Dowcipy - str 380

Viralowe kawały i suchary
  • Przychodzi blondynka do lekarza

    Przychodzi blondynka do lekarza i krzyczy:
    - Panie doktorze! Pomocy! Trzmiel mnie użądlił.
    - Spokojnie zaraz posmarujemy maścią.
    - Ale jak go Pan posmaruje, skoro on już poleciał?
    - Posmaruję tam gdzie Panią użądlił.
    - To było tam w parku na ławce.
    - Posmaruję tę część ciała, w którą Cię użądlił!
    - Aaa.. To było trzeba tak od razu. To tu w palec.
    - A który to konkretnie?
    - Skąd mam to wiedzieć. Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie.

  • Wnuczek wraca ze szkoły i mówi

    Wnuczek wraca ze szkoły i mówi dziadkowi;
    -dziadku dostałem nową pałę !  
    - no wiesz wnu=czku jak uczeń bez pały to jak żołnierz bez karabinu
    -a poco mi tyle tych karabinów!!

  • Przychodzi facet do apteki i mówi

    Przychodzi facet do apteki i mówi:
    -Poproszę prezerwatywę tą:
    cytrynową, malinową, bananową, itp.
    Za nim stoi 80-letnia babcia i mówi:
    -Facet będziesz się pierdolił czy kompot zaprawiał?

  • Ufoludki usłyszały że na świecie

    Ufoludki usłyszały że na świecie jest zwierze które pije wodę i daje mleko. Porwały krowę, zaprowadziły ja nad rzekę. Jeden wsadził jej głowę do wody a drugi ją doił. W pewnym momencie krowa się zesrała a ten co ją doił mówi:
    -Wyżej głowa, bo krowa muł zaciąga

  • Pani na chemii miała 3 probówki

    Pani na chemii miała 3 probówki. Do jednej wlała alkohol i wodę i wrzuciła robaka, do drugiej tytoń i wodę i wrzuciła robaka, a do trzeciej tylko wodę i wrzuciła robaka?W pierwszej robak zdechł, w drugiej tez a w trzeciej nie.
    Pani pyta Jasia:
    -Jasiu, jaki wniosek wyciągniesz z tego doświadczenia?
    A Jasiu na to:
    -Kto pije i pali, nie ma robali!!!

  • Jaś przychodzi do klasyPani pyta się

    Jaś przychodzi do klasy.Pani pyta się:
    - Dlaczego się spóźniłeś?
    - Bo jakaś stara baba zgubiła na ulicy 100 złoty.
    - I co pomogłeś jej szukać?
    - Nie stałem na stówce.

  • Polak Rusek Anglik i Kubańczyk jadą

    Polak, Rusek, Anglik i Kubańczyk jadą pociągiem:
    Kubańczyk wyciąga cygaro, odpala. Kilka buchów i wyrzuca za okno.
    Wszyscy pozostali krzyczą: "Co Ty robisz?".  
    Kubańczyk na to: "Spokojnie - u nas tego dużo".
    Po chwili Rusek wyciąga flaszkę, dwa łyki i wywala flaszkę za okno.
    Wszyscy krzyczą: "Głupku co Ty robisz?"
    Rusek na to: "Spokojnie - u nas tego dużo".
    Anglik się wkurzył - wywalił Polaka za okno: "spokojni - u nas tego dużo"