Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Gimnastyka cz. 13 wymachy

Gimnastyka cz. 13 wymachyĆwiczenie – kolejne dotyczące wymachów, lecz na biurku… Domniemuję, że sekretarki mają to o wiele bardziej profesjonalnie wyćwiczone, niż my – nauczycielki… Jednakowoż umiejętność niewątpliwie – bardzo życiowa… Dlatego, gdy wykonuję je i przymykam oczy, raz wyobrażam sobie, że zostałam po lekcjach… raz, że zostałam… sekretarką.

Zdjęcia tu zamieszczane dotyczą gimnastyki (od razu zwolenników większych opowiadań przepraszam w tym miejscu – że to jeno miniaturka…).  
Gimnastyki wykonywanej obowiązkowo w szpileczkach i pończochach, nie zapominając o dołączeniu do tego niemałej porcji fantazji…
Oczywiście wykonując te wyszukane ćwiczenia, wyobrażam sobie, że nie jestem w moim domku sama… i nie bez powodu to ćwiczenie wykonuję… Absolutnie nie bez powodu…
Czasem wykonuję ćwiczenia w spódniczce… a czasem zapomnę nawet założyć majteczek…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 135 słów i 917 znaków, zaktualizowała 25 lut o 19:47.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Bobywolf

    Chętnie bym z tobą poćwiczył.

  • Czytelnikg

    13 powinno być