Ludowo - moja fantazja cz. 3

Ludowo - moja fantazja cz. 3Wyobrażam sobie, że jako kelnereczka muszę pochylać się nad stołami, przy których siedzą ci rozwydrzeni panowie… A to żądają, żebym wytarła rozlane akurat przez nich, niby nie celowo, piwo, a to zebrała okruszki… Gdy się tak nad nimi nachylam, jakiś niesubordynowany impertynent „pomaga” rozluźnić się mojemu dekoltowi… Co za wstyd! Ci rozbisurmanieni narwańcy mają jak na dłoni mój nagi biust!!!
Teraz, co ja się mogę nie nasłuchać niewybrednych komentarzy! W najczarniejszych wizjach nie wyobraziłabym sobie jakich określeń mogą użyć by opisać, co zrobiliby z moimi biednymi cycusiami…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 100 słów i 633 znaków.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Co za wstyd! Gdy się tak nad nimi nachylam a jakiś niesubordynowany impertynent „pomaga” rozluźnić się mojemu dekoltowi…

  • Historyczka

    Teraz, co ja się mogę nie nasłuchać niewybrednych komentarzy! W najczarniejszych wizjach nie wyobraziłabym sobie jakich określeń mogą użyć by opisać, co zrobiliby z moimi biednymi cycusiami…  

    No właśnie! Co ci panowie mogą mówić???