Suknia ślubna cz. 3

Suknia ślubna cz. 3Jednak najpotężniejsze emocje budzi we mnie myśl, że będąc w sukni ślubnej i welonie, trafiam w łapska czarnoskórego mężczyzny…

A może nawet nie w łapska… a na jego monstrualnego potwora!

Taka afrykańska maczuga mogłaby się nie zmieścić w moich ustach… a co dopiero w piczce…
Zostałabym niewątpliwie rozepchana…

Jak mocno kontrastowałby biel sukni z hebanem jego muskularnego ciała…

No i najlepsze… Niewątpliwie bezlitośnie zalałby moją cipkę… wiecie co to znaczy…
Już niedługo paradowałabym z czarną dzidzią…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 95 słów i 562 znaków, zaktualizowała 27 mar 2019.

4 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Pielgrzym2001

    Myślę że często w waszych fantazjach erotycznych czyli białych kobiet jest sex z czarnym mężczyzną o wymiarach "pytona".

  • Historyczka

    Ależ kontrast...

  • nanoc

    A białego do buzi, dla kontrastu  :napalony:

  • Aladyn

    Taki trochę  paradoks...na kolorowych zdjęciach...czarno-białe sceny.
    Ten kontrast jest rzeczywiście bardzo pikantny. Biała dziewczyna, w sukni ślubnej z welonem i wiankiem na głowie, jest pozbawiana "wianka" przez czarnoskórego, obdarzonego potężnym, żylastym pytonem.
    Niewątpliwie, w takim momencie, jest tak podniecony, że nie zważając na nic spuszcza się do wnętrza zniewolonej białaski.    
    :sex2: