Suknia ślubna cz. 2

Suknia ślubna cz. 2Dlaczego nikt z panów nie chciałby w taki ostry sposób wtargnąć do mojej dziewiczej piczki, i delektować się przyjemnością pozbawiania mnie cnoty…?

Zrobiłby to bez zdejmowania mi sukni… a jedynie zadzierając wysoko, tak by mógł mnie wygodnie posiąść…

Jęczałabym w niebogłosy, biadoląc nad moim losem i nad utratą mojego skarbu…

Rozpalony samiec zapewne byłby dumny z „zerwania gwinta”… - przebicia mojej błonki…

-Ochhh ochhh… posiadłeś mnie… jesteś pierwszy, który wtargnął w moją najbardziej intymną dziurkę…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 90 słów i 564 znaków.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Pielgrzym2001

    Zerwania wianka to najpiękniejszy akt miłości między dwojgiem zakochanych w sobie osób i podniecenie jest u nich obopólne. Zastanawiam się  jak ty przeżywałaś utratę własnego wianka?

  • Historyczka

    Panowie... a was podnieca zerwanie wianka?

  • nanoc

    O tak to jest to wianek na k.....e