Janek i sad

Janek w utkanej
Z porannej mgły jesionce
Po sadzie się przechadza
Wiatr na skrzypcach przygrywa
Liście pod stopami szeleszczą

Jesień czarodziejskim pędzlem
drzewa maluje na złoto
zmęczony przysiada na pnie
i podziwia piękne widoki
do domu wraca o zmroku

269 czyt.
100%43
Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii poezja, użyła 45 słów i 262 znaków.

3 komentarze

 
  • Wluczykij

    Wluczykij · 12 października

    Aż Cię zacznę czytać, co za poezja

  • AnonimS

    AnonimS · 8 października

    Zestaw na tak.

  • YankoWojownik

    YankoWojownik · 8 października