Dowcipy - str 543

Viralowe kawały i suchary
  • Do komisariatu wchodzi mężczyzna

    Do komisariatu wchodzi mężczyzna i zgłasza zaginięcie teściowej.  
    - Kiedy zaginęła?  
    - Trzy tygodnie temu.  
    - I dopiero teraz zgłasza pan zaginięcie?  
    - Tak, bo nie mogłem uwierzyć w to szczęście.

  • Wiesz? Kupiłem córce pianino

    - Wiesz? Kupiłem córce pianino na urodziny i myślałem, że będzie na nim grać. Niestety nie wyszło...  
    - Podobnie było u mnie, gdy kupiłem teściowej walizkę...

  • Panie dyrektorze czy mógłbym

    - Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, by pomoc teściowej przy przeprowadzce?
    - Wykluczone!
    - Bardzo dziękuję, wiedziałem że mogę na pana liczyć...

  • Zatrzymuje policjant studenta

    Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:  
    - Widzę, że nie pracujemy.  
    - Nie pracujemy - potwierdza student.  
    - Opieprzamy się... - mówi dalej policjant.  
    - Ano, opieprzamy się - potwierdza student.  
    - O! Studiujemy... - rzecze policjant.  
    - Nieeee, tylko ja studiuję. - odpowiada student.

  • Wchodzi student na egzamin do profesora

    Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks i mówi:
    - Proszę TRZY pokwitować.
    A profesor na to:
    - Dwie biorę.