Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Niespodziewana wizyta u mechanika (miniaturka)

Niespodziewana wizyta u mechanika (miniaturka)Taka oto niebywała historia mi się przydarzyła. Wprost nikt, o zdrowych zmysłach, by w to nie uwierzył… Nic a nic.

Zepsuł mi się samochód, akurat w drodze do pracy, zdążyłam dojechać do jakiegoś warsztatu na odludziu… Przewijały się tam same podejrzane typy… Ale cóż mi pozostało… Autem nie dało się już jechać.
Możliwe że byłam zbyt elegancko ubrana… może zbyt wyzywająco…  
Nawet nie spodziałam się, kiedy zaczęli się do mnie odnosić niegrzecznie… Dotykać mnie! Gdy się oburzyłam, oni już wiedzieli co ze mną robić…

No i…jak sądzicie? Jak ta niebywała historia mogła się zakończyć??? Jeśli ktoś ma jakieś typy, pomysły… proszę, niech wpisuje w komentarzach…

No i tradycyjnie przepraszam za formułę – tej miniaturki nie traktujmy jak rozbudowane opowiadanie.

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 141 słów i 832 znaków.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • nanoc

    Uzupełnianie płynów.......

  • takitammarek

    co za fota  :napalony:

  • Historyczka

    @takitammarek co takiego zachwyciło Ciebie w tej fotce???

  • takitammarek

    @Historyczka hmm... wszystko? jako całość. Scena, emocje, relacje.