Dowcipy - str 651

Viralowe kawały i suchary
  • Do kościoła

    W niedzielny poranek hrabia kazał Janowi zaprzęgać, bo jadą z panią hrabiną do kościoła. Gdy już wsiedli i ujechali spory kawałek od dworu, hrabia spojrzał na swą małżonkę i zobaczył zarys dorodnych piersi pod wytworną suknią, a także kawałek zgrabnej nóżki wychylającej się spod niej. Poczuł napływ pożądania, trącił Jana w plecy i zakomenderował:
       - Janie, zawracamy z powrotem do dworu!
       - Ależ panie hrabio, kościół!
       - Janie! Kościół stoi i stać będzie!  A mnie...a mnie! Co powiedziałem, zawracamy!

  • Małżeństwo ustala hasło na komputerze

    Małżeństwo próbuje ustawić nowe hasło na komputer.  
    Mąż podpowiada: Ustawmy jakieś oryginalne np. "Mojpenis".
    Żona pęka ze śmiechu i pokazuje mężowi komunikat na ekranie: "Błąd. Hasło jest za krótkie"

  • Droga miłości

    "Miłość wchodzi mężczyźnie przez oczy a kobiecie przez uszy."
    Ludwika Godlewska

  • Taryfa na modlitwę

    Rabinie dlaczego nasze modlitwy mówimy zawsze po zmroku? - zapytała mała Ruth.
    - Moje drogie dziecko, ponieważ po osiemnastej obowiązują darmowe minuty.

  • Jowisz

    Mąż do żony:
    - Kochanie, twoja dupa jest jak Jowisz!
    - Taka piękna?
    - Normalnie, gazowy olbrzym.

  • Grzechy

    Na tydzień przed ślubem, dziewczyna powiedziała swojemu przyszłemu mężowi:
    - Chcę otwarcie wyznać ci moje grzechy.
    Narzeczony jest mocno zdziwiony.
    - Przecież trzy dni temu wyznałaś mi wszystkie swoje grzechy!
    - Są nowe.

  • Tajlandia

    Tajlandia. Mały syn kąpie się z ojcem pod prysznicem, nagle zauważa:
    - Tato! Jakiego ty masz dużego siusiaka!
    - Phi. Ty jeszcze mamusinego nie widziałeś.

  • Tunel

    Moskwa. Policjant zatrzymuje samochód, a za kierownicą kobieta.  
    - Dlaczego nie włączyła pani świateł w tunelu? – pyta policjant.
    - Panie, ja jestem z Rostowa, więc skąd mam wiedzieć, gdzie się u was włącza światło w tunelu?

  • Zakonnica

    Lekko podchmielony Rysio wsiada do tramwaju i zauważa bardzo ładną zakonnicę. Niewiele myśląc, przysiada się do niej, przedstawia i proponuje jej seks za duże pieniądze.
    - Jak pan w ogóle śmie coś takiego mi proponować! – odpowiada oburzona. - Ja jestem oddana tylko i wyłącznie Bogu!
    Mężczyzna odpuścił, a zakonnica wysiadła na najbliższym przystanku.  Gdy tramwaj dojechał do pętli, do mężczyzny podszedł motorniczy i rzekł:
    - Wie pan co? Ja ją znam i mogę powiedzieć o niej coś, co pana może zainteresować.
    - Co takiego?
    - Wiem, że ona ma taki zwyczaj, że często o północy można ją zastać samotnie modlącą się i medytującą na cmentarzu, niedaleko kapliczki.
    Facetowi nie trzeba było tego dwa razy powtarzać. Późnym wieczorem ubrał się w białą szatę, którą pomalował odblaskową farba, przykleił sobie sztuczną brodę i równo o północy wyruszył na cmentarz. Było ciemno, ale dostrzegł kształty klęczącej zakonnicy
    - To ja, Twój Bóg. – rzekł. - Twoje modły zostały wysłuchane. Wybrałem Ciebie, abyś to ty właśnie obcowała cieleśnie ze mną.
    - Och, Panie Boże, jaka jestem szczęśliwa. Ale proszę, zróbmy to analnie, bo w klasztorze matka przełożona przeprowadza rutynowe kontrole dziewictwa!
    Uradowany facet zabrał się do dzieła, a po skończonej zabawie zerwał z siebie szatę i krzyknął z uśmiechem:
    - Ha! Ha! To ja, Rysio!
    Widząc to, zakonnica zerwała sutannę i krzyknęła z uśmiechem:
    - Ha! Ha! To ja, tramwajarz!

  • Niebo

    - Czyste niebo jest najpiękniejsze.
    - Czyste niebo?
    - Po zmierzchu świata.

  • Miłość idealna

    "Miłość idealna jest naprawdę możliwa. W listach."
    George Bernard Shaw