W XVI wieku Polacy mieli wojsko
W XVI wieku Polacy mieli wojsko ciężarne.
W XVI wieku Polacy mieli wojsko ciężarne.
Przychodzi baba do lekarza. Lekarz się pyta:
- Co Pani jest?
- Panie Doktorze, mam wodę w kolanach.
- A ja cukier w kostkach.
Dlaczego mózg blondynki jest nad ranem wielkości groszku?
- Bo puchnie w nocy.
Jaka jest chroniczna wada wymowy blondynki?
- Nie umie powiedzieć "NIE".
Gilotyna jest bardzo demokratyczna, ponieważ może ściąć głowę każdemu.
- Czy ten zegarek dobrze chodzi?
- Nie, trzeba go nosić.
Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo. Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
- Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryję, przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mnie dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone.
Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i poszła z nim na statek. Jak obiecywał tak zrobił - ukrył ją pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny.
- Co tu robisz? - zapytał surowo.
- Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieję, że Pan go nie ukarze?
- Nie - odpowiedział kapitan... - Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś na pokładzie promu Wolin-Świnoujście-Wolin.
chuchanie na róże
duj w hubkę
Edward III nie mógł zostać królem Francji, bo jego matka nie była mężczyzną.
Jezus przyjdzie w glanach.
gromu się nie słodzi