twój zawsze hardy
twój zawsze hardy
twój zawsze hardy
chudy rój
Michał Anioł zdążył tylko napocząć nagrobek Juliana II.
Kości człowieka są połączone łokciami aż do kolan.
Jacek Soplica miał kilka wycieleń.
Nie ma balu bez metalu.
Chleba światu, tortu mnie.
Jeden pastuch siedzioł se na łące. Patrzy se tak na to piękne niebo i tak se myśli patrząc na te skowronki co po niebie furgają:
Panie Boże, też mogłeś to i tak zrobić, coby i krowy furgać umiały. Byłoby też to pięknie widzieć jak se tak furgają niby te skowronki.
Tak se myśloł i położył sie na trowie i patrzy i spoziero na niebo. Naroz jeden skowroneczek nie wytrzymoł i spuścił mu małą, miękką, mokrą rzecz prosto na gębę. Wtedy sie pastuch zerwoł, zaczął sie wycierać i głośno do nieba zawołoł:
- Dyć Tyś to jednak dobrze wszystko obmyślił Panie Boże! Jakbych jo teraz wyglądoł jakby to krowa zamiast tego skowronka furgała!
- Jaka straszna dzisiaj pogoda, pani sąsiadko!
- O tak i jakie błoto. Aż pięciu chłopców musiałam wykąpać zanim trafiłam na mojego syna.
bolec na styku
Żyj krótko, umrzyj młodo, będziesz pięknym trupem.
Witajcie w mieście tanich cudów i ciepłych numerków.