Dowcipy - str 406

Viralowe kawały i suchary
  • Pański stan zdrowia wymaga

    - Pański stan zdrowia wymaga natychmiastowej operacji komunikuje choremu lekarz w szpitalu.  
    - Nigdy się na to nie zgodzę! Wolę umrzeć! odpowiada pacjent.  
    - Jedno drugiego nie wyklucza.

  • Wytrysk następuje

    "Wytrysk następuje po kilkakrotnym przesunięciu dzwignią 22, a ilość wyrzucanego płynu zależy od szybkości ruchów". To instrukcja obsługi zraszacza !!!!!

  • Epidemiologia Jak się kogoś uratuje

    Epidemiologia:  
    - Jak się kogoś uratuje to fajnie, a jak koleś umrze to ups... Ale trzeba skubańca w statystyce umieścić...  
    Akademia Medyczna w Gdańsku

  • Wyobraź sobie wracam wczoraj

    - Wyobraź sobie: wracam wczoraj niespodziewanie do domu i zastaje moja żonę w łóżku z jakimś Francuzem..  
    - I co powiedziałeś??  
    - A co miałem powiedzieć?? Przecież wiesz, że nie znam francuskiego.

  • Do gabinetu psychiatry wchodzi

    Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną, skarżąc się na jej apatie. Lekarz porozmawiał z pacjentką, potem ją objął, pogłaskał i kilka razy pocałowal. Wreszcie zwraca się do obecnego przy tej scenie męża:
    - Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane przynajmniej co drugi dzień. No, powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty.
    - Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota wykluczona - gram z kolegami w karty!

  • Klatka schodowa Wchodzący na górę

    Klatka schodowa. Wchodzący na górę człowiek widzi małą dziewczynkę, która stoi pod czyimiś drzwiami i usiłuje dosięgnąć dzwonka.
    - Poczekaj, dziecko, pomogę ci! - mówi facet i naciska dzwonek. Na to dziewczynka:
    - Nie wiem, jak pan ale ja teraz spierdalam!

  • Jasio podejrzał jak jego dziadek

    Jasio podejrzał, jak jego dziadek "załatwiał się" za stodołą. Po chwili pyta:  
    - Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało?  
    Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzieć, więc mówi:  
    - To był ślimak.  
    - Tak też myślałem - mówi Jasio - bo to do ch... nie było podobne!

  • Na poboczu autostrady

    Na poboczu autostrady superhiperblondyna w superhipermini wypina swoją superhiperpupę wymieniając koło w swoim superhipersamochodzie.  
    Zatrzymuje się policjant I najdelikatniej jak umie zwraca uwagę:  
    - Rozumiem, że jest Pani zdenerwowana, ale stoi Pani niebezpiecznie wyeksponowana na poboczu, a ja cos nie widzę trójkąta.  
    - No.. Bo.. Ja.. Mam wydepilowany - zarumieniło sie dziewczę.

  • Halinę w gości zaprosiłem Brawo

    - Halinę w gości zaprosiłem
    - Brawo, co przygotowałeś?
    - Wszystko co trzeba. Stół nakryty. Wszystko świeże: pościel, prześcieradło, ręcznik...