Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

taka historia cz. 3

Taka historia cz. 3

Rozpoczęły się wakacje. Tomek zaproponował wyjazd do jego dziadków na wieś, wydawało się to nudne, ale on tylko się uśmiechał i powtarzał żebyśmy jechali bo będzie fajnie i nie będę żałował. Zgodziłem się. W domu jako, że były wakacje też nikt nie protestował.
Dziadkowie Tomka mieszkali w starym domu, jego babcia była trochę przy kości z dużym biustem całkiem jeszcze miłą dla oka kobietą, a dziadek był dużym umięśnionym mężczyzną. Dostaliśmy z Tomkiem pokój na piętrze do spania. Kazał mi czekać do wieczora chociaż nie powiedział na co.
Pierwszy dzień zleciał nam na rozpakowywaniu się i tak nastał wieczór. Około godziny 22 Tomek powiedział że mam być cicho i żebym szedł za nim. Cicho zeszliśmy po schodach i Tomek poprowadził mnie do drzwi do salonu z którego dochodziły dziwne dźwięki. Ostrożnie zajrzeliśmy do środka a tam na kanapie siedział zupełnie goły dziadek ze sterczącym w górę fiutem pokaźnych rozmiarów, a przed nim klęczała babcia, która obejmowała jego fiuta swoimi wielkimi cyckami i masowała go w górę i w dół. Dziadek Sprawiał wrażenie zadowolonego (czemu akurat nie ma się co dziwić) ja natomiast poczułem jak mi staje. Tomek chyba miał podobnie bo zaraz wyciągnął swojego kutasa na wierzch i zaczął sobie walić konia. Zachęcony jego przykładem również zacząłem sobie walić konia. W międzyczasie babcia wstała z kolan i nadziała się swoją wygoloną cipką na fiuta dziadka i zaczęła go ujeżdżać, dziadek w tym czasie ugniatał jej piersi. W pewnym momencie dziadek powiedział już i babcia znowu klęknęła przed nim wzięła jego narząd do ręki i doprowadziła do wytrysku spermy, który zalał jaj twarz i piersi. My z Tomkiem też skończyliśmy zalewając ścianę i szybko poszliśmy do pokoju, gdzie zaraz poszliśmy spać.
Następnego dnia rano przyszedł do nas dziadek i powiedział z uśmiechem na twarzy że strasznie źle się zachowaliśmy brudząc ścianę. I ma to się więcej nie powtórzyć. Dodał, że wieczorem mamy przyjść do salonu na poważną rozmowę z babcią.
Dzień zleciał nam na kąpieli w rzece i łażeniu bez sensu po lesie, tak naprawdę wyczekiwaliśmy wieczora i tej rozmowy z pewnymi obawami. Wieczorem zeszliśmy do salonu. Babcia kazała nam usiąść na kanapie obok dziadka i powiedziała, że tak być nie może żeby ona po nas sprzątała. Dodała, że za karę mamy się teraz rozebrać. Patrzyliśmy na siebie trochę zdziwieni. Babcia dodała, że żeby nam było raźniej dziadek też rozbierze się z nami. Za chwilę wszyscy trzej siedzieliśmy goli na kanapie. Babcia powiedziała, że rozumie nas, bo chłopcy w naszym wieku mają swoje potrzeby i ona coś temu zaradzi. Stanęła przed nami i zdjęła szlafrok w który była ubrana, okazało się, że nie ma nic pod spodem. Następnie usiadła na stole na wprost nas rozłożyła szeroko nogi i zaczęła pieścić swoją cipkę. Nasze fiuty jak na komendę stanęły na baczność co wyraźnie zadowoliło babcię, która kazała nam wstać. Następnie podeszła do nas i uklęknęła przed nami. Wsadziła sobie Tomka kutasa do buzi i zaczęła go ssać a mojego i dziadka wzięła do ręki i zaczęła nam powoli walić konia. Co pewien czas brała innego do buzi nie zapominając o pozostałych, które pieściła rękami cały czas. Pierwszy doszedł Tomek, który się spuścił babci do buzi, a ta prawie wszystko połknęła, za chwilę i ja skończyłem zalewając jej wielkie piersi, na koniec dziadek dołożył się do mnie, a babcia zadowolona wtarła wszystko w siebie mówiąc, że to lepsze od kremów i musi korzystać z takich źródełek jak jej się trafiła okazja. Było to strasznie podniecające, ale babcia stwierdziła, że na dziś dosyć, żebyśmy się na jutro przygotowali bo i jej coś się należy. Jutro będzie nasza kolej.

2 801 czyt.
91%111
kevinthorn

opublikował opowiadanie w kategorii erotyczne, użył 742 słów i 3931 znaków.

1 komentarz

 
  • kitu

    kitu 3 dni temu ip:4613430

    Ale głupoty i bzdury.Ze też nie znalazłeś sobie ciekawszego tematu niz związek dziadkow i wnuczków.Z takich bajek nic nie będzie-tak zboczonych i nieciekawie podanych opowiadań lepiej nie publikowac-,,szkoda czasu i atłasu"!