Dowcipy - str 211

Viralowe kawały i suchary
  • Dwaj koledzy piją w restauracji piwo

    Dwaj koledzy piją w restauracji piwo. W pewnej chwili jeden z nich stwierdza:  
    - Moja teściowa to straszna piła!  
    - Ja czegoś takiego nie mogę powiedzieć o mojej teściowej. Nie. Piły zazwyczaj mają zęby...

  • Jeśli wasz syn przejawia niezdrowe

    Jeśli wasz syn przejawia niezdrowe zainteresowanie grami komputerowymi, postarajcie nakierować go ku bardziej zdrowemu hobby ...to wino, kobiety i karty.

  • Przychodzi baba do lekarza Panie

    Przychodzi baba do lekarza.
    - Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia...
    - Proszę się rozebrać i na samolocik.
    Po chwili ostrożnie zagląda.
    - Nic dziwnego, ...ego, ...ego, ...ego...

  • Żydowski krawiec

    Żydowski krawiec uważnie mierzy materiał przyniesiony przez klienta. Ten pyta żartobliwie:
    - Co, kombinuje pan, żeby i dla pana wystarczyło?
    - Dla mnie na pewno wystarczy. Kombinuję, żeby wystarczyło dla pana.

  • Profesor biologii mówi do studentów

    Profesor biologii mówi do studentów:
    - Zaraz pokażę państwu żabę. Będzie ona tematem dzisiejszego wykładu.
    Zaczyna szukać w teczce. Po chwili wyciąga z niej bułkę z kiełbasą.
    - A wydawało mi się - mówi zdziwiony - że śniadanie już jadłem...

  • Breżniew przyjeżdża do polski

    Breżniew przyjeżdża do polski w gości do Gierka.
    Jadąc limuzyną Wisłostradą Breżniew pyta Gierka:
    - Tą trasę ile budowaliście?  
    - 8 lat - odpowiada Gierek.
    - E, u nas byśmy to wybudowali przez 4 lata.
    Jadąc dalej Trasą Łazienkowską Breżniew znowu pyta:
    - A to ile budowaliście?
    Gierek lekko wkurzony, naciąga swoją odpowiedź i rzecze:
    - 2 lata  
    - E, u nas byśmy to pobudowali przez rok - odpowiada Breżniew.
    Przejeżdżając obok Pałacu Kultury Breżniew pyta znowu:
    - A to ile budowaliście?
    Gierek wkurzony niemiłosiernie wygląda przez okno auta i pyta:
    - Co budowaliśmy?
    - No ten dom - odpowiada Breżniew pokazując na Pałac Kultury.
    A Gierek mu na to:
    - Kurdę jak tu wczoraj przejeżdżałem to go jeszcze nie było!

  • Panią Ziutę poinformowała pewnego

    Panią Ziutę poinformowała pewnego razu koleżanka, że inkasuje od męża opłaty za współżycie intymne, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznacza na nowe stroje. Ten system spodobał się Ziucie i postanowiła wypróbować jeszcze tego samego wieczoru.
    - Kosztuje to sto złotych. Nasza sąsiadka dawno już tak bierze od swojego starego.
    Mietek sięgnął do portmonetki, ale znalazł tam tylko dwadzieścia złotych.
    - Za to - powiedziała Ziuta - możesz dostać buziaka i dwa razy mnie pogłaskać.
    Rad nierad Mietek otrzymał tylko tyle, za ile zapłacił, potem odwrócił się do żony plecami i zabrał do spania. Ziuta zaczęła wiercić się w łóżku i po chwili potrząsnęła męża za ramię:
    - Nie śpij, ty leniuchu, wstawaj szybko, idź do kuchni i pożycz sobie z domowej kasy, ile ci brakuje.

  • Facet około 50tki idzie wieczorem

    Facet około 50-tki idzie wieczorem ulicą nagle patrzy a tu żaba leży. Podniósł ją a ona przemówiła ludzkim głosem:
    - Jak mnie pocałujesz to zamienię się w piękną kobietę.
    Facet zdębiał w pierwszym momencie a po chwili mówi wkładając żabę do kieszeni:
    - W moim wieku wolę mieć gadającą żabę.