Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Nauczycielka podejrzana w klasie

Nauczycielka podejrzana w klasieTo jedna z moich najulubieńszych fantazyj.

Niesforni uczniowie, najprawdopodobniej to Patryk i Mateusz, robią mi niezbyt finezyjny, wręcz prostacki dowcip. Podrzucają mi w pudełku żabę, wiedząc jak w takich sytuacjach reaguję.
Natychmiast wskakuję na krzesło, piszcząc jak napastowana przez jakichś zbójców nastolatka. Co gorsza, chwytam odruchowo za spódnicę, mimowolnie podciągając ją do góry.
Ci hultaje mają wówczas doskonały wgląd na moje nogi w pończochach...
Czyż może przydarzyć się porządnej kobiecie coś równie upokarzającego?

Przecież widok moich nóg w czarnych nylonach może u tych nicponi wywoływać jakieś sprośne odruchy!

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 112 słów i 676 znaków, zaktualizowała 28 gru 2020.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • lewin

    Może to i grubiański dowcip...ale jakże skuteczny. Ta jedna żaba pozwoliła na ujrzenie innych, co najmniej czterech, żabek podtrzymujących pończochy na zgrabnych, nauczycielskich nóżkach. A taki widok jest wart nawet pały za zachowanie, tym bardziej, że inne pały doznały wielce miłych bodźców.