Janek i sad

Janek w utkanej
Z porannej mgły jesionce
Po sadzie się przechadza
Wiatr na skrzypcach przygrywa
Liście pod stopami szeleszczą

Jesień czarodziejskim pędzlem
drzewa maluje na złoto
zmęczony przysiada na pnie
i podziwia piękne widoki
do domu wraca o zmroku

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii poezja, użyła 45 słów i 262 znaków.

3 komentarze

 
  • Wluczykij

    Aż Cię zacznę czytać, co za poezja

  • Margerita

    @Wluczykij dziękuję i zapraszam

  • AnonimS

    Zestaw na tak.

  • Margerita

    @AnonimS dzięki

  • YankoWojownik

  • Margerita

    @YankoWojownik dzięki