Niespodziewana zagrywka

Była sobie grupa przyjaciół. Damian, Iga, Kacper, Remigiusz(Rezi ) i Natalia. Chodzili ze sobą os 1 klasy podstawówki. Teraz mają 16 lat.
Pewnego dnia mieli spotkać się w lesie, taka ich miejscówka. Zgodnie ze zwyczajem, chłopcy przychodzili z chłopcami a dziewczyny z dziewczynami.Natalia i Iga szły na spotkanie. Męska część paczki już tam była. Rezi mówił cicho :
- Jak tu ustanie, zrobię to dziś.
Dziewczyny nie wiedziały o co chodzi i nie pytały o to. Natalia specjalnie ustała obok tego drzewa i czekała na rozwój sytuacji. Po chwili rozmowy Remigiusz na nią spojrzał, tak jakoś dziwnie. Zaczął iść w jej stronę. Delikatnie i tak... amatorsko musną jej usta.Gdyby był to inny chłopak na pewno by dostał od niej w twarz.  
Dziewczyna szeroko się uśmiechnęła i szybko go pocałowała. Jeździła swoim ustami po jego ustach a on starał się to odwzajemnić. Był to ich tak naprawdę pierwszy pocałunek. Odsunęła się od niego. Miny przyjaciół był epickie.Chłopacy nie dowierzali że to zrobił bo był jedynym z nich który nigdy nie miał dziewczyny.
Cały dzień zachowywali się tak jakby nic się nie stało. Tylko no jakiś czas zerkali na siebie po kryjomu.
Zaczęły się wakacje Natalia na kilka dni wyjechała do babci. Któregoś z wieczorów zadzwonił do niej Remek.
- Tak ?
- H... Hej Natka. Jak mijają wakacje ?
- Dobrze a u ciebie ?
- Brakuje mi ciebie.
Dziewczyna sama do siebie się uśmiechnęła.
-Mi ciebie też.
- Natka ? Muszę ci coś powiedzieć.
Nie czekał na jej odpowiedź tylko od razu zaczął mówić.
-Jesteś wspaniałą przyjaciółką... Jesteś wyjątkowa. Inna niż wszystkie dziewczyny. Nie obrażasz się za byle co. Zawsze mogę z tobą pograć na konsoli. Mogę pogadać z tobą o wszystkim bo mnie rozumiesz. No i.. kocham cię od kiedy pamiętam.
Dziewczyna zamarła ale szybko odzyskała świadomość.
- Na prawdę ? - powiedziała szczęśliwym, łamiącym się głosem.
Wytarła łzę z policzka. Nigdy nie słyszała takich słów od chłopaka.
- T...tak. - chłopak ze stresu zaczął się jąkać.
Po chwili ciszy powiedziała ;
-Ja ciebie też... dość długo.
- Ale co ?
- Kocham Cię głupku ! - zaśmiała się
- Oh - uśmiechnął się do siebie.
- Nie będę ci już przeszkadzał. Dobranoc miśku.
- Dobranoc Rezi.
Gdy wróciła, ona i Remigiusz stali się parą. Z dnia na dzień ich pocałunki były coraz czulsze i dłuższe. W sierpniu Iga, Natalia i Remigiusz pojechali na kila dni do babci Natalii. Na nieszczęście była tam też jej nawiedzona wspólniczka. Miała jakiś problem że z dziewczynami w jednym pokoju będzie spał chłopak.
Wieczorem kobieta ta zaglądała do nich do chwilę i czepiała się ze Natalia siedzi za blisko Reziego..
Gdy wyszła ta wścibska dziewoja, Natka położyła się na Remigiuszu. Jednak nie trwało to zbyt długo bo ona znów do nich przyszła.
W nocy Natalia nie mogła zasnąć. Zgasiła TV i rozpaliła mnóstwo świeczek. Patrzyła nieruchomo na jeden z płomieni. W pewnym momencie poczuła że ktoś odgarnia jej włosy, poczuła ciepłe usta na swojej szyi.
Był to Rezi. Dziewczyna przymknęła oczy. Odwróciła się w jego stronę i wbiła się w jego usta. Zaczął zachłannie ją całować. Delikatnie położył ją na dywan.
- Jesteś taka piękna w świetle świeczek.
Przytuliła się do niego.
- Powiedz że nigdy mnie nie zostawisz.
- Nawet gdyby mnie wywieźli na Syberię. Wróciłbym do ciebie, odnalazłbym cię choćby nie wiem co. Możesz nie traktować tego poważnie bo mam 16 lat. Ale moje uczucia są prawdziwe. Jesteś moją pierwszą i ostatnią miłością.
Wtuliła się w niego jeszcze mocniej.
- Bardzo cię kocham Rezi.

kata22105

opublikowała opowiadanie w kategorii sen, użyła 688 słów i 3717 znaków.

2 komentarze

 
  • xnobodyperfectx

    Nie pomyliłaś przypadkiem kategorii? :)

  • Just Siwy

    Bardzo fajne opowiadanie :-)