Świat słodko-migdałowy

Świat słodko-migdałowyTwarze blade, popielate i pomarszczone jak krepina, jak mumie już bez znaczenia. Stoją w kolejce po przemijanie.
Równoważą je jasne bez zmęczenia oblicza. Kolorowe motyle.
Na szali wciąż się ważą losy niedalekie. Czas dokłada i odejmuje odważniki, nie pytając o zgodę.

Brzęczą miedziane miary.

Kolorystyka w świecie popiołu spalonych dwojga oczu od nadmiaru łez słonych. Już nie płacze.
Za kim miała iść, z kim poprowadzić życie do ostatnich drzwi?
Zanim je otworzy na oścież.
Zanim ucieknie od oczarowania, zacałowania, odżałowania smutności.
Codzienność posiadała w każdej przestrzeni losu i w każdym wymiarze, w każdej dłoni.
Zaspokojenia jednak pragnęła nieprzerwanie. Głód chleba i głód wzruszeń, potrzeba czułości, radości i smutku.

A gdzie marzenia? Czy słyszą wołanie?

Umysł tam w środku nie potrafi wyjść nad powierzchnię, poskręcane zwoje zaciskają pętlę z każdym oddechem mocniej i mocniej. Zakotwiczony na mieliźnie czeka na odpływ.

Dyscyplina?
Tylko serce nie sługa. Czy dobro zrównoważy ze złem?  

A kiedy marsz zagrają w kamiennym kręgu. Dla kogo będzie muzyką, a dla kogo ciszą pozostanie na wieczność.

Być w równowadze... znaczy prze/trwać, prze/żyć. Ocaleć.

486 czyt.
100%124
kaszmir

opublikowała opowiadanie w kategorii dramat i inne, użyła 216 słów i 1256 znaków, zaktualizowała 7 sie o 15:52.

4 komentarze

 
  • agnes1709

    agnes1709 · 8 sierpnia

    Dwa ostatnie zdania dopełniły dzieła zajebistości

  • AnonimS

    AnonimS · 7 sierpnia

    Dopóki się da , żyć  na maksa . A potem przekazać komuś swoje doświadczenie. Jeżeli to go ustrzeże choć  przed jednym błędem przez siebie popełnionym ... TO WARTO..

  • Somebody

    Somebody · 7 sierpnia

    Ocaleć, tak, tylko jakim kosztem... Żyć, ale tak, żeby przeżyć. Trwać, ale zarazem przetrwać. Marzyć, jednocześnie zachowując nieco przyziemności. Oto jest prawdziwa zagadka na miarę XXI wieku. Skłania do refleksji ten tekst  

  • Duygu

    Duygu · 7 sierpnia

    "Twarze blade, popielate i pomarszczone jak krepina, jak mumie już bez znaczenia. Stoją w kolejce po przemijanie."- już sam początek mnie zachwycił    Zadałaś wiele ciekawych pytań. Tekst jest taki czarno-biały. Zawiera "kolorowe motyle", ale i "ostatnie drzwi". Bardzo mi się podoba Łapeczka