Nie z tej samej bajki

nadajemy się do tego aby się spotkać
ale nie specjalnie już do swojego towarzystwa

– ty do mojego
ja do twojego
do wspólnego jakkolwiek

mamy wspólną bajkę
ale jesteśmy z różnych bajek
które się nie przenikają bez zgrzytu
– dziwna to bajka

chyba nie możemy się jednak spotkać
mój dotyk mógłby podobno cię zabić

co by się stało gdyby jednak nasze bajki się przeniknęły?
– wykreowałoby to niechybnie rzeź
która byłaby jak z bajek wyjęta

120 czyt.
100%54
YankoWojownik

opublikował opowiadanie w kategorii poezja, użył 87 słów i 472 znaków, zaktualizował 15 cze o 8:42

Komentarze (4)

 
  • Gaba

    Gaba Przedwczoraj o 22:00

    Długo się zastanawiałem czy...
    Jednak tak! Nie rozumiem, dlaczego dwie ostatnie linijki tekstu psują całą resztę? No przecież ta rzeź, to niechybnie już nie mówiąc o tym wykreowałoby nie pasują do całej reszty.... A reszta ma fajne słownictwo, logicznie poukładane. I na końcu... Ee tam, "spieprzyliście kolego", jak mawiał stary sierżant.

  • agnes1709

    agnes1709 2 dni temu

    I gdzie przecinki?

  • agnes1709

    agnes1709 2 dni temu

    Tamto było lepsze

  • violet

    violet 2 dni temu

    Straszna bajka o bajkowym świcie, w którym bajkowo, bajkowym postaciom być nie może
    Jak dla mnie za dużo "się" na początku.
    Pozdrawiam