Dowcipy - str 237

Viralowe kawały i suchary
  • Bilet dla pasażera Nostromo

    Ósmy pasażer Nostromo wcale nie jechał na gapę i nie negocjował długo, gdy Chuck Norris sprzedawał mu bilet.

  • Antek i Francek wybrali sie do fryzjera

    Antek i Francek wybrali sie do fryzjera. Antek pado po drodze:
    - Ty Francek, jakbyś mi tak gwóźdź wbił do głowy, to by se fryzjer zepsuł maszynkę, wyłomoł by zęby, zrobimy to?
    - Dobrze pado Francek, bierz i wal!
    Antek wziął gwóźdź i chce wbić, ale Francek coś sie zatrząsł.
    - Co to? Strach cie oblecioł!
    - Nie, ino tak myślę, żebyś tego gwoździa nie minął, bo bych wtedy pieronie prosto w łeb dostoł!

  • Jeszcze dziś wiele osób pisze

    Jeszcze dziś wiele osób pisze ręcznie cyfrę 7 z poziomą kreską w połowie wysokości.  
    Kreska ta zanikła w większości stylów pisma maszynowego i komputerowego - co można było zauważyć powyżej. Ale czy wiecie dlaczego ta kreska przetrwała do naszych czasów?  
      
    Trzeba powrócić do czasów biblijnych, kiedy to Mojżesz wspiął się na górę Synaj.  
    Gdy zostało mu podyktowane 10 przykazań zszedł do swego ludu i zaczął odczytywać im donośnym głosem każde przykazanie. Gdy doszedł do siódmego odczytał:  
    "Nie wolno Ci cudzołożyć" - na co z tłumu odezwały się liczne głosy:  
    "Skreśl siódemkę, skreśl siódemkę!".
    (dekalog wg. tradycyjnego, żydowskiego podziału)

  • Robię dzisiaj na kolację agresora

    Robię dzisiaj na kolację agresora w galarecie - mówi Wiśniewska do Kowalskiej.
    - A cóż to za nowa potrawa?
    - To nie słyszała pani, że teraz tak się nazywa karp po żydowsku?

  • Jakiś facet biegnie za jakąś babą

    Jakiś facet biegnie za jakąś babą i wali ją dechą po głowie. Inny gość, który to widział mówi do niego:
    - Co ty robisz?
    On odpowiada:
    - To moja teściowa!
    Tamten krzyczy:
    - No to kantem ją, kantem!!!

  • Stoją dwie blondynki przy windzie

    Stoją dwie blondynki przy windzie jedna mówi:  
    - Zawołaj windę!
    Blondynka woła:
    - Winda, winda!!!  
    Druga blondynka mówi:  
    - Nie tak, przez guzik!  
    Blondynka łapie swój guzik od bluzki i mówi:
    - Winda, winda!!!

  • Pani wraz ze swoją suczką pojechała

    Pani wraz ze swoją suczką pojechała na wczasy. Już pierwszego dnia na spacerze za suczką zaczęła się uganiać cała sfora psów.  
    - Wracamy do ośrodka - decyduje pani - w końcu to ja jestem na wakacjach.