godz. temu

  • Użytkownik Sapphire77

    Widzę, że debiut pisarski na tej stronie. Błędów ortograficznych nie dostrzegłem. Są dwie szkoły u debiutantów. Jedni pod wpływem emocji lub innych odczuć przelewają historię na papier i nie zwracają uwagi na zasady pisowni, drudzy sprawdzają jak się pisze opowiadnie, lub jak w tym wypadku krótką historię i czynią starania w miarę możliwości. Co do treści. O ile to fikcja, smutne. Jeżeli prawda, to bardzo smutne. Zakładam, że prawdziwe. Czy można mieć żal do bohatera, ze tak postąpił? Być może. Co bym nie napisał jako krytykę, ktoś znajdzie wytłumaczenie. Ja bym tak nie postąpił, ale nie wszyscy są jak ja. Historia nietypowa, nie wywołała łez, ale zrobiło mi się przykro. Może autor domyśli się dlaczego, bo ten komentarz jest głównie dla niego.

    21 godz. temu

  • Użytkownik Astar

    Koszmar do czytania - pisane bez jakiejkolwiek edycji.

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Edek bez kredek

    @Astar chociażby w tytule...

    17 godz. temu

  • Użytkownik Codziennosc123

    Ekstra opowiadanie ta alkoholiczka łał

    Przedwczoraj

  • Użytkownik mariuszello

    @Codziennosc123 łał, widzę że mnie zaczełaś obserwować.... czemu masz profil prywatny? Zapraszam ... :)

    8 godz. temu

  • Użytkownik Codziennosc123

    @mariuszello a już mogę zmienić profil

    8 godz. temu

  • Użytkownik Koń trojański

    Nieporadność w posługiwaniu się językiem polskim zwala z nóg.

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    interesujące...

    rekomenduję wieksze rozbudowanie opowiadania

    Przedwczoraj