Podejrzana dzielnica. Dopadnięta elegantka - moja fantazja cz. 3

Podejrzana dzielnica. Dopadnięta elegantka - moja fantazja cz. 3Musiałam to zrobić… musiałam wyjąć mu ze spodni… a następnie… objąć go ustami…  
Co za uczucie! Poleruję jego pałkę na jego żądanie… moja szminka rozmazuje się i… zostaje na nim…

Ten drań ponagla mnie!  
- Bierz głębiej! – słyszę…
Cóż mam czynić… mogę tylko usłużnie odpowiedzieć:
- Dobrze…
I połykać go…  czuć go porządnie w buzi… na języku… na podniebieniu…  
Wyczuwam, jak mu rośnie… jak mu tężeje… To znaczy, że podoba mu się… że go podniecam… że podnieca go widok jak jego fiut znika w moich ustach…

Czuję się jak dziwka… ale warto… to, że robię mu tak dobrze, spowoduje, że nie skrzyknie tu swych kumotrów…

4 641 czyt.
100%63
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 119 słów i 695 znaków, zaktualizowała 5 lip o 0:12.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarze. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • nanoc

    nanoc · 5 lipca

    Jak zawsze, z dużą dawką seksu,    

  • Malwina1989

    Malwina1989 · 5 lipca · 193135514

    Beznadziejne. Piszesz zeby pisac, poza prostymi zdaniami, nie ma tu po prostu niczego. Dno

  • Historyczka

    Historyczka · 5 lipca

    Wyczuwam, jak mu rośnie… jak mu tężeje… To znaczy, że podoba mu się… ??????????????