Dowcipy - str 646

Viralowe kawały i suchary
  • Szef

    Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika:
    - Czy jest szef?
    - Szefa nie ma, wyjechał po towar.

  • Dwie rzeczy

    Dwie rzeczy, które na pewno każdego spotkają w życiu:
    Śmierć i podatki.

  • Fryzjer

    Kowalski wchodzi do zakładu fryzjerskiego, ale stwierdziwszy, że fryzjer jest podpity, zawraca do drzwi.
    - Chciałem się ogolić. – mówi. - Ale ponieważ mistrz nie jest dziś w formie, przyjdę jutro.
    - Drobiazg! Siądź pan tylko na fotelu i pokaż mi gdzie masz pan głowę!

  • Świat się zmienia

    Co tak liczysz, dziadku? – pyta wnuk.
    – Świat się zmienia – westchnął dziadek. – Dziesięć przykazań ma tylko 50 słów, a dyrektywa Unii Europejskiej w sprawie produkcji dżemu – kilkadziesiąt tysięcy…

  • Pogoń

    Sawanna. Południe. Lew i lwica leżą na słońcu, opalając się. Wtem podbiega zając, kopie lwa w twarz i ucieka. Lew nic. Lwica jest zszokowana:
    - Leo, przecież ty jesteś królem zwierząt, co jest do cholery? Goń go i rozerwij na strzępy!
    - Weź, daj spokój, jest mały i głupi. To nic wielkiego.
    - Cóż, twoja sprawa, to ty jesteś królem.
    Po chwili historia z zającem się powtarza, odbywa się ta sama rozmowa i tak kilka razy. Za którymś razem lwica, nie mogąc znieść takiej bezczelności, pognała szybko za nim. W pewnej chwili zając wbiegł do wąskiej rury na wzgórzu, a rozpędzona lwica nie zdążyła wyhamować i utknęła tam do połowy. Zając wyszedł z drugiego końca rury i oczywiście zerżnął lwicę, a po chwili już go nie było. Wkrótce lwicy udało się wydostać i wróciła do lwa. Ogon podwinięty, łeb przy ziemi, uszy spuszczone. Lew smutno patrzy na nią, kiwa głową  i pyta podejrzliwie:
    - I co, pobiegł przez rurę?