Dowcipy - str 645

Viralowe kawały i suchary
  • Smutna prawda

    Przyjaciele nie są zainteresowani burzami, które przeżywasz, ale chętnie korzystają z twego statku.
    Albert Camus

  • Brak jakiejś osoby

    "Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja."
    Gabriel Garcia Marquez

  • Prawdziwi katolicy

    Spośród chrześcijan praktykujących wiarę, tylko nieliczni z nich doświadczyli prawdziwej wiary, cała reszta zaś chodzi bo tak ich nauczono

  • Inwalidka

    Pewna kobieta jeździła na wózku inwalidzkim. Życie, zdarza się. Znajomi ją czasami zabierali do klubu i podwozili do stolika. W klubie, wiadomo, muzyka, alkohol, dym, hałas, narkotyki. Jeden tańczący, wstawiony gościu, zauważył ją przy stoliku, a że była ładna, więc podchodzi do niej i mówi:
    - Może zatańczymy?
    - Ale ja nie mogę tańczyć, bo jeżdżę na wózku.
    - Oj, tam, jakoś damy radę.
    Wyciągnął wózek na parkiet i zaczął nim kręcić. Kobieta jest zachwycona. Po kilku tańcach odprowadza wózek do stolika.
    - Pani jest naprawdę atrakcyjna i strasznie mi się podoba. Może podjedziemy do toalety?
    - Do toalety, nieee...może gdzieś indziej?
    Facet szybko znalazł tylne wyjście z klubu. Wyjechał z wózkiem, patrzy, nikogo nie ma, więc podjechali do cienia. Mężczyzna wyjął kobietę z wózka i przełożył ją przez barierkę. Po kilkunastu minutach, obydwoje są zmęczeni, ale szczęśliwi. Gość posadził ją do wózka i wtedy kobieta zaczęła płakać.
    - Co się stało? Czyżbym był dla ciebie niedelikatny?
    - Nie, nie, to po prostu był mój pierwszy raz....
    - Byłaś dziewicą? Dlaczego nie powiedziałaś, byłbym delikatniejszy...
    - .... to był mój pierwszy raz, gdy po wszystkim ktoś zdjął mnie z barierki.

  • Powrót z delegacji

    Wraca facet z delegacji. Wieczorem kładzie się do łóżka. Zaczyna grę wstępną i już ma zaraz wchodzić, kiedy żona podaje mu prezerwatywę.
    - Załóż. – mówi.
    - Jak to, załóż? A od kiedy my to w prezerwatywie robimy?
    - A kto cię tam wie, co ty na tych delegacjach wyrabiasz?!
    - Nic nie wyrabiam. A kto cię wie, co ty tu wyrabiasz, jak mnie nie ma?!
    - No to przecież mówię, załóż!

  • Lekarz do pacjenta.

    Lekarz do pacjenta:
    - Mam dla pana dwie wiadomości
    - Jakie?
    - Został panu jeden dzień życia
    - A druga wiadomość?
    - Od wczoraj nie mogę się do pana dodzwonić

  • Turystka z Warszawy

    Dwóch młodych juhasów spotkało na szlaku turystkę z Warszawy.  Spodobała im się ta miastowa paniusia, a i ona podziwiała ich krzepkie, umięśnione ciała. Po krótkiej rozmowie zaproponowali jej odwiedziny w ich szałasie na hali, gdzie wypasali owce. Nie oparła się ich zalotom, a gdy zaczęli się do niej dobierać, nie protestowała. Zmusiła ich jedynie do założenia posiadanych przez nią prezerwatyw:
      - Rozumiecie, nie chcę mieć dziecka - powiedziała.
    Po kilku godzinach szalonego seksu, wielce zadowolona rozstała się z jurnymi góralami.
    Minął tydzień i jeden z nich pyta drugiego:
      - Stasek...zalezy ci na tym, coby ona nie miała dzieciaka?
      - E, ni...a tobie zalezy?
      - Nie, mi tez ni!
      - A no to zdejmujemy te gumki!