
Przedział był ciasny, ale czysty, z dwoma łóżkami ustawionymi jedno nad drugim, małym stolikiem przy oknie i szafką na bagaże. Nika rzuciła swoją torbę na dolne łóżko, zdjęła buty i przeciągnęła się leniwie, czując, jak jej ciało rozluźnia się po długim dniu podróży. Przeszła palcami po swoich sutkach, które już teraz stwardniały pod cienkim materiałem bluzki. Długa noc przed nami, pomyślała, uśmiechając się do siebie. Może uda mi się znaleźć jakieś rozrywki.
Zanim jednak zdążyła się rozebrać, poczuła ucisk w pęcherzu. Westchnęła, wstała i włożyła z powrotem buty, po czym wyszła na korytarz, szukając toalety. Pociąg kołysał się lekko, a światła były przyćmione, tworząc intymną, niemal erotyczną atmosferę. Kiedy znalazła się w wąskim, słabo oświetlonym pomieszczeniu toalety, zamknęła drzwi na zasuwkę i opuściła spódniczkę, siadając na zimnej, plastikowej desce. Gdy mocz z ulgą wypływał z jej ciała, usłyszała cichy szmer z drugiej strony ściany. Uniosła brwi, nasłuchując. To nie był odgłos pociągu. To było coś bardziej rytmicznego, bardziej ludzkiego.
Jej wzrok padł na małą, nieregularną dziurę w ścianie, tuż przy podłodze, skąd wydobywał się słaby promień światła. Nika uśmiechnęła się złośliwie. No, no, no… co my tu mamy? Przybliżyła twarz do otworu, starając się nie dotykać ściany, by nie zdradzić swojej obecności. To, co zobaczyła, sprawiło, że jej oddech przyspieszył.
W sąsiednim przedziale, oświetlonym jedynie bladym światłem nocnej lampki, młoda para była zajęta sobą w sposób, który nie pozostawiał wątpliwości co do tego, czym się zajmowali. Chłopak, wysoki i umięśniony, stał przy łóżku, podczas gdy dziewczyna klęczała przed nim, jej usta były rozchylone, a język pracował gorliwie nad jego twardym, grubym kutasem. Jej dłonie ściskały jego pośladki, pchając go głębiej w gardło, podczas gdy on jęczał i splatał palce w jej włosach, kontrolując ruchy jej głowy. Nika poczuła, jak jej cipka natychmiast zwilgotniała, a sutki stwardniały do bolesności. Kurwa… to jest gorące.
Nie mogła oderwać wzroku. Chłopak wyciągnął dziewczynę za włosy, zmuszając ją do wstania, po czym obrócił ją twarzą do łóżka i pchnął na nie z taką siłą, że jej piersi przygniotły się do materaca. Jego dłoń spoczęła na jej karku, przygważdżając ją, podczas gdy drugą ręką podniósł jej spódniczkę, odsłaniając gołe, okrągłe pośladki. Nika zobaczyła, jak jego palce zagłębiają się między jej nogi, a potem usłyszała mokry dźwięk, kiedy wbił w nią dwa palce, rozcierając jej sok między wargami sromowymi. Dziewczyna jęknęła, jej biodra uniosły się w odpowiedzi, szukając większego dotyku.
– Chcesz tego, kurwa? – warknął chłopak, jego głos był niski, pełen pożądania. – Chcesz, żebym cię wypchał tym kutasem, aż będziesz wrzeszczeć?
– Tak, proszę, zrób to… – jęknęła dziewczyna, jej głos był zachrypnięty od wysiłku. – Chcę czuć, jak mnie rozrywasz…
Nika nie mogła już dłużej wytrzymać. Jej dłoń sunęła pod spódniczkę, palce natychmiast znalazły jej gorącą, mokrą cipkę. Boże, jestem taka mokra… Przesunęła palcem wzdłuż warg sromowych, czując, jak jej własny sok spływa po udach. Wsunęła dwa palce do środka, zagłębiając je, podczas gdy kciuk zaczął krążyć wokół łechtaczki, która pulsowała z podniecenia. Jej oddech stał się płytki, a wzrok wciąż był przykuty do sceny za ścianą.
Chłopak nie kazał na siebie długo czekać. Jego kutas, gruby i lśniący od śliny dziewczyny, znalazł się u wejścia do jej cipki. Nika zobaczyła, jak dziewczyna wstrzymuje oddech, kiedy poczuła nacisk, a potem jej usta otworzyły się w niemym krzyku, gdy chłopak wbił się w nią jednym, brutalnym pchnięciem. Jej ciało podskoczyło do przodu, ale jego dłoń na karku trzymała ją na miejscu, podczas gdy rozpoczął regularne, głębokie ruchy. Każde uderzenie jego bioder w jej pośladki wydawało mokry, klapiący dźwięk, który rozbrzmiewał w ciasnym przedziale.
– Jesteś taka ciasna, kurwa – syknął, jego głos był pełen wysiłku. – Uwielbiam, jak twoja cipka ściska mój kutas…
Nika dodała trzeci palec, rozciągając się, podczas gdy druga ręka ścisnęła jej sutek przez bluzkę. Chciałabym być na jej miejscu… Jej wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach – czuła, jakby to jej cipka była wypchana tym grubym kutasem, jakby to jej ciało drżało z każdym pchnięciem. Jej palce poruszały się szybciej, a oddech stał się urywany. Tak, tak, tak…
Dziewczyna na łóżku zaczęła jęczeć głośniej, jej dłonie zacisnęły się na prześcieradle, kiedy chłopak przyśpieszył tempo. Jego biodra uderzały w nią z taką siłą, że całe łóżko skrzypiało. Nika zobaczyła, jak jego kutas znika i pojawia się ponownie, lśniący od soków dziewczyny, a potem usłyszała, jak jego oddech staje się coraz bardziej urywany.
– Zaraz skończę, kurwa – warknął. – Chcę, żebyś skończyła ze mną.
Jego dłoń przesunęła się pod brzuch dziewczyny, znajdąc jej łechtaczkę, i zaczął pocierać ją szybko, brutalnie. Dziewczyna krzyknęła, jej ciało zesztywniało, a potem Nika zobaczyła, jak jej cipka zaciska się wokół kutasa chłopaka, kiedy osiągnęła orgazm. Jej sok trysnął, oblewając jego kutas i jego dłoń, a on, nie mogąc się już powstrzymać, wbił się w nią po raz ostatni i zadrżał, wylewając w nią strumień spermy.
Nika nie wytrzymała. Jej własny orgazm uderzył w nią jak fala, powodując, że jej kolana ugięły się, a ciało zadrżało. Musiała przycisnąć dłoń do ust, by stłumić krzyk, podczas gdy jej cipka pulsowała wokół palców, a sok spływał po udach. Kurwa… to było intensywne. Powoli wycofała palce, czując, jak jej własne soki kapie na podłogę toalety. Oparła się o ścianę, próbując złapać oddech, podczas gdy za ścianą para powoli dochodziła do siebie.
Kiedy w końcu odzyskała równowagę, Nika ostrożnie wytarła się chusteczkami, które miała w kieszeni, i spłukała wodę w toalecie, by zagłuszyć ewentualne odgłosy. Wyszła z toalety, czując się rozluźniona, ale jednocześnie jeszcze bardziej podniecona. Wracając do swojego przedziału, jej myśli krążyły wokół tego, co właśnie zobaczyła. Może powinnam spróbować czegoś podobnego…
Jednak kiedy weszła do przedziału, zdała sobie sprawę, że sen nie przyjdzie łatwo. Jej ciało wciąż było rozpalone, a umysł pełen obrazów wyuzdanego seksu. Próbowała się położyć, ale każde zamknięcie oczu przywoływało wspomnienie twardego kutasa wbijającego się w mokrą cipkę, jęków rozkoszy, zapachu potu i spermy. Potrzebuję czegoś więcej. Westchnęła, przewracając się na bok, ale wiedziała, że nie zaśnie, dopóki nie zaspokoi tego palącego pragnienia.
Po pół godzinie bezowocnego walenia się po łóżku, Nika zrezygnowana usiadła. Może spacer po pociągu pomoże. Włożyła buty, narzuciła na siebie lekki sweter i wyszła na korytarz. Pociąg wciąż się kołysał, a większość pasażerów spała. Światła były przyćmione, tworząc intymną, niemal tajemniczą atmosferę. Nika szła powoli, jej bosy stopy niemal bezgłośnie stąpały po dywaniku, kiedy nagle usłyszała cichy szloch.
Zatrzymała się. Przy końcu korytarza, tuż przy drzwiach prowadzących do następnego wagonu, stała drobna dziewczyna o ciemnych, kręconych włosach, ubrana w prostą bluzkę i spódnicę. Jej podkrążone oczy były pełne łez, a w dłoniach trzymała dwie walizki, jakby nie wiedziała, co z nimi zrobić. Wyglądała na kompletnie zagubioną.
– Hej – odezwała się Nika, podchodząc bliżej. Jej głos był cichy, ale pewny. – Wszystko w porządku?
Dziewczyna podniosła wzrok, jej oczy były szeroko otwarte, pełne niepewności.
– Nie… nie mam gdzie spać – przyznała, jej głos był zachrypnięty od płaczu. – Wszystkie przedziały są zajęte, a konduktor powiedział, że nie ma już wolnych miejsc…
Nika uśmiechnęła się lekko, czując, jak coś w niej drgało. Oto moja rozrywka na tę noc.
– Mam wolny przedział – powiedziała, wskazując kciukiem za siebie. – Wykupiłam go cały dla siebie, ale nie mam nic przeciwko, żebyś się ze mną podzieliła łóżkiem. Jeśli chcesz, oczywiście.
Dziewczyna wahała się, jej wzrok przesuwał się między Niką a swoimi walizkami.
– Naprawdę? – zapytała niepewnie. – Nie będę ci przeszkadzała?
Nika pokręciła głową, jej uśmiech stał się bardziej zachęcający.
– Skądże. Wręcz przeciwnie – mogłabyś mi zrobić przyjemność. Samotne podróże bywają nudne.
Dziewczyna w końcu skinęła głową, jej ramiona opadły z ulgą.
– Dziękuję. Naprawdę… bardzo ci dziękuję.
– Nie ma za co – odparła Nika, biorąc jedną z walizek. – Chodź, pokażę ci, gdzie śpisz.
Kiedy wróciły do przedziału, Nika postawiła walizki na podłodze, podczas gdy dziewczyna – która przedstawiła się jako Ola – rozglądała się niepewnie. Przedział był ciasny, ale przytulny, a łóżka wyglądały na wygodne.
– Możesz spać na górze, jeśli wolisz – zaproponowała Nika, siadając na dolnym łóżku. – Albo na dole, jeśli boisz się wysokości.
Ola uśmiechnęła się lekko, choć wciąż wyglądała na spiętą.
– Dolne łóżko będzie dobrze – powiedziała, siadając obok Niki. – Nie chcę cię obudzić, jak będę się wspinała w środku nocy.
Nika skinęła głową, ale jej myśli już krążyły wokół czegoś zupełnie innego. Jest taka drobna… taka delikatna. Jej wzrok przesuwał się po krągłościach Oli, jej wąskiej talii, pełnych piersiach, które ledwo były ukryte pod cienkim materiałem bluzki. Ile by dała, żeby ją dotknąć…
– No to… dobranoc – powiedziała Ola, wstając i sięgając po swoją torbę. – Jeszcze raz dziękuję.
Nika obserwowała, jak Ola zaczyna się rozbierać. Zdjęła buty, a potem bluzkę, odsłaniając białą, koronkowa stanik, który ledwo powstrzymywał jej piersi. Jej spódnica opadła na podłogę, ukazując smukłe nogi i białe, bawełniane majtki, które przylegały do jej cipki jak druga skóra. Nika poczuła, jak jej własne podniecenie rośnie. Kurwa, jest piękna.
Ola położyła się na łóżku, odwracając się tyłem do Niki, jakby wstydziła się swojej nagości. Nika nie mogła oderwać od niej wzroku. Muszę ją mieć. Powoli zdjęła swój sweter, a potem bluzkę, odsłaniając nagie piersi. Jej sutki były twarde, gotowe na dotyk. Zsunęła spódniczkę, a potem majtki, pozostając całkowicie naga. Niech zobaczy, czego pragnie.
Ola leżała nieruchomo, ale Nika widziała, jak jej ramiona lekko drżą. Wie, że na nią patrzę. Powoli wstała z łóżka i podeszła do Oli, jej stopy niemal bezgłośnie stąpały po podłodze. Kiedy stanęła tuż przy łóżku, Ola drgnęła, jakby poczuła jej obecność.
– Ola… – szepnęła Nika, jej głos był niski, pełen pożądania. – Wiem, że czujesz to samo co ja.
Ola odwróciła się powoli, jej oczy były szeroko otwarte, pełne strachu i ciekawości.
– Co… co masz na myśli? – zapytała, jej głos był ledwo słyszalny.
Nika uśmiechnęła się, jej palce wyciągnęły się i musnęły ramię Oli, czując, jak jej skóra pokrywa się gęsią skórką.
– Wiesz dokładnie, o co mi chodzi – powiedziała, schylając się, by jej usta znalazły się tuż przy uchu Oli. – Czuję, jak bardzo jesteś podniecona.
Ola drgnęła, ale nie cofnęła się.
– Ja… ja nie wiem…
– Nie kłam – przerwała jej Nika, jej dłoń przesunęła się niżej, na brzuch Oli, a potem niżej, aż jej palce dotknęły gorącego, wilgotnego miejsca między udami Oli. – Jesteś mokra, Ola. Tak mokra, że aż czuję to przez majtki.
Ola jęknęła cicho, jej biodra uniosły się nieznacznie, jakby szukały większego dotyku.
– To… to nie jest w porządku… – wyszeptała, ale jej głos brakowało przekonania.
– Nic nie jest bardziej w porządku, niż dać upust temu, czego obie pragniemy – odparła Nika, jej palce ścisnęły cipkę Oli przez majtki, wywołując kolejny jęk. – Chcesz, żebym cię dotknęła, Ola. Chcesz, żebym cię rozebrała i wsadziła ci język między nogi, aż będziesz krzyczeć.
Ola zamknęła oczy, jej oddech stał się płytki.
– Tak… – przyznała w końcu, jej głos był ledwo słyszalny. – Tak, chcę.
Nika nie potrzebowała więcej zachęty. Jej dłonie chwyciły za brzegi majtek Oli i jednym szarpnięciem zdarła je z niej, odsłaniając gładką, goloną cipkę, której wargi były już spuchnięte i lśniące od soków. Tak, kurwa, tak. Schyliła się, jej usta znalazły się tuż przy cipce Oli, a język wysunął się, by delikatnie musnąć jej łechtaczkę.
– O Boże! – krzyknęła Ola, jej dłonie zacisnęły się na pościeli. – Nika, proszę…
– Proszę o co? – zapytała Nika, unosząc wzrok, jej usta były mokre od soków Oli. – Żebym przestała? Czy żebym cię jebała językiem, aż stracisz przytomność?
– Drugie… – jęknęła Ola, jej biodra uniosły się, szukając większego dotyku. – Proszę, zrób to.
Nika nie kazała na siebie czekać. Jej język zagłębił się między wargi sromowe Oli, smakując jej słodki, musujący sok. Jest taka mokra… taka gotowa. Jej palce rozchyliły wargi jeszcze szerzej, a język zaczął krążyć wokół łechtaczki, która pulsowała pod jej dotykiem. Ola jęczała, jej dłonie zagłębiły się w włosach Niki, przyciskając jej twarz do swojej cipki.
– Tak, tak, tak… – powtarzała, jej biodra poruszały się w rytm ruchów języka Niki. – Nie przestawaj, proszę, nie przestawaj…
Nika dodała palce, wsuwając je do środka, czując, jak ścianki cipki Oli zaciskają się wokół nich. Jest taka ciasna… taka gorąca. Jej język pracował bez ustanku, a palce poruszały się w rytmicznych, głębokich pchnięciach, które wywołały u Oli kolejne jęki. Chcę, żeby wszyscy ją zobaczyli. Nagle przyszedł jej do głowy pomysł – pomysł, który sprawił, że jej własna cipka zareagowała nową falą podniecenia.
Odsunęła się na chwilę, zostawiając Ola dyszącą i drżącą.
– Chodź – powiedziała, chwytając Ola za rękę i ciągnąc ją w kierunku okna. – Zróbmy coś zabawnego.
Ola spojrzała na nią z niedowierzaniem.
– Co… co masz na myśli?
Nika uśmiechnęła się złośliwie.
– Odsłonimy okno. Niech wszyscy zobaczą, jakie jesteśmy piękne.
Ola wahała się, jej oczy były szeroko otwarte.
– Ale… ale ludzie nas zobaczą!
– Właśnie o to chodzi – odparła Nika, jej dłonie już sięgały po zasuwkę okna. – Chcę, żeby patrzyli, jak cię jebię. Chcę, żeby wiedzieli, jak bardzo jesteś moja.
Ola nie protestowała, kiedy Nika odsłoniła okno, wpuszczając do środka chłodne, nocne powietrze. Za szybą migały słabo oświetlone perony, a czasem twarze ludzi, którzy czekali na pociąg. Niech patrzą. Nika obróciła Ola twarzą do okna, przyciskając ją do zimnej szyby. Jej dłonie przesunęły się po biodrach Oli, a potem rozchyliły jej pośladki, odsłaniając zarówno cipkę, jak i małą, ściśniętą dziurkę dupy.
– Patrz – szepnęła Nika, jej usta znalazły się przy uchu Oli. – Widzą cię. Widzą, jak jesteś mokra i gotowa. Widzą, jak bardzo pragniesz, żebym cię wypchała.
Ola jęknęła, jej oddech zaparował szybę.
– Nika, proszę… – jej głos był pełen desperacji. – Nie mogę już dłużej czekać…
– Nie będziesz musiała – obiecała Nika, jej dłoń przesunęła się do torby, którą miała pod łóżkiem. Wyjęła z niej podwójny strap-on, czarny i lśniący, z dwoma realistycznie wyglądającymi kutasami, jeden nieco większy od drugiego. Idealny do obu dziurek. Przyczepiła go do siebie, czując, jak paski uciskają jej biodra. Kutasy sterczały przed nią, gotowe do użycia.
Ola odwróciła się, jej oczy były szeroko otwarte, kiedy zobaczyła, co Nika trzyma.
– O Boże… – wyszeptała, jej język wysunął się, by zwilżyć wargi. – To jest… to jest ogromne.
– Wiem – odparła Nika, jej usta uśmiechnęły się złośliwie. – Ale wiem, że dasz radę. Jesteś gotowa, Ola. Jesteś gotowa, żebym cię wypchała w obie dziurki, aż będziesz wrzeszczeć.
Ola skinęła głową, jej oczy były pełne pożądania.
– Tak… proszę, zrób to.
Nika nie kazała na siebie czekać. Przyciągnęła Ola do siebie, jej usta znalazły się na ustach Oli, ich języki splątały się w gorącym, namiętnym pocałunku. Jej dłonie przesunęły się po ciele Oli, ściskając jej piersi, szczypiąc sutki, aż Ola jęknęła w jej usta. Potem Nika obróciła ją z powrotem twarzą do okna, przyciskając ją do szyby.
– Trzymaj się – szepnęła, jej dłoń przesunęła się między pośladki Oli, a palce znalazły jej mokrą cipkę. – Bo zaraz cię rozjebię.
Ola jęknęła, jej dłonie przywarły do szyby, kiedy poczuła, jak głowa większego kutasa dotyka jej wejścia. Nika nie traciła czasu – jednym, stanowczym pchnięciem wbiła się w cipkę Oli, rozciągając ją, wypełniając ją po brzegi. Ola krzyknęła, jej ciało zesztywniało, ale Nika nie przestawała, jej biodra uderzyły w pośladki Oli, zagłębiając kutasa jeszcze bardziej.
– Kurwa, jesteś taka ciasna – syknęła Nika, jej dłonie chwyciły biodra Oli, trzymając ją na miejscu. – Twoja cipka ściska mnie jak imadło.
– Nika, proszę… – jęknęła Ola, jej głos był pełen bólu i rozkoszy. – To za dużo…
– Nie, nie jest – odparła Nika, wycofując się nieco, a potem wbijając się znowu, jeszcze głębiej. – Jesteś stworzona do tego, Ola. Jesteś stworzona, żeby być wypchaną w obie dziurki.
Jej dłoń przesunęła się niżej, znajdąc małą, ściśniętą dziurkę dupy Oli. Namoczyła palce w sokach cipki Oli, a potem zaczęła je wciskać do środka, powoli, ale stanowczo. Ola krzyknęła, jej ciało drżało, ale Nika nie przestawała, aż jej palce były głęboko w dupie Oli, rozciągając ją, przygotowując na przyjście drugiego kutasa.
– Teraz – szepnęła Nika, wycofując palce i zastępując je mniejszym kutasem strap-onu. – Teraz cię wezmę w obie dziurki, Ola. Będziesz moja.
Ola nie miała czasu na protest. Nika wbiła drugi kutas w jej dupę jednym, brutalnym ruchem, wypełniając ją całkowicie. Ola wrzasnęła, jej ciało zesztywniało, ale Nika trzymała ją mocno, nie pozwalając jej uciec. Jest moja. Całkowicie moja.
– Kurwa, jesteś taka ciasna – jęknęła Nika, czując, jak obie dziurki Oli zaciskają się wokół kutasów. – Twoja cipka i dupa ściskają mnie jak szalone.
– Nika, to za dużo… – jęknęła Ola, ale jej głos był pełen rozkoszy, nie bólu. – Nie mogę…
– Możesz – odparła Nika, zaczynając poruszać biodrami, wbijając się w nią powoli, ale stanowczo. – Jesteś silna, Ola. Jesteś silna i jesteś moja.
Jej ruchy stawały się coraz szybsze, coraz głębsze, a Ola zaczęła jęczeć, jej głos rozbrzmiewał w przedziale, mieszając się z odgłosami pociągu. Nika wiedziała, że za oknem ludzie patrzą, widzą, jak Ola jest brana w obie dziurki, jak jej ciało drży z rozkoszy, jak jej sok spływa po udach. Niech patrzą. Niech widzą, jak ją jebię.
– Jesteś moja, Ola – syknęła Nika, jej usta znalazły się przy uchu Oli. – Twoja cipka jest moja. Twoja dupa jest moja. Wszystko jest moje.
– Tak… – jęknęła Ola, jej głos był pełen poddania. – Wszystko twoje, Nika. Proszę, nie przestawaj…
Nika nie miała zamiaru przestawać. Jej biodra uderzały w pośladki Oli z coraz większą siłą, każde pchnięcie zagłębiało kutasy jeszcze bardziej, rozciągając Ola do granic możliwości. Jej dłonie ścisnęły piersi Oli, szczypiąc jej sutki, aż Ola krzyknęła. Jest blisko. Czuję, jak jej cipka zaciska się wokół mnie.
– Skończ dla mnie, Ola – rozkazała Nika, jej głos był pełen władzy. – Skończ teraz, kurwa. Chcę czuć, jak twoja cipka tryska na mojego kutasa.
To było wszystko, czego Ola potrzebowała. Jej ciało zesztywniało, a potem zadrżało, kiedy orgazm uderzył w nią z pełną siłą. Jej sok trysnął, oblewając kutasa Niki, a jej krzyk rozbrzmiał w przedziale, echo niosło się przez otwarte okno, dając znać wszystkim na zewnątrz, że została właśnie dobrze wypchana.
Nika nie przestawała. Jej własne podniecenie osiągnęło zenit, kiedy poczuła, jak Ola zaciska się wokół niej, jej cipka i dupa pulsowały w rytm orgazmu. Kurwa, to jest nieziemskie. Jej dłonie ścisnęły biodra Oli, trzymając ją na miejscu, podczas gdy jej własne biodra poruszały się szybciej, głębiej, aż w końcu osiągnęła własny szczyt, jej ciało zadrżało, a głos wydobył się z jej gardła w postaci długiego, namiętnego jęku.
Kiedy w końcu się zatrzymały, obie były zdyszane, ich ciała lśniły od potu i soków. Nika powoli wycofała kutasy, czując, jak Ola drży pod jej dotykiem. Ola odwróciła się, jej oczy były zamglone, pełne rozkoszy.
– To było… – zaczęła, ale nie była w stanie dokończyć zdania.
– Wiem – odparła Nika, uśmiechając się z satysfakcją. – To było kurwa niesamowite.
Ola uśmiechnęła się słabo, jej dłonie przesunęły się po ciele Niki, jakby chciała zapamiętać każdy jego centymetr.
– Dziękuję – powiedziała w końcu, jej głos był cichy, pełen wdzięczności. – Nikt nigdy mnie tak nie pieprzył.
Nika pocałowała ją lekko w usta.
– To dopiero początek – obiecała. – Jeszcze nie skończyłyśmy.
Ale kiedy obudziła się rano, przedział był pusty. Ola zniknęła, pozostawiając po sobie tylko lekkie wgniecenie na poduszce i serce narysowane szminką na szybie. Nika uśmiechnęła się, dotykając szkła palcami. Może kiedyś jeszcze się spotkamy, Ola. A na razie miała wspomnienia, które wystarczą na wiele nieprzespanych nocy
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
Dodaj komentarz