Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Gwałt na mamie

Gwałt na mamieJest to opowiadanie, które jedynie przetłumaczyłem z języka angielskiego. Zawiera treści o tematyce incest.

--------------------------------------------

Janice miała zaledwie 16 lat, kiedy urodziła Josepha. Nadała mu imię po jego ojcu, 22-letnim starszym koledze, z którym się wtedy spotykała. Była najmłodszą z trójki rodzeństwa i była najbardziej buntownicza spośród sióstr. Całe życie robiła to, czego nie powinna, jak imprezowanie i picie ze starszymi mężczyznami. Miała również zdecydowanie duży apetyt na seks.  

  

Jej rodzice zawsze musieli z nią walczyć, gdy chcieli przekonać ją do swoich racji. Często ostrzegali Janice, przed lekkomyślnym zachowaniem, które zbyt wiele razy się u niej pojawiało.  Nie było dla nich jednak niespodzianką, kiedy zaszła w ciążę. Aby jej chłopak nie miał kłopotów za uprawianie z nią seksu, zachowała jego imię w tajemnicy. Powtarzała im tylko, że jest za to odpowiedzialny, oraz że obiecał, że pomoże jej przy wychowaniu dziecka.  

  

Zanim jednak dziecko się urodziło, jej partner ukończył szkołę i znalazł pracę w innym stanie. Tak naprawdę nigdy nie miał zamiaru wracać, ale opowiedział jej miłą historię, zarobiłby na mieszkanie dla nich i wróci, by się z nią ożenić. Oczywiście to się nigdy nie zdarzyło. Zmienił swój numer telefonu zaraz po przybyciu do nowego miasta, a po kilku miesiącach braku kontaktu z ukochanym, zdała sobie sprawę, że on nigdy nie wróci, a jej rodzina przez cały czas miała rację.  

  

Jakimś cudem udało jej się kontynuować szkołę w ciąży i ukończyła ją wraz ze swoją klasą. Urodzenie dziecka uświadomiło jej, że musi zacząć poważniej podchodzić do życia. Jej rodzice pomagali przy  Josephie, dając jej czas na naukę i odrabianie lekcji. Po ukończeniu szkoły średniej zapisała się na kursy i udało jej się zdobyć umiejętności, które umożliwiły jej znalezienie pracy jako sekretarka w firmie prawniczej.  

  

Janice zawsze była piękną dziewczyną, która miała 167 cm wzrostu i długie blond włosy, które kończyły się blisko jej tyłka. Miała niesamowicie niebieskie oczy, jej tyłek był w kształcie serca, a całości dopełniały jej pełne usta. Jednak to, co zawsze przyciągało uwagę chłopaków, to jej duże piersi. Zaczęła się rozwijać w młodym wieku i zanim ukończyła szkołę średnią, miała piersi 38DD. Chłopaki zauważali również to, że często nosiła krótkie spódniczki lub szorty, które odsłaniały jej gładkie nogi. Miała idealne ciało striptizerki z dużymi cyckami, szczupłą talią i krągłym tyłkiem, który świetnie się prezentował.  

  

Posiadanie Josepha uczyniło ją bardziej odpowiedzialną, ale nie zmieniło się to, jak bardzo kochała, gdy faceci konkurowali ze sobą tylko po to, by zwrócić na siebie jej uwagę i móc z nią porozmawiać. Dzięki codziennym ćwiczeniom utrzymywała świetną formę, lubiła także pokazywać swój dekolt w skąpych bluzkach, które często ubierała. Uwielbiała najbardziej nosić obcisłe bluzki z dekoltem w kształcie litery V, aby pokazywać swoje duże piersi.  

  

Dorastając, Joseph zawsze był dumny ze swojej mamy, zawsze uważał, że jest najpiękniejszą mamą na świecie. Faceci często zapraszali ją na kolację, co było dla niego dowodem na to, że wszyscy inni również myśleli o niej tak samo. Prawnicy w kancelarii zapraszali ją na randkę, nie zwracając uwagi na to, że miała dopiero 19 lat, a większość z nich ponad i byli rozwodnikami, którzy posiadali dzieci. Zawsze miała problem ze znalezieniem sposobu na ich skuteczne odrzucenie.  

  

Zanim Joseph i jego przyjaciele poszli do gimnazjum, zaczęli mu dokuczać na temat jego gorącej mamy. Zawsze ją komplementowali, mówiąc, że jego mama jest gorącym milfem. Ciągle pytali, czy mogą wpaść do niego do domu, żeby posiedzieć i popracować nad jakimś zadaniem ze szkoły. Joseph dobrze wiedział, że wszystko dlatego, żeby popatrzeć na jego mamę, która była znana z tego, że w domu chodziła skąpo ubrana w krótkich szortach, topie lub innych obcisłych bluzkach. W wieku 29 lat jej cycki wyglądały w nich świetnie. Wiedział, co widzą w niej jego przyjaciele, ponieważ sam to doskonale dostrzegał i coraz częściej przyglądał się swojej mamie z pożądaniem w oczach. Jej widok często powodował, że musiał walczyć z twardniejącym kutasem w spodniach.  

  

Zanim zaczął szkołę średnią, Janice zaoszczędziła wystarczająco dużo pieniędzy na zaliczkę, aby mogli mieć własny dom. Był to dość skromny dom z dwiema sypialniami i własnym podwórkiem. Był mały, ale należał do nich. Wcześniej zmuszeni byli dzielić łóżko, bo w mieszkaniu była tylko jedna sypialnia. Uwielbiał być przytulany w łóżku przez mamę, a posiadanie własnego pokoju wiele dla niego zmieniło. Teraz miał sporo prywatności i mógł zamknąć drzwi swojego pokoju, aby radzić sobie z myślami o swojej mamie, ubolewał jednak nad tym, że nie mógł już spać w tym samym łóżku co ona.  

  

W końcu Joseph ukończył szkołę średnią i otrzymał stypendium sportowe w szkole, która znajdowała się po drugiej stronie kraju. Miał prawie 190 cm wzrostu, całkiem dobrze grał w football na pozycji końcowego skrzydłowego. Na początku martwił się o matkę i zastanawiał się nad tym, czy gdy się wyprowadzi nie popsują się relacje między nimi. Choć wiedziała, że będzie bardzo za nim tęskniła, Janice zachęcała go do skorzystania ze stypendium. Z jej pensją ledwo była w stanie spłacić kredyt hipoteczny, przez co nie była w stanie odłożyć pieniędzy na jego studia.  

  

W dniu jego wyjazdu było dużo łez. Rodzice, siostry i kuzyni Janice przyszli na jego przyjęcie pożegnalne, które odbywało się w sobotę poprzedzającą jego wyjazd. Dostał mnóstwo uścisków od wszystkich, a nawet jego dziewczyna mogła u niego spędzić noc. Janice nigdy wcześniej na to nie pozwalała, ale oboje niedawno skończyli 18 lat i wiedziała, że oboje są ostrożni. Nie była naiwna i domyślała się, że byli aktywni seksualnie. W poniedziałek Joseph opuścił dom i wrócił do niego dopiero prawie rok później.  

  

Przez cały rok Janice oferowała, że przyjedzie po niego, żeby zabrać go do domu na święta, ale Joseph wiedział, że tak naprawdę ze względów finansowych nie powinien sobie na to pozwolić, więc zawsze odrzucał jej oferty. Wiedział, że będzie musiał się poświęcić i wróci do domu dopiero pod koniec roku szkolnego. Rodzina kolegi z jego drużyny piłkarskiej, która mieszkała w pobliżu szkoły, adoptowała go na Święto Dziękczynienia i Boże Narodzenie. Było fajnie, ale czuł, że to nie jest to samo. Było mu ciężko, bo przez ostatnie 18 lat był tylko on i jego mama.  

  

Kiedy nadszedł koniec czerwca, a rok szkolny dobiegł końca, Joseph wreszcie był w drodze do domu. Przyjechał we wtorek, a Janice była bardzo szczęśliwa. Nie widziała syna od prawie roku i teraz cieszyła się, że znów ma go w domu. Zadzwoniła do swojej rodziny i bliskich przyjaciół, aby zaprosić ich na imprezę, którą planowała zorganizować na powrót Josepha w najbliższą sobotę. Był jej jedynym dzieckiem, więc planowała rozpieszczać go przez całe lato, podczas jego pobytu w domu. Wiedziała, że ten czas minie szybko i niedługo znowu będzie musiał wyjechać do szkoły.  

  

Gdy Joseph dorastał, Janice i on byli sobie bliżsi niż większość matek i synów. Do tego stopnia, że często chodzili po domu w bieliźnie. Było to dla nich normalne, ponieważ mieli tylko jedną łazienkę. Janice również często wychodziła z łazienki owinięta tylko ręcznikiem wokół ciała, który ledwo schodził poniżej jej tyłka. Zanim Joseph poszedł do gimnazjum, jego mama zauważyła, że częściej pojawiał się w pobliżu, kiedy wychodziła z łazienki, a także przyłapywała go na gapieniu się na nią, gdy miała na sobie jedynie bieliznę.  

  

Uważała to za nieszkodliwe, i że jest to normalne dla chłopca w jego wieku. Często droczyła się z nim, pytając, czy uważa, że mamusia jest ładna. Oczywiście zawsze mówił „tak”, zanim uciekał gdzieś swoim wzrokiem. Kiedy Joseph zaczął się masturbować, wyobrażał sobie swoją mamę w bieliźnie lub wychodzącą spod prysznica. Tak bardzo jej pragnął, że dziewczyna, z którą się związał w liceum musiała przypominać wizualnie jego mamę z blond włosami, niebieskimi oczami i dużymi cyckami. To swoją matkę wyobrażał sobie często, gdy ją pieprzył lub kiedy robiła mu loda.  

  

Od dnia, w którym się wrócił, aż do dnia przyjęcia, Joseph starał się być blisko, gdy jego mama wyjdzie spod prysznica. Gdy mama pytała, dlaczego już nie śpi tłumaczył, że chce ją odprowadzić do pracy, i dlatego wstał tak wcześnie. Janice nalegała, żeby szedł dalej spać, ale on uparł się, że potowarzyszy jej w drodze do pracy. Zaletą tego rozwiązania, była dla niego możliwość obserwowania, jak jego mama chodzi tam i z powrotem między sypialnią a łazienką w samym staniku i majtkach, które dopasowane były idealnie do seksownego ubrania, które ubierała do pracy. Najczęściej nosiła biustonosze, które odsłaniały połowę jej cycków, a także koronkowe majtki, które zakrywały jedynie połowę jej tyłka. Janice dostrzegła go w lustrze stojącego za nią, wtedy zobaczyła, że jego wzrok skupiony jest na jej tyłku.  

  

  

"Co do diabła jest ze mną nie tak?" -  zadała sobie pytanie, kiedy poczuła, że jej cipka robi się mokra. Czy naprawdę podnieciła ją świadomość, że jej własny syn uznał ją za atrakcyjną? Przypomniało jej to sytuację, kiedy przyłapała go na gapieniu się na nią, gdy był młodszy.  

  

             - Nadal uważasz, że mamusia jest ładna, kochanie? - zapytała syna Janice;  
             - Mamo, wyglądasz świetnie!  
             - Dziękuję kochanie!  

  

Przez resztę tygodnia nie mogła się powstrzymać i chociaż wiedziała, że to jest złe, to ubierała seksowną bieliznę, bo wiedziała, że będzie ją podglądał. Faktycznie! Widziała, kiedy stał drzwiach łazienki, ubrany tylko w bokserki z widocznym namiotem. Gdy był młodszy, uciekał do swojego pokoju, aby mama go nie zauważyła, ale teraz, gdy był starszy, trudno mu było odejść. Wszystko dlatego, że tak bardzo chciał podziwiać jej urodę i jej jędrny, okrągły tyłek.  

  

W końcu nadeszła sobota, zeszło się dużo ludzi, a impreza ruszyła pełną parą. Pojawiło się kilku jego przyjaciół z liceum oraz jego liczna rodzina. Zgodnie z jego oczekiwaniami Janice miała na sobie strój, który podkreślał jej najlepsze atuty, czyli cycki, tyłek i nogi. Miała na sobie top bez guzików, a na nim rozpiętą bluzkę zawiązywaną na węzeł pod piersiami, do tego ubrała szorty, które ledwo sięgały jej pod tyłek. W rzeczywistości, podczas pochylania, wychodziła jej duża część pośladków. Josephowi bardzo podobał się jej wygląd i bacznie ją obserwował przez cały wieczór.  

  

Zauważył, że kilku jego kolegów ze szkoły stało się odważniejszych w stosunku do jego mamy, a gdy było blisko nocy wszyscy spożyli już sporo alkoholu. Janice świetnie się bawiła i odpowiadała jej uwaga, jaką poświęcali jej młodzi chłopcy. Wypiła trochę więcej alkoholu i jej zahamowania mocno opadły. Tańcząc z kilkoma chłopakami, poczuła, jak kilku z nich chwyta ją za tyłek lub przyciska się do niej, by poczuć jej piersi na piersi. Jeden z chłopców był nawet tak śmiały, że zaproponował spotkanie w jej pokoju. Jej cipka była mokra, ale Janice pomyślała trzeźwo i odrzuciła jego propozycję.  

  

Było około 3 nad ranem, kiedy goście w końcu wyszli. Janice wciąż odczuwała działanie alkoholu. Kiedy szła korytarzem, a Joseph podążał za nią i rozmawiali o przyjęciu. Oboje zauważyli to, jak dobrze się wszyscy bawili. Joseph nie mógł się powstrzymać i patrzył na jej tyłek. Weszli do jej sypialni, syn zajął miejsce na rogu jej łóżka, a wtedy Janice zapomniała się i zaczęła się rozbierać.  

  

Po zdjęciu zawiązywanej bluzy i szortów stała w samej bluzce i koronkowych majtkach, wyraźnie odbijały się sutki, które właśnie robiły się sztywne. Zanim podciągnęła bluzkę, zdała sobie sprawę, co właśnie robi, zatrzymała się, żeby spojrzeć na Josepha. Jej syn patrzył na nią z pożądaniem w oczach. Podniecenie, które narastało przez cały tydzień, kiedy jej pożądał, widoczne było w jego oczach.  

  

Janice spojrzała na niego i zauważyła wyraz jego oczu oraz duże wybrzuszenie w jego spodniach. Wciąż odczuwała skutki alkoholu i czuła się dość napalona, a do tego przypomniała sobie, jak zrobiła się mokra, kiedy obserwował ją rano przed jej wyjściem do pracy. Podeszła do swojego syna i stanęła przed nim, powoli zaczęła tańczyć dla niego, ubrana tylko w koszulkę i koronkowe majtki, a przy tym miała jeszcze wyraźnie wyeksponowane sutki. Przypominała mu striptizerki, które widział w klubach, które odwiedzał podczas roku szkolnego. Jej cudowna twarz, bluzka ledwo mieszcząca jej 38 DD i seksownymi majtkami sprawiły, że poczuł, jak jego kutas staje się bardzo twardy.  

  

Nie myślała do końca trzeźwo. Miała pomysł, który polegał na tym, żeby dać synowi mu coś ekstra, zanim ucieknie do swojego pokoju, żeby się onanizować. Założyła, że spodoba mu się jej plan. Alkohol był czynnikiem dodającym jej odwagi, bo to nie było coś, co zrobiłaby także na trzeźwo.  

  

Zawsze dbała o kondycję poprzez ćwiczenia i jogę. W oczach Josepha nigdy nie wyglądała goręcej niż w tym momencie, stojąc przed nim tylko w majtkach, z połową jej tyłka zwisającą i ogromnymi cyckami na jego twarzy z odsłoniętym płaskim brzuchem. To, jak wyglądała, mocno podziałało na jego kutasa.  

  

                - Kochanie, nadal uważasz, że mamusia jest ładna?  

  

Zapytała syna, który w odpowiedzi skinął jedynie głową. Wtedy przysunęła swoje usta do jego ucha i zapytała uwodzicielskim szeptem:  

  

               - Czy mama jest seksowna?  

  

Znowu mógł tylko kiwać głową, a jego kutas stał się jeszcze twardszy i coraz bardziej niewygodny w spodniach. Nadal kołysała się z boku na bok, gdy podniósł ręce i sięgnął wokół niej, by złapać ją za tyłek, próbując przyciągnąć ją do siebie, ale Janice szybko odtrąciła jego ręce i skarciła go za złapanie jej tyłka:  

               - Nie, nie, kochanie. Nie możesz dotknąć tyłka mamy, co by powiedzieli ludzie?  

  

Po tych słowach, kontynuowała drażnienie go poprzez pocieranie rękami w górę i w dół jego ud, w taki sposób, że zbliżała się do jego kutasa. Nie wiedział, co robić. W przeszłości, gdy jakaś dziewczyna dokuczała mu w ten sposób, kończyli w łóżku, a on ją pieprzył. Jednak ten seksowny kawałek tyłka stojący przed nim to jego mama. To była ta seksowna kobieta, której pożądał, odkąd był małym chłopcem.  

  

Janice odwróciła się i zaczęła ocierać się tyłkiem o jego kutasa. Zdziwiło ją to, jak bardzo podniecił ją fakt, że to kutas jej syna ocierał się o jej dupę i, że to przez nią był stał tak mocno. Była napalona i czuła, jak jej cipka robi się mokra. Bardzo jej się to podobało, a w głębi duszy żałowała, że jest jej synem. Żałowała teraz także, że wcześniej podczas imprezy nie przyjęła oferty jego kolegi. Była teraz cholernie napalona.  

  

Kontynuowała kołysanie tyłkiem z boku na bok, gdy mocno przyciskała swój tyłek do jego krocza, czuła twardość jego kutasa na jej coraz bardziej mokrej cipce. Oboje oddychali ciężko i był to również moment, w którym Joseph w końcu nie wytrzymał. Podniósł ręce i przytulił mamę, przyciągając ją do siebie i mocno przyciskając jej tyłek do swojego kutasa. Udało mu się uwięzić jej ręce przyciśnięte do ciała, przez co nie mogła nimi poruszyć.  

  

              - Mmm, podoba ci się to, kochanie? Lubisz gdy mamusia dla Ciebie tańczy?  
             - Uwielbiam sposób, w jaki Twój tyłek porusza się na moim kutasie. To doprowadza mnie  
                  do szaleństwa.  

  
Jego słowa i ton zaskoczyły Janice. Brzmiał bardzo poważnie i to ją zmartwiło. W tym momencie szybko otrzeźwiała.  
  

               - Ok kochanie, czas odpuścić. - powiedziała najsłodszym głosem, jakim tylko umiała.  


Ale ja polubiłem Cię tak trzymać. - powiedział, trzymając ją teraz w tym miejscu jedną ręką, a drugą sięgnął do góry i zaczął macać i ściskać jej cycki. Marzył o złapaniu jej piersi, a teraz spełniał to marzenie i trzymał je w dłoni.  

              - Nie kochanie! STOP! Nie możemy tego robić. To jest złe, ja jestem twoją matką!  


Jej słowa były dla niego teraz nieważne. Była najseksowniejszą suką na świecie i stała półnaga, przyciskając swój tyłek do jego krocza. Nie było mowy, żeby miał wyjść z jej pokoju w najbliższym czasie. Świetnie się czuł mając ją w ramionach, a jej cycki były cudowne. Owinął ją nogami, aby uniemożliwić jej poruszanie się, a następnie podniósł drugą rękę i zaczął mocno ściskać i obmacywać oba jej cycki, ciesząc się ich pełnym kształtem.  

  

Przez chwilę Janice odchyliła głowę do tyłu, pozwalając sobie nacieszyć się rękami syna na swoich cyckach. Podobało jej się to, jak bardzo jej pożądał. Przez chwilę milczała, delektując się dotykiem jego dłoni, aż poczuła, jak nagle zaczyna ściągać jej top. Jej cycki były na zewnątrz, a syn zaczął delektować się jej delikatną skórą na piersiach. Jego ręce spowodowały, że wróciła do rzeczywistości i miała zamiar przejąć kontrolę nad zaistniałą sytuacją.  

  

                - Przestań, JOSEPH! NIE MOŻEMY TEGO ROBIĆ!  

  

Jednak im bardziej starała się uciec, tym bardziej podniecało to jej syna. Był duży i silny i nie było mowy, żeby uciekła, gdy jej na to nie pozwoli, a on nie miał zamiaru pozwolić jej odejść. Już zdecydował, co zamierza teraz zrobić.  

  

To się nie stanie mamo. Drażniłaś mnie swoimi cyckami i tyłkiem przez całe moje życie, a teraz w końcu mogę się z Tobą zabawić. Możesz ze mną walczyć, ale to tylko sprawi, że będę bardziej podekscytowany. - powiedział, gdy szybko objął ją ramionami, po czym podniósł ją i obrócił się tak, by położyć ją plecami na łóżku. Cała sprawa wydarzyła się tak szybko, że zanim się zorientowała, co się dzieje, był między jej nogami i trzymał jej ręce nad głową, patrząc jej przy tym w oczy.  

          –To cię kręci, prawda? Widziałem, jak dziś tańczysz ze wszystkimi chłopakami. To było oczywiste,  
            że chcesz się pieprzyć. Sposób, w jaki pozwalałeś im łapać się za tyłek i cycki i jak wciskałaś swój  
            tyłek na ich kutasy, gdy tańczyłaś z nimi. Jak się czujesz, wiedząc, że masz się pieprzyć? Twoje  
           majtki muszą być kurwa przesiąknięte wszystkimi sokami z cipki. Czy twoja cipka jest już mokra i  
           gotowa na mojego twardego kutasa?”  

  

Janice próbowała zaproponować coś w zamian, ale bez stosunku. Ciężko było to przyznać, ale nieuchronnie miała zostać zerżnięta przez własnego syna, jeśli nie uda jej się wyperswadować synowi tego działania. Wydawał się niezrażony popełnieniem aktu kazirodztwa ze swoją matką. Wyraz jego twarzy mówił jej, że musi myśleć szybko, zanim będzie za późno.  

  

           - Kochanie, ten żart posunął się za daleko. Puść mnie teraz i możemy zapomnieć o wszystkim, co  
             się kiedykolwiek wydarzyło, nikt nie musi...mmmm  

  

W tym momencie Joseph opuścił usta i zaczął ssać jej cycki. To było takie miłe, że Janice nie mogła dokończyć zdania z powodu jęku, kiedy jego ciepłe usta wylądowały na jej sutkach. Tak samo jak wtedy, gdy był dzieckiem i zaczął ssać jej cycki. Trzymał jej ręce mocno nad głową, kontynuując ssanie jej piersi. Podobało mu się, że przestała walczyć i po prostu leżała, delektując się jego ustami na swoich cyckach i jego językiem stymulującym jej sutki.  

  

Tak długo wielbił cycki swojej matki, że teraz, gdy miał na nich usta, planował zabawę przez dłuższą chwilę. Janice też zaczęła się uspokajać. Założyła, że to jest najgorsza rzecz, którą jej zrobi. Chociaż nie była to czynność, w którą miały się angażować matki z dorosłymi synami, to w rzeczywistości podobało jej się, to co robi ustami jej syn na jej cyckach i czuła się trochę niegrzecznie, pozwalając mu je ssać. „Pieprzyć to” - pomyślała; „to nie tak, że nigdy wcześniej ich nie ssał”. Gdy rozluźnił uścisk na jej dłoniach, zsunęła je w dół i objęła piersi od boków. Była w to zaangażowana w pełni, jak gdy karmiła go piersią. Czuła, jak jej cipka staje się jeszcze bardziej mokra, gdy trzymała swoje cycki dla niego.  

  

                     - Mmmm, to jest takie dobre. Ssij je, kochanie, ssij je...... o mój Boże, uwielbiam, jak twoje usta  
                       są na dużych cyckach mamusi. Czy duże cycki mamusi cię podniecają?  z  


Zaczęła się odprężać i znów czuła skutki wypitego wcześniej alkoholu. Leżała na łóżku, nie zastanawiając się nad niczym. Upajała się dotykiem ust syna. To niezupełnie to, czego spodziewała się dziś wieczorem, ale nie mogła zaprzeczyć, że sprawia jej to przyjemność.  

  

Przez chwilę miała bardzo brzydką myśl o tym, co by to było, gdyby kutas syna znalazł się między jej cyckami. Wybrzuszenie, o które się ocierała, wydawało się dość duże. Szybko jednak skarciła się za takie myśli, przypominając sobie, że przecież to wciąż jest jej syn.  

  

Joseph uwielbiał mieć jej cycki w ustach. Janice zawsze bardzo lubiła, gdy ktoś ssał jej piersi, była to jedna z jej najbardziej wrażliwych stref erogennych. Odpowiednie pieszczoty mogły ją doprowadzić do orgazmu. Jej syn spieszył się. Od dawna pragnął przyłożyć usta do jej piersi i teraz był dokładnie tam, gdzie chciał być. No prawie, bo prawdziwy skarb znajdował się między jej nogami, a Joseph nie zamierzał się zatrzymać, dopóki nie odbierze ostatecznej nagrody.  

  

                - Lubisz to mamusiu?? Czy usta twojego syna dobrze sprawują się na Twoich cyckach?  
                - Tak, kochanie, tak. Proszę nie przestawaj, mamusia to uwielbia. Twoje usta są takie przyjemne.  
                - Nie martw się, mamo. Nie planuję przestać.  

Powiedział i kontynuował gryzienie i ssanie jej ogromnych piersi, pocierał je także swoimi dłońmi. Im częściej to robił, tym Janice była bardziej podniecona. Zaczęła się trząść i czuć mrowienie w cipce, gryząc się w język, gdy prawie chciała błagać go, żeby ją przeleciał. Jej orgazm eksplodował w jej cipce, a fale rozkoszy przebiegły przez całe jej ciało. Poczuła, jak soki z jej cipki wypływają, a palce dłoni same się zaciskają.  

  

Kiedy było po wszystkim i odzyskała kontrolę nad sobą, leżała dysząc, próbując wyrównać oddech. Jedyną myślą, która przebiegła jej przez głowę, był fakt, że własny syn doprowadził ją do orgazmu przez ssanie jej cycków. Zastanawiała się, czy to już kwalifikuje jako kazirodztwo. To w końcu nie tak, że doszło stosunku. Przebyty orgazm i spożyty alkohol sprawiały, że była rozkojarzona i nie mogła się skupić. Wolała jednak myśleć, że to nie jest jeszcze kazirodztwo  

  

Joseph spojrzał na swoją mamę i dostrzegł jej piękno gdy leżała topless. Wyglądała tak cholernie podniecająco, że nie mógł dłużej tego odwlekać. To było podniecenie, które czuł w spodniach. Położył jej ręce z powrotem nad jej głową i mocno je trzymał, jednocześnie sięgając w dół wolną ręką, aby chwycić jej majtki i zaczął je ściągać. Janice zdawała sobie sprawę z tego, do czego jej syn dąży i znów próbowała go powstrzymać.  

  

                   - Nie Joseph! Zatrzymaj się! To nie jest śmieszne.  
                   - To nie żart, mamo. Tak mnie podnieciłeś tym, jak tańczyłaś dla mnie półnaga. Dziwki, które  
                      tak drażnią facetów, zostają wyruchane i tak właśnie się dzieje. Możesz z tym walczyć lub po  
                     prostu leżeć i cieszyć się tym, ale tak czy inaczej będziemy się pieprzyć.  
                   - Nie! Nie! Nie! PRZESTAŃ!  


Joseph po prostu zignorował jej prośby i w końcu zsunął jej majtki, a następnie zdjął je z jej nóg. Wrócił biodrami w okolice jej krocza, ale Janice leżała teraz naga, z bluzką wokół brzucha. Chłopak zauważył, że jej cipka wyglądała jak u striptizerki. Miała przystrzyżony mały blond pasek. To tylko sprawiło, że stał się jeszcze bardziej nakręcony.  

  

Próbował się rozebrać trzymając ją w miejscu. Pomimo, że nim walczyła, udało mu się zdjąć koszulkę, spodnie i bokserki. Był dla niej zbyt silny, aby miała jakąkolwiek szansę na ucieczkę. Był przy tym cięższy od niej o prawie ponad 40 kg.  

  

Chwycił jej nogi i zarzucił je sobie na ramiona, złapał za swojego fiuta i przyłożył go do jej mokrej cipki. Dotyk jej dziurki sprawił, że poczuł jaka jest mokra, a to dał mu przekonanie, że ona pragnie tego tak samo, jeśli nie bardziej, niż on. Był pewien, że postępuje dobrze, jednak Janice zaczęła na niego krzyczeć, próbując go powstrzymać. Mówiła mu, że jeśli do tego dojdzie, to nigdy nie uda się tego cofnąć.  

  

                       - Przestań, Joseph, przestań! Jestem Twoją matką na litość boską. Czy nie zdajesz sobie  
                         sprawy, że to kazirodztwo?  

  

Te słowa tylko bardziej go nakręciły. Najbardziej podniecił go fakt, że jego usłyszał słowo „kazirodztwo” z ust własnej matki. To z jej powodu uwielbiał kazirodcze porno i zawsze oglądał filmy z matką i synem. Jego fiut był tak twardy, jak to tylko jest możliwe. Przycisnął główkę penisa do jej szparki, po czym zaczął mocno napierać. Kiedy jego kutas po raz pierwszy się wsunął Janice zamarła. Nie mogła uwierzyć, że jej syn rzeczywiście ją penetrował, nawet po tym, gdy błagała go, żeby tego nie robił. Jego kutas nie zatrzymał się, powoli dalej się wsuwał. Joseph wykorzystał to, że jego mama nie walczyła z nim i wpychał coraz więcej swojego kutasa w ciepłą i zaskakująco ciasną cipkę matki. Wtedy pomyślał, że z tak dużym i grubym kutasem, jak jego, większość cipek wydawała się ciasna. Wszystkie jej próby drażnienia go sprawiły, że był zdeterminowany do tego, żeby ją ostro zerżnąć.  

  

Gdy coraz więcej jego kutasa wsuwało się w jej cipkę, Janice była zaskoczona grubością jego kutasa. Minęło dużo czasu, odkąd ostatnio czuła, jak coś rozciąga jej cipkę do tego stopnia. Nie mogła uwierzyć, że to kutas jej syna tak bardzo ją rozciągał. Jej usta po raz kolejny kazały mu przestać, ale jej ciało błagało mówiło coś zupełnie innego.  

  

Jej słabe prośby powoli zamieniły się w jęki. Gdy dalej ją pieprzył, Janice znów przestawała z nim walczyć. Kiedy uwolnił jej ręce, owinęła je wokół jego szyi, a nogi wokół bioder i tyłka, aby pomóc mu włożyć fiuta jeszcze dalej w jej mokrą cipkę. Kutas jej syna sprawiał jej przyjemność, której nie czuła od bardzo dawna - jeśli w ogóle czuła taką przyjemność. Przejechała dłońmi po jego plecach, kochając jego umięśnione ciało. Czuła się cudownie, gdy była przyciśnięta jego ciężarem oraz wielkim pieprzonym kutasem boleśnie rozciągającym jej pochwę  

  
               - Mmmmmmm. Mmmmmmm. Pieprz mnie, kochanie, pieprz mnie! Wsadź swojego wielkiego  
                 grubego kutasa w moją cipkę. Pieprz mnie mocno, pieprz mocno cipkę mamy. Mamusia chce  
                 spuścić się na twojego grubego kutasa. Doprowadź mnie do orgazmu, skurwysynu!  


Ciągle błagała go, żeby ją mocno przeleciał, gdy Joseph mocno ją posuwał. Piękne ciało matki sprawiało, czuł się niesamowicie i czuł, że mógłby ją pieprzyć bez końca. Posuwał ją z całym nagromadzonym podnieceniem. Nie tylko tym, które narastało od tygodnia, ale także tym skumulowanym przez wszystkie lata, kiedy chodziła po domu tylko w staniku i majtkach.  

  

Kiedy poczuła, jak ogarnia ją orgazm, poczuła, jak od jej stóp rozchodzi się mrowienie, a następnie rozprzestrzenia się po całym jej ciele, aż do głowy. Położyła ręce za jego szyję i pociągnęła go w dół, aby ich usta mogły się spotkać. To był wulgarny pocałunek kochanków. Nie było w tym nic matczynego, wpychali sobie języki głęboko w usta. Pocałunek i skurcze jej cipki, które czuł na swoim kutasie były niesamowitym uczuciem i sprawiły, że zbliżał się coraz bardziej do wytrysku. Nie miał pojęcia, czy mama stosuje antykoncepcję, ale nie dbał o to w tej chwili. Tabu ewentualnego zapłodnienia sprawiło, że zatrzymywał w miejscu fiuta, gdy wpychał go głęboko w jej cipkę. Trzymał w niej, gdy dochodził, tryskając kolejnymi salwami spermy wprost w jej łono.  

  

Zarówno matka, jak i syn leżeli obok siebie nago. Gdy odpoczywali, nie mieli siły mówić. Walczyli teraz o odzyskanie kontroli nad oddechem. Kutas Josepha był teraz zwiotczały, a jej cipka była obolała od ostrego pieprzenia, które jej właśnie zapewnił. Janice była kompletnie zdezorientowana. Podobało jej się to co zrobili z synem, ale wiedziała, że to był problem. To jej syn dał jej najlepszy seks, jakiego kiedykolwiek doświadczyła, więc miała dylemat moralny.  

  

                - Leż kochanie. Pozwól, że cię umyję.  


Powiedziała i udała się do toalety. Kiedy wróciła przyniosła ze sobą ciepłą gąbkę. W trakcie mycia, delikatnie pocałowała jego penisa. Po wyjściu do łazienki, wiedziała, że uwielbia to, co właśnie zrobiła z synem, ale zastanawiała się, czy to zrobią ponownie.  

  

Czyszcząc jego kutasa, znała odpowiedź. „Kogo ja okłamuję” - pomyślała - Jeśli będzie tego chciał, to z radością rozłożę dla niego nogi. Jej cipka należała teraz do Josepha. Wziął ją wbrew jej woli, ale dał jej doznania, jakich nikt inny nigdy nie dał rady.  

  

Gdy leżeli Janice pocałowała główkę jego fiuta, potem kolejny raz i kolejny; wkrótce włożyła go do buzi, a po chwili zaczęła czuć, że jego kutas twardnieje w jej ustach. Czuła się jak niegrzeczna dziwka z kutasem syna w ustach. Miała wrażenie, jakby była za mgłą, gdy połknęła tyle ile tylko mogła wcisnąć w swoje gardło. Zachowywała się tak, że widać było jej obsesję na punkcie kutasa swojego syna. Poruszała głową próbując możliwie najmocniej dopychać ją w trakcie obciągania jego penisa. Starała się jak mogła, żeby Joseph spuścił się jej do gardła. Zawsze uwielbiała połykać spermę swoich kochanków, a myśl o połknięciu spermy swojego syna działała na nią niesamowicie i czuła coraz większe podniecenie.  

  

Tak się jednak nie stało. Joseph na razie miał inne plany. Odepchnął ją i kazał oprzeć się na rękach i kolana, a on wtedy ustawił się za nią. To również bardziej podnieciło. “Na pieska” było jej ulubioną pozycją. Lubiła ją, ponieważ pozwalała jej kochankom wpychać swoje kutasy jeszcze głębiej. Bez sprzeciwu uklękła prezentując swój tyłek swojemu synkowi. Swoją głowę położyła na łóżku. Przyłożył swojego kutasa i chwycił ją za biodra, i od razu wepchnął przyrodzenie w jej wilgotną dziurkę. Pieprzył znowu swoją mamę, która zgodnie uklękła dla niego i pozwoliła mu wepchnąć swojego twardego penisa głęboko w nią.  

  

Zaczął miarowym rytmem, waląc cipkę matki. To największa zdobycz dla każdego chłopca, który kiedykolwiek miał ochotę, żeby pieprzyć swoją mamę, a Joseph faktycznie to zrobił. Walił ją w bez przerywania. Raz już doszedł, więc nie spieszył się delektując się ciepłem jej ciasnego łona, którego przyleganie czuł na swoim kutasie. Żadna cipka nigdy nie była tak dobra jak ta, która pozwoliła mu przyjść na świat.  

  

Był za nią na kolanach, mocno ściskając jej biodra, zauważył, a chwilę później sięgnął po butelkę lubrykantu stojącą na szafce nocnej przy łóżku mamy. Nalał trochę na rękę i zaczął się bawić jej odbytem. Janice uwielbiała, gdy mężczyźni bawili się jej tyłkiem, ale nigdy nie pozwoliła nikomu pieprzyć jej w dupę. Zawsze bała się bólu, przed którym była ostrzegana. Kiedy poczuła, jak jego palce pocierają jej drugą dziurkę, zaczęła jęczeć coraz głośniej. Gdy poczuła, jak jego kciuk próbuje wedrzeć się w jej odbyt nagle zatrzymała się.  

  

                   - Nie, kochanie, nie. Nie lubię tego.  

  

Joseph po prostu kolejny raz ją zignorował i kontynuował wpychanie palca, aż ten wskoczył do jej dziurki. Zaczął posuwać jej tyłek kciukiem i świetnie się przy tym bawił. Po pewnym czasie zaczęło jej to odpowiadać. Była zdumiona, że zaczęło się jej podobać uprawiać seks z jego kciukiem w jej tyłku. Jak to możliwe, aby przyjemność sprawiał kciuk penetrujący tyłek - zastanawiała się Janice. Była bliska szczytowania, kiedy syn wyciągnął zarówno swojego penisa, jak i kciuk, po czym nałożył lubrykant na swojego penisa i jej odbyt. Jego palce pocierały jej odbyt i to jej sprawiało przyjemność, ale zastanawiała się, dlaczego nie wrócił do posuwania jej cipki. Odpowiedź na jej pytanie przyszła szybko, kiedy tylko poczuła, jak jego kutas ociera się o jej odbyt.  

  

                 - Nie kochanie, przestań! Nie możesz tego zrobić. Nigdy tego nie robiłam i nie chcę, żebyś mi  
                   to zrobił - powiedziała i wyprostowała nogi, przez co wylądowała płasko na brzuchu. Znów go  
                   błagała, żeby czegoś nie robił, ale jej prośby nic dla niego nie znaczyły. Wyciągnął rękę i złapał  
                   ją za włosy, gwałtownie odciągając jej głowę do tyłu. Pokazał jej w ten, kto tu rządzi.  
                - Nie rozumiesz, prawda? Jesteś teraz moją suką. Mogę robić z tobą co zechcę. A teraz sięgnij za  
                  siebie i rozłóż dla mnie swoje pośladki!  
                - NIE!  
                - Zrób to dziwko, bo inaczej skończy się to dla Ciebie gorzej! - Był jak opętany i zdecydowany,  
                   żeby wziąć jej tyłek dla siebie.  
  

Janice niechętnie sięgnęła rękami do tyłu i rozszerzyła nimi swoje pośladki pozwalając Josephowi dokładnie patrzeć na mały brązowy cel. Przybliżył swojego kutasa do jej odbytu i gdy już miał zacząć się wpychać zatrzymał się.  

  

            - Mamo, chcę usłyszeć, jak błagasz, żebym pieprzył Cię w dupę. Powiedz to! Błagaj mnie!  
            - Nie podoba mi się to! Nie będę Cię o to błagała.  
            - Czy muszę znowu chwycić mocno Twoje włosy?  
            - Nie, proszę nie. - zaczęła szlochać, błagając go, by tego nie robił.  
            - Więc powiedz to… SUKO!  
            - Joseph… czy możesz… (szlochanie)… wyruchać mnie… (znów szloch)…… w dupę. - jej głos na  
              końcu opadł do szeptu.  
            - Nie słyszałem Cię. Co powiedziałaś?  
            - Czy możesz wyruchać… mnie… w… dupę? - powtórzyła swoją prośbę ledwie ponad szeptem.  
            - Oczywiście, mamusiu. Z przyjemnością. Upewnij się, że rozchylisz dla mnie swój tyłek ładnie i  
              szeroko.  
  

To był moment, w którym zaczął wpychać przyrodzenie, gdy po raz pierwszy mocno wepchnął swojego kutasa w dupę matki Janice skrzywiła się. Poczuła rozdzierający ból, gdy wszedł w jej tyłek. Miała wielu chłopaków i nigdy nie pozwoliła innemu kochankowi pieprzyć ją w tyłek. Wiele osób próbowało, ale to jej własny syn siłą odebrał jej dziewictwo analne.  

  

Jej szloch nie przeszkadzał Josephowi, nawet jeśli był spowodowany cierpieniem własnej matki. Chwycił ją za biodra i zaczął penetrować ją od tyłu wciskając swojego kutasa do i z odbytu matki. Pieprzył obie swoje dziewczyny w dupę, ale to było nic w porównaniu z podekscytowaniem, gdy miał świadomość, że to jest tyłek jego matki. Nic go nie powstrzymywało, a po chwili zaczął zwiększać intensywność, waląc coraz mocniej w jej tyłek.  

  

Janice reagowała jak każda kobieta, gdy została zgwałcona. Bała się, była zła, ale przede wszystkim była zdezorientowana. Jedyną osobą, której całym sercem ufała, była ta, która właśnie jej to robiła. Jednak, gdy jego biodra odbijały się od jej tyłka, Janice zdała sobie sprawę, że jej cipka była bardzo mokra. Im mocniej Joseph penetrował jej analną dziurkę, tym bardziej wilgotna była jej cipka.  

  

Od dawna jej głęboka, mroczna fantazja to ta o byciu zgwałconą. Od dawna zastanawiała się, jak by to było, gdyby ktoś tak z nią postąpił, zdarł z niej ubranie i wykorzystał jej ciało do osiągnięcia własnej przyjemności seksualnej i pieprzył ją wbrew jej woli. Fakt, że to ta sama osoba, którą urodziła, podekscytował ją. Wkrótce zdała sobie sprawę, że ból, który powodował, zamienia się w całkiem przyjemny, błogi ból.  

  

Była zaskoczona, zauważyła, że zaczyna chrząkać i jęczeć, gdy jej syn nadal wpychał w nią swojego grubego kutasa od tyłu. Podekscytowała ją świadomość, że ona trzymała swój tyłek szeroko roztwarty, żeby ułatwić wejście w nią od tyłu. Doszło do niej, że to ona błagała, żeby zerżnął ją w tyłek. Może i została do tego zmuszona, ale to wciąż ona błagała go, żeby to zrobił. Sposób, w jaki wpychał swojego kutasa w jej tyłek, jasno mówił jej, że miał zamiar dominowania jej tyłka i uznania go za swój własny.  

  

              - Uh, uh, uh, mmm, mmm, mmmm !  

  

Jej jęki nie pozostały niezauważone. Te dźwięki tylko bardzie podnieciły Josepha, bo dzięki temu wiedział, że jego matka zaczyna odczuwać przyjemność z kary, jaką wymierzał jej tyłkowi. Leżała przed nim, napawając się teraz uczuciem kutasa wjeżdżającego w jej tyłek. Czuła się całkowicie otumaniona od tego tak bardzo, że nie zdawała sobie sprawy ze słów, które wychodziły z jej ust.  
  

           - Możesz, kochanie, mocniej! Jebać mamusię w dupę Joseph!  

  
Zaczęła odczuwać nadchodzący orgazm, on również czuł, że niedługo dojdzie, a jego jądra zaczynały się zaciskać. Dziewiczy tyłek jego matki okazał się ciaśniejszy niż sobie wyobrażał. Chwycił mocno jej biodra i zaczął robić to, o co go błagała. Ostro ją ruchał. Wepchnął w nią swojego kutasa, przyciągając ją do siebie jednocześnie.  

  

Jej orgazm nagle wybuchł w całym jej ciele. Poczuła, jak fale gorąca przebiegają przez ciało, ale nie mogła przeżywać swojego orgazmu w spokoju. Przy silnym i brutalnym napieraniu Josepha, czuła się, jakby była tylko seks lalką, która miała spełnić zachcianki syna. Jej głowa po prostu poruszała się w górę i w dół, w górę i w dół, w tempie, jakim jej syn wchodził z kutasem głęboko w jej tyłek. Fakt, że to jej własny syn ją pieprzył i to on sprawił, że szczytowała najmocniej ze wszystkich razy, które miała w swoim życiu, był przytłaczający. Uwielbiała to wszystko co się wydarzyło, ale wstydziła się tego uczucia. To było dla niej za dużo.  

  

Jej słowa były dla Josepha podniecające. Najpierw błagała go, żeby nie pieprzył jej w dupę, a teraz ta sama kobieta, jego matka, błagała go nie tylko, żeby ją pieprzył, ale żeby pieprzył ją mocno w tyłek. Te słowa wraz z jego jajami uderzającymi mocno o jej cipkę w końcu spowodowały, że się spuścił. Spuszczał się wcześniej w jej cipce, ale kiedy w końcu dochodził znów miał w sobie dużo spermy. Pierwsza salwa wystrzeliła, zanim wyszedł z jej tyłka, następna porcja spermy wylądowała na jej plecach i włosach. Chwycił swojego kutasa i upewnił się, że jej plecy są pokryte spermą. Stwierdził, że jest jego własnością, którą oznaczył swoją spermą.  

  

Janice po prostu leżała, ciesząc się następstwami swojego orgazmu. Kiedy poczuła, że jego kutas wysuwa się z jej tyłka przez sekundę czuła pustkę. Zaraz potem poczuła, jak jego gorąca sperma ląduje na jej plecach. Była pewna, że są zdeprawowani. I że zboczeniem jest to, że jej syn pokrywał ją spermą, żeby oznaczyć jako swoją. Jej myśli i uczucia były wszędzie, ale jedno wiedziała na pewno, że będzie się z nim pieprzyć, kiedy tylko będzie chciał. Wziął sobie to czego chciał, a teraz jej cipka była jego zabawą.

Pisarz31

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka i fantasy, użył 7445 słów i 39922 znaków, zaktualizował 23 wrz o 8:45. Tagi: #mama #gwałt #incest

2 komentarze

 
  • Artur

    Ale tłumaczenie mogłeś zrobić ręcznie a nie translatorem. Ilość błędów jest porażająca.

  • MrHyde

    "Jej rodzice zawsze walczyli z nią, ostrzegając ją przed jej dzikim zachowaniem".
    Jeśli mogę wtrącić moje trzy grosze, mam moją radę, żebyś w twojej przyszłości w twoich nowych tłumaczeniach z angielskiego nie kopiował wszystkich zaimków jak leci, tylko wybierał te, które w polskim tekście są niezbędne. Np.: "Rodzice [wiadomo czyi] zawsze walczyli z nią, ostrzegając [wiadomo kogo] przed dzikim zachowaniem [wiadomo czyim]."

  • Pisarz31

    @MrHyde Dzięki za radę. Starałem się przeedytować całość, ale to musiało mi po prostu umknąć. Za moment poprawię ten defekt  ;)