Taka pora

Taka poraLubię, gdy lato altruistycznie oddaje się w całości ziemi, by ta wykrzesała niezliczone płody, przykryła się zamaskowała, ubrała w tęczę ziół.  
Obchodzę z daleka by nie zniweczyć jej trudu, drewnianym krokiem, nieprzemyślanym stąpnięciem, zatwardziałej natury.


        Pochylam głowę, gdy sierpień prezentuje mi podsumowanie współpracy, patrząc z dumą i rozmachem zatacza kręgi swej kulminacji.  
To on zwieńcza dzieło, to na nim spoczywa dopilnowanie, swym żarem, wymuskaniem, nadaje kolorytu i smaku, by każdy o swym sadzie marzył.


        Jeszcze tylko kilka chwil, a i słonecznik nabierze wigoru, godziny bezczynności, pływającego powietrza, światła wsiąkającego w każdy cień, który skulony szuka wytchnienia.  
Wytrzymam dla nich, niech to trwa, przecież to dla nich ważne, to ich arena, niech się wystroją, podokazują, czekały cały rok.


       I nalegam by nikt tego nie zmieniał, niech to trwa, wstrzymajcie ten cykl, ja nie chcę by zbierano, zrywano, ogołocono ziemię.  
Nie czekam na wrzesień by przyprawił mnie o dreszcze, zmusił do rozsądku, porankiem narzucił odzienie, chcę chłonąć ten czas

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 191 słów i 1137 znaków.

2 komentarze

 
  • milegodnia

    Patrycja kilka razy głęboko odetchnęła nim
    weszła na salę.
    Pierwszy raz nie przywitała się radośnie i
    melodyjnie pozdrawiając rezydentkę.

         Powoli doczłapała do łóżka i bez słowa
    usiadła na stojącym tuż obok taborecie.

         - Masz prawo

  • milegodnia

    widać, że nie masz duszy artystki...ot, takie pstrykanie bo wstałam, bo wyszłam przed domek czy usiadłam na krzesełku....szacunek za utratę nadwagi, czapki z głów, brawo bez krzty ironii...tak metamorfoza zapewne tak...choć dla mnie największa jest ta z tym, co zrobiłaś ze swym profilem...oddałaś go za parę srebrników.....przez to trzeba się podporządkować i wkładać różne badziewie i trzymać wysoko w dłoni jakiś produkt, który nigdy byś nie użyła...Przebiegłem wszystkie zdjęcia i to jest smutne, że dziewczyna, która wrzucała zdjęcia z Krynicy, pokazywała się w swojej gustownej garderobie z uśmiechem na twarzy i dopisywała kilka swych myśli. ..Teraz ( jak na zdjęciu poniżej ) nawet nie udaje zadowolonej i z przymusu wpisuje jaki to ekstra cud....no ale skoro kasa ważniejsza...Popatrz tylko na te zdjęcia na których masz po 3 coma 5 k polubień tam to nie przypadek...tam byłaś Ty i Twój wpis o tym, że tęsknisz za ciepłem, życzysz miłego tygodnia czy choćby dzieliłaś się tym jak spędzasz sobotę czy pytałaś o plany swoich obserwujących....Ludzie maja uczucia i jak będziesz im wciskać fotki z logo sklepu z bielizną czy baloników to będziesz miała po 600 serduszek jak przy tym ostatnim zdjęciu w różowym kompleciku...Dlatego dałaś ten wpis bo liczby drastycznie poleciały....Ale tak to działa...nikt nie lubi sztuczności...Dlatego pokaż ambicję jak na początku i wrzucaj Twoje zdjęcia z tego, co Ty robisz, co myślisz a wzbudzisz empatię...Jesteś piękną kobietą, masz oręż w postaci idealnego ciała, elokwentnie się wysławiasz i szkoda by było byś to zaprzepaściła ...Bądź ambitna i postaw na jakość bez fotek, które " ustawiają" inni ze swymi śmiesznymi urządzeniami, których nikt nie chce kupić...