Szkoła cz.1

Nowy rok szkolny zapowiadał się świetnie. Paulina od rana miały dobry humor, mimo deszczu.W końcu po upływie prawie dwóch miesięcy miała spotkać swoich licealnych znajomych z klasy. Wraz z najlepszą przyjaciółką całe wakacje spędziła u swojego brata w Anglii. Teraz weszły razem do dużego budynku. Paulina miała wrażenie, że wszystkie oczy są skupione na niej. Nic dziwnego, w czasie tych dwóch miesięcy bardzo się zmieniła: trochę schudła, zaczęła ćwiczyć. Zmieniła również fryzurę, miała teraz rozpuszczone, falowane blond włosy. Ubrana była w białą, obcisłą bluzeczkę i czarną spódniczkę z baskinką. Całość dopełniały wysokie, czarne obcasy z czerwoną podeszwą. Wyglądała bardzo seksownie.  
W szkole kojarzona była jako ta mądra. Ona i Marysia miały najlepsze oceny w szkole. Spędzały razem mnóstwo czasu, razem się uczyły, chodziły do kina. Przyjaźniły się od gimnazjum.
Przed wejściem do auli czekali już uczniowie. Serdecznie przywitała się ze wszystkimi znajomymi z klasy. Koledzy chwalili jej wygląd, a koleżanki patrzyły zazdrośnie. Chciała powiedzieć cześć jeszcze jednej przyjaciółce, Dominice z równoległej klasy. Przeprosiła Marysię i podeszłą do niej.
-No cześć kochana, co tam?- uściskała ją.
- Hej, wszystko dobrze.- powiedziała, gdy przestały się przytulać.- Świetnie wyglądasz!
-Dziękuje, ty również.- zaczęły rozmawiać, wymieniać się wakacyjnymi przeżyciami. Nagle poczuła czyjąś dłoń na swoim ramieniu i wyrazisty zapach perfum. Odwróciła się i zobaczyła wysokie, szczupłego bruneta. Miał duże, bardzo ciemne oczy, wyraziste kości policzkowe i oszałamiający uśmiech. Ubrany był w białą, dopasowaną koszulę i marynarkę. Włosy, jak zawsze nosił podniesione do góry. Wyglądał naprawdę bardzo elegancko. Większość dziewczyn uważała go za najprzystojniejszego chłopaka w szkole.  
- Cześć, Daria cię potrzebuje, ma jakieś problemy z mikrofonem.- oznajmił swoim niskim głosem.
-Jak zawsze.- Daria zawsze śpiewała na różnego rodzaju akademiach. Paulina odpowiadała za dźwięk i grała na basie w szkolnym zespole. – Możesz już iść, ja zaraz dojdę. – Uśmiechnął się zawadiacko i poszedł.- Jak ja go nienawidzę…
- Dlaczego? Piotrek jest taki przystojny.- powiedziała Dominika odprowadzając go wzrokiem.
-Może i jest przystojny, zależy od gustu. Ale jest takim egoistą, gra na gitarze elektrycznej i wydaje mu się, że może mieć każdą dziewczynę.
-Daria mu nie wystarczyła, zerwał z nią kilka dni temu.- powiedziała podekscytowana Dominika.
- Pewnie przerzucił się na chłopców.- uśmiechnęła się.- Dobra, idę zobaczyć co znowu zepsuła Daria, zobaczymy się później.- Drzwi do auli były otwarte, a w środku było tylko kilka osób.
Weszła na scenę, gdzie czekała już na nią zdenerwowana dziewczyna. Ubrana była w fioletową sukienkę, a ciemne, proste włosy do ramion rozpuściła. Gdy zobaczyła Paulinę powiedziała:
- No nareszcie ile, można czekać!
- Najwyraźniej bardzo długo. Co zepsułaś?
- Nic, po prostu mikrofon na statywie nie działa.- Paulina podeszła do gniazdka i podłączyła go.
- Powinien już działać, kochaniutka.- uśmiechnęła się złośliwie i poszła za scenę, odłożyć torebkę. Był to tylko dość wąski korytarz z długą ławą. Panował tam półmrok. W środku siedział już Piotrek.
-Paulinko, muszę przyznać, że wyglądasz bardzo ładnie. – powiedział mierząc ją wzrokiem.
-Usłyszała już dzisiaj lepsze komplementy, ale dziękuje.- odpowiedziała przeszukując swoją torebkę.- Masz jakieś zapasowe kostki do gry, nie potrafię swoich znaleźć.
- Wiesz co, zawiodłem się na tobie. Nie widzieliśmy się dwa miesiące, a ty nie powiedziałaś mi żadnej zgryźliwości, ba, nawet nie opieprzyłaś za zdrobnienie twojego imienia.- pokręcił głową cały czas się uśmiechając i wyciągnął z kieszeni kostkę do gry.- Proszę bardzo.  
- Dzięki. – usiadła koło niego.- Słyszałam, że nie jesteś już z Darią.  
- Dobre wieści szybko się rozchodzą, prawda?
- To dziwne, przecież tak się kochaliście. – powiedziała z przekąsem.  
- Widzisz, jednak nie tak bardzo.- oznajmił patrząc się głęboko w jej oczy. Dodał szepcząc:- Teraz jestem cały do twojej dyspozycji.
- Podziękuje, wolę mężczyzn. – wtrąciła wstając. – Musze już iść, może Daria znowu wyłączyła mikrofon. A tyle lepiej poćwicz grę.
- W te wakacje ćwiczyłem nie tylko grę. Chcesz się przekonać?
- Obydwie rzeczy robiłeś sam i tylko rękoma.- powiedziała na pożegnanie.
Akademia przebiegła gładko, ostatnią piosenką jaką szkolny zespół wykonał było: Knockin’ on Heaven’s Door. Po tym wszyscy zeszli ze sceny, a uczniowie udali się do wyjścia. Za sceną Paulina dostała SMS od Marysi: "Jadę do babci, nie czekaj na mnie.”
Złożyła sprzęt i jako ostatnia wyszła ze szkoły. Schyliła się, żeby poprawić buta, kiedy poczuła rękę na swoim pośladku. Odwróciła się i zobaczyła jakiegoś starszego od niej mężczyznę.  
- Masz świetny tyłeczek.  
- Spierdalaj. – odpowiedziała szybko.
- Ej, nie tak ostro.- przytrzymał ją przy ścianie. Był od niej kilka centymetrów niższy, ale dużo grubszy dlatego z łatwością ją obezwładnił.
- Zostaw mnie albo zacznę krzyczeć.
- Tutaj nikogo nie ma, krzycz jeśli chcesz. – w tym momencie za plecami grubasa czaił się Piotrek, gestem pokazał jej aby była cicho. Zakradł się i kilkoma szybkimi ruchami spowodował, że mężczyzna zaczął uciekać.  
- Nic ci nie jest?- zapytał obejmując ją.
- Wszystko dobrze, dziękuje.- zdjęła jego rękę ze swojego ramienia.
- Nic ci nie zrobię.- uśmiechnął się.- Wyglądasz na roztrzęsioną, zapraszam do mnie.
-Nie powinnam…
- Nie daj się prosić, mieszkam niedaleko, przeczekasz u mnie tę ulewę.- Paulina nawet nie zauważyła jak się rozpadało. Bez słowa poszli do samochodu Piotrka i po kilku minutach byli już u niego w domu. Piotrek zaprowadził ją na górę i poszedł zrobić kawę. Przez długi czas rozmawiali, jednak cały czas byli dla siebie uszczypliwi. Paulina była w trakcie kolejnej, wspaniałej zgryźliwości, kiedy do pokoju bez pukania wszedł dwudziestokilkuletni mężczyzna:
- Młody, ja wy…- przerwał patrząc na dziewczynę.- Nie wiedziałem, ze masz gościa. Nareszcie przyprowadziłeś jakąś ładną dziewczynę.- puścił oczko w stronę Pauliny.
-To tylko koleżanka z zespołu…- Piotrek zaczerwienił się.
- Jasne, bawcie się dobrze, wrócę wieczorem.  
-Przepraszam cię za niego.
- Nie ma sprawy.
-To na czym skończyliśmy.
- Byłam w trakcie świetnej riposty. – powiedziała uśmiechając się zawadiacko.
- No to ja teraz odpowiadam na tę świetną ripostę.- zaczął się do niej przybliżać, a rękę położył na jej kolanie. Powoli zbliżał się do jej ust cały czas patrząc się w oczy.  
- Zagramy w coś?- zapytała nagle Paulina, żeby przerwać ten dla niej niezręczny moment.  
-Jasne, chcesz grać w prawdę? Wiesz, zadajemy sobie nawzajem pytania, musisz odpowiedzieć całkowicie szczerze.
- Okej.  
- To ja zacznę.- Paulina poczuła, ze serce jej mocniej bije. Mimo, że znała Piotrka od gimnazjum, przez wiele lat razem grali, to nigdy się nie lubili, często sobie dogryzali. I chociaż nie chciała tego przyznać, Piotrek od zeszłego roku zaczynał jej się trochę podobać. – Czy jesteś dziewicą?
-Nie.
- Kiedy to…
- Teraz moja kolej.- przerwała mu.- Ile miałeś lat, jak po raz pierwszy uprawiałeś seks?
-15.- uśmiechnął się.- To było w drugiej klasie. A tak swoją drogą, mądrze zadajesz pytania. Kiedy to zrobiłaś?
- W zeszłe wakacje. – po kilku delikatnych pytaniach, zaczęli się coraz bardziej otwierać.
-Lubisz dominować?
- Lubię, ale wolę gdy robi to facet. Wolisz głośne czy ciche dziewczyny.
- Zdecydowanie głośne. Czy jesteś dobra w całowaniu?
- Szczerze mówiąc nie wiem…
- Przekonajmy się.- zgarnął jej włosy do tyłu i zbliżył swoje usta do jej. Lekko je rozchyliła i pozwoliła, aby włożył tam język. Zaczął bardzo delikatnie, okrężnymi ruchami obejmować jej język równocześnie dotykając ręką jej pleców. Po chwili zaczęła ssać jego język, a on wsunął rękę pod jej bluzkę. Paulina dotknęła jego włosów, wtapiając w nie palce. Piotrek zaczął schodzić ustami do jej szyi, głaszcząc jej tylną część ręką.  
- Piotrek, my nie powinniśmy.- wyszeptała do jego ucha. – Ja nie chcę. – włożył swoją dużą dłoń do jej majtek i powiedział:
- Twoje ciało mówi co innego.- zaczął ściągać jej bluzeczkę, w tym czasie ona rozpinała guziki jego koszuli. Rozpiął jej stanik, gdy Paulina zsunęła spódniczkę. Jej piersi idealnie mieściły się w jego dłoni. Położył ją na łóżko i zaczął dotykać po cyckach. Paulina znowu zaczęła protestować, ale robiła to już bardzo cicho, Piotrek nawet nie zwracał na to uwagi. Palcami muskał jej piersi, zataczał koła. Jej sutki były już bardzo twarde, kiedy zaczął je lizać. Robił kółeczka wokół brodawek, czasami podgryzając. Mocno ssał stwardniałe sutki, doprowadzając dziewczynę do jęków. Druga pierś ugniatał w dłoni. Wyciągnął z buzi cycuszka i dał jej 2 palce do polizania. Zaczęła je ssać, on w tym czasie dotykał jej cipkę przez materiał majtek. Gdy jej koronkowe majteczki były już całkowicie przemoczone, wtedy je ściągnął. Zdjął również szybko swoje spodnie i bokserki. Paulina wydała z siebie niekontrolowany jęk, kiedy zobaczyła jego penisa. Był dość duży, gruby i bez żadnego włoska. Instynktownie rozszerzyła nogi. Chciał w nią wejść, kiedy mu przeszkodziła:
- Nie tak szybko.- wstała i podeszła do niego. Stanęła na placach, żeby polizać jego ucho. Dopiero teraz zauważyła tę znaczną różnicę wzrostu, na szczęści Piotrek delikatnie się pochylił. Masowała jego kark. Później musnęła jego barki, schodząc aż do dłoni. Ujęła je w swoje i naprowadziła na cipkę. Zatopiła jego palec w niej i szepnęła:- Spróbuj.- zrobił to, a na jego warzy pojawił się grymas rozkoszy. W końcu uklęknęła przed nim i zaczęła pieścić jego penisa. Dotknęła dłońmi jądra i lekko je pieściła. Seksownie przygryzła wargi spoglądając w jego oczy musnęła językiem główkę. Wiedziała, że to go nakręci. Splunęła na penisa i wreszcie zmysłowo chwyciła do ręki. Zaczęła pieścić go dłonią. W końcu wsunęła go do buzi. Zaczynała od główki, obtaczając językiem koła, schodziła coraz niżej.. Zaczęła przesuwać głową w górę i w dół, jednocześnie ssąc. Najbardziej skupiła się na główce. Pojękiwała, nie tylko, żeby sprawić mu przyjemność. Przygryzał wargę. Wplótł dłoń w jej rozpuszczone włosy i zaczął ruchać ją w gardło. Gdy poczuł, że zaraz dojdzie, odsunął się, wyjmując z jej ust penisa, który uderzył ją w policzek. Pogłaskał wierzchem dłoni ten policzek.  
Paulina wstała i położyła się na łóżko, rozszerzając nogi. Musnęła dłonią swoją wygoloną cipkę, zachęcając go do zabawy. Szybko założył prezerwatywę. Podszedł do niej i obrócił ją tyłem, a jej tyłeczek zsunął na krawędź łóżka. Oparła łokcie i mocno wypięła swój zgrabny tyłeczek. Piotrek nie mógł się oprzeć i dał jej mocnego klapsa. Jęknęła. Przytrzymał ją za biodra i wprowadził do jej rozgrzanego wnętrza swojego penisa. Była bardzo mokra.
-Jaka ty jesteś ciasna.- komplementował ją. Zaczął coraz mocniej wprowadzać w nią swojego kutasa. Gdy już cały w nią wszedł ostro ją ruchał. Jego ruchy były bardzo szybkie, żeby spotęgować doznania od czasu do czasu klepał ją w tyłeczek. Trzymał w ręce jej włosy. Pociągnął je i zaczął namiętnie ją całować. Językiem penetrował jej buzie. Dźwięk jąder obijających się o jej pośladki rozchodził się głośno po całym pokoju. Pocałunkiem przestał zagłuszać jej jęki, odsunął się od niej. Masował piękne, dorodne piersi. Jęki przerodziły się w krzyki, kobieta wiła się przed Piotrkiem błagając żeby nie przestawał. Przyspieszył, gdy ogromne skurcze przeszły przez jej cipkę. Jej ciało zaczęło drżeć, on też czuł, że dochodzi. Wyciągnął penisa i spuścił się jej na brzuch i piersi. Oddychała ciężko, przeżyła cudowny orgazm. Piotrek położył się koło niej i również ciężko oddychał.  
- Mogę wziąć prysznic?- zapytała.
- Pewnie, łazienka jest na końcu korytarza.- uśmiechnął się do niej.- Mogę ci pomóc.
- Dziękuje, poradzę sobie.  
Po kilku minutach wyszła, obydwoje byli już ubrani.  
-Musze już iść.- powiedziała schodząc na dół.
- Czekaj, odwiozę cię.- poszedł za nią.
-Dam radę. – przy drzwiach dodała.- I pamiętaj, nic się tutaj nie wydarzyło.
Piotrek był zbity z tropu. Ta dziewczyna po prostu będzie udawała, że nic się nie wydarzyło. Po raz pierwszy chłopak poczuł dziwne uczucie osamotnienia.  




Zapraszam do komentowania. :)

midasik11

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2388 słów i 13164 znaków.

5 komentarzy

 
  • 1234567890

    Nie mógł się na nią spuścić jak miał prezerwatywę

  • Sroka

    kiedy kolejną część dodasz?

  • Kasia

    Podoba mi się. Czekam na kolejną część, kiedy sie pojawi?

  • makabryczna&liryczna

    Opowiadanie ogolnie mi sie podobalo chociaz mialabym pewne zastrzezenia.. ale fajnie piszesz i pisz dalej ;)

  • Napalony

    Podnieciłem sie... Juz chce nastepna czesc  :cool: