Bendem pić Żywiec aż się Okocim
Bendem pić Żywiec, aż się Okocim.
Bendem pić Żywiec, aż się Okocim.
Życie to najgorsza impreza na jakiej byłem.
Bóg zapłać..., bo ja nie mam.
Umarli żyją krócej.
Uwolnić mrożone truskawki!
No Papieros!
Autobus to brzmi tłumnie.
Tym chata bogata, co ukradnie tata.
Człowiek nie wielbłąd, pić musi.
Pokorny uczeń z dwóch ściąg korzysta.
Ciężko jest lekko żyć.
W ciemności ciało traci na oporności.