Dowcipy - str 81

Viralowe kawały i suchary
  • Kupno biletu na pociąg

    Facet w kasie biletowej na dworcu:
    - Są jeszcze bilety na 14:32 do Władywostoku?
    - Tak, oczywiście.
    - A znajdzie się górna kuszetka ściana w ścianę z toaletą?
    - Jest.
    - A przede mną tabor cygański bilety kupował, da się jechać w jednym wagonie z nimi?
    - Tak, ale uprzedzam, że tam jeszcze rezerwa wraca.
    - Nie szkodzi, poproszę ten bilet.
    Jakiś czas później w domu, mąż wraca, żona z kuchni woła:
    - Kochanie, kupiłeś mamie bilet do domu?
    - Tak, ostatni dorwałem...

  • Cygan

    Cygan poszedł do wojska. Po dziewięciu miesiącach dzwoni jego ojciec:
    - Synu, gratulacje! Twoja żona urodziła!
    - Syn, czy córka?
    - Brat!

  • A mówiła mama Ucz się synu

    A mówiła mama
    "Ucz się synu na ginekologa, bo to i forsy dużo i ręce cały czas w cieple" (mruczał pod nosem kierowca TIR-a zmieniając w mroźną noc koło w naczepie)

  • Rozmawiają dwie sąsiadki Mój mąż

    Rozmawiają dwie sąsiadki.  
    - Mój mąż to jest słońce...
    - Co ty opowiadasz? Po tylu latach małżeństwa?
    - Ano, tak. Jak zajdzie wieczorem do knajpy, to dopiero rano z niej wychodzi.

  • Do Tuska przychodzi doradca Panie

    Do Tuska przychodzi doradca:
    - Panie premierze, mamy problem...
    - No co jest.
    - Mamy sondaż, z którego wynika, że Polakom żyje się dobrze i są bardzo zadowoleni.
    - To super, a gdzie problem?
    - Sondaż przeprowadzono w Wielkiej Brytanii...

  • Blondynki

    Co blondynka ma wspólnego z butelką od piwa?

    Oboje są puste od szyjki w górę.

  • Siedzi jasiu w ławce cały blady Nagle

    Siedzi jasiu w ławce cały blady. Nagle podchodzi do niego nauczycielka i pyta - Jasiu dlaczego jesteś taki blady? a Jaś odpowiada - Bo ma pani na sobie krótką spódniczkę.

  • Przychodzi Mariolka do super marketu

    Przychodzi Mariolka do super marketu.
    - Chciałam złożyć reklamację.
    - Tak?
    - Kupiłam u was deskę do krojenia.
    - I co się z nią stało?
    - No, kurna, nie kroi!

  • Małżeństwo w ZOO

    Małżeństwo wybrało się do zoo.
    Zatrzymali się przy pawianach i karmią je.
    Jeden z pawianów zaczyna ciągnąć żoną za ubranie.
    Aż w końcu trafiła do jego wybiegu i zaczął ją rozbierać.
    - Zrobił byś coś !- krzyczy  
    - To teraz jemu powiedz, że Ciebie głowa boli