Dowcipy - str 381

Viralowe kawały i suchary
  • Polak Rusek Anglik i Kubańczyk jadą

    Polak, Rusek, Anglik i Kubańczyk jadą pociągiem:
    Kubańczyk wyciąga cygaro, odpala. Kilka buchów i wyrzuca za okno.
    Wszyscy pozostali krzyczą: "Co Ty robisz?".  
    Kubańczyk na to: "Spokojnie - u nas tego dużo".
    Po chwili Rusek wyciąga flaszkę, dwa łyki i wywala flaszkę za okno.
    Wszyscy krzyczą: "Głupku co Ty robisz?"
    Rusek na to: "Spokojnie - u nas tego dużo".
    Anglik się wkurzył - wywalił Polaka za okno: "spokojni - u nas tego dużo"

  • Żona mówi do męża Popsuł się

    Żona mówi do męża:
    - Popsuł się kran, może byś coś zrobił?
    - A co to ja jestem hydraulik!
    Następnego dnia mąż zauważył, że kran działa, więc pyta żonę, kto go naprawił. Na to żona odpowiada, że sąsiad.
    - A ile wziął? - pyta mąż.
    Kobieta wyjaśnia:
    - Zaproponował, bym mu zaśpiewała lub poszła z nim do łóżka.
    - A co mu zaśpiewałaś? - pyta małżonek.
    - A co to ja jestem śpiewaczka?!

  • Pani Nauczycielka Jasiu ściągałeś

    Pani Nauczycielka:
    Jasiu ściągałeś od Kasi!
    Jasio: Skąd Pani wie?
    Pani: Bo Kasia przy ostatnim zadaniu napisała "nie wiem", a ty Napisałeś "Ja też"

  • Pani mówi do dzieci Zapiszcie Praca

    Pani mówi do dzieci:
    - Zapiszcie: Praca domowa, ułożyć wierszyk.
    Nazajutrz Jasio czyta:
    - Kiedyś w górach Himalajach, słoń powiesił się na jajach.
    - Bardzo brzydko Jasiu. Na jutro przyniesiesz poprawiony wierszyk.
    Nazajutrz Jasio czyta:
    - Kiedyś w górach Himalajach, słoń powiesił się na trąbie...
    - Bardzo ładnie Jasiu.
    - ...i jajkami w skały rąbie.

  • Policjanci zatrzymują dresiarza

    Policjanci zatrzymują dresiarza:
    - Imię?
    - Jan.
    - Nazwisko?
    - Kowalski.
    - Adresik?
    - Nówka Adidasa!

  • Syn rozwiązuje krzyżówkę i przy

    Syn rozwiązuje krzyżówkę i przy jednym z haseł prosi ojca o pomoc:
    - Tato, szpara u kobiety na P.. ?
    - Poziomo czy pionowo?
    - Poziomo...
    - To będzie pysk.

  • Zajączek poszedł do Misia i poprosił

    Zajączek poszedł do Misia i poprosił żeby mu pożyczył patelnie a na to mis:
    -Ja nie mam patelni ale lis ma.
    Zajączek idzie do lisa i mówi sam do siebe:
    -On mi napewno nieda tej patelni....Ale on mi napewno nieda tej patelni...Ale to oczywiste że on mi nieda tej patelni...
    Lis  otwiera drzwi a zajączek mówi:
    -A wsadż se tą patelnie w dupę!.!.!.!