Hybryda

04 09 2020
Hybryda

O północy ze swojego ukrycia
Wychodzi straszna pani
W czarnej jak noc sukni
Na imię ma hybryda

Między domami
Pogrążonymi we śnie
Się przechadza
I szponiastym palcem stuka

Natarczywie w drzwi
Ten kto jej otworzy
To go z miejsca pożre
I pójdzie dalej

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii poezja, użyła 49 słów i 277 znaków.

1 komentarz

 
  • AnonimS

    Czytałem
    Zestaw na tak

  • Margerita

    @AnonimS dzięki