O lekarzach - str 4

  • Mam świetnego pacjenta cierpi

    - Mam świetnego pacjenta, cierpi na rozdwojenie jaźni...
    - I cóż w tym świetnego? Banalny przypadek!
    - "Obydwaj" mi płacą!

  • Odejść z fantazją.

    Lekarz mówi do pacjenta - umiera Pan na raka. Tego się obawiałem odpowiada pacjent. Panie doktorze mam ostatnią prośbę. Proszę w akcie zgonu napisać że umarłem na AIDS. - Dlaczego? Pyta zaskoczony doktor. Pacjent odpowiada :  
    - po pierwsze, będę pierwszy we wsi, więc ludzie będą o mnie opowiadać długo po  
    mojej śmierci.  
    - po drugie, mojej starej nikt nie zechce
    - po trzecie, wszyscy którzy z nią spółkowali poza moimi plecami, pójdą się powiesić.

  • W czasie stosunku siostra dyżurna

    W czasie stosunku siostra dyżurna mówi do lekarza dyżurnego:
    - Panie doktorze, pan to chyba jest anestezjolog!
    - Zgadza się, skad pani to wie? - odparł lekarz.
    Na to siostra:
    - Bo nic nie czuję!

  • A więc życzy pan sobie aby

    - A więc życzy pan sobie, aby po śmierci oddano pana anatomopatologowi?
    - Oczywiście, panie doktorze. Zawsze marzyłem, żeby pływać w alkoholu.