Wydarzyło się naprawdę-krótkie wspomnienie #2

Wydarzyło się naprawdę-krótkie wspomnienie #2Pewnego dnia nosiło mnie podobnie jak dzisiaj. Miałem ochotę coś odwalić, cos nowego a może nie tyle nowego co po prostu jakiś odchyl od codziennej rutyny. Wieczór był ciepły, ale już taki pod lekki sweterek. Umówiliśmy się, że podjadę pod nią. Byłem tak podniecony, że stwierdziłem, że ją zaskoczę i nie ubrałem bielizny pod spodenki. Stwierdziliśmy, że pojedziemy na takie małe lotnisko w naszej miejscowości gdzie latały tylko szybowce, ponieważ stamtąd rozlegał się fajny widok na miasto. Wiedziała, że to lubię, więc jak weszła do auta, to po chwili złapała,, tam, gdzie powinna''. I się zorientowała, czego brakuje i jeszcze mi dogryzała, że w końcu ktoś tu się przełamałby nie ubrać bielizny. A to nie chodzi o przełamanie tylko o to, że u faceta widać, że nie ma ubrane. (Tak sobie to wtedy tłumaczyłem ;D). Po zaparkowaniu auta bardziej z boku poszliśmy kawałek się przejść w kierunku barierek takiego drewnianego płotu. Ludzi było słychać w koło, ale widać ich nie było. Słychać było, że wszystkie ławki muszą być zajęte. Na początku podeszła do płotu ja za nią i ja po prostu przytuliłem. Następnie odwróciła się i usiadła na tej barierce. Wtedy od razu moja ręka powędrowała po udzie do jej krocza, odsuwając skrawek materiału. Ale nie do końca było wygodnie, wiec z sunęła się i oparła o płot. Moje palce powędrowały do jej bardzo mokrej cipki, a drugą ręką podciągnąłem jej koszulkę, odsłaniając stanik. Po chwili przestałem i ściągnąłem jej majtki, a ona nigdy nie pozostawała mi dłużna i z sunęła spodenki poniżej pośladków. Wtedy prawa ręka podniosłem jej nogę, a lewą wprowadziłem penisa do jej cieplutkiej dziurki i tak całując się, uprawialiśmy sex. Potem przestałem i rozpiąłem jej stanik i ściągnąłem, zostawiają c jej koszulkę. Uwielbiam też, dotykać piersi przez materiał czując pod palcami nabrzmiałe sutki. Po chwili stwierdziliśmy, że idziemy do auta i mowie jej, że nie podpuszczam jej, ale nie pójdzie kompletnie nago do auta. Ona mówi, że jak ja pójdę, to ona też wiec rozebrałem ją, a ona ściągnęła mi spodenki i tak wolnym krokiem trzymając się za rękę, szliśmy do auta. I nam nawet nie chodziło o sam sex, ale o tę adrenalinę. W aucie się ubraliśmy i pojechaliśmy do niej.

Pawlo20

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 464 słów i 2386 znaków, zaktualizował 6 cze o 21:24.

1 komentarz

 
  • O...

    Beznadziejna