Uwolnić Piwo z puszek
Uwolnić Piwo z puszek.
Uwolnić Piwo z puszek.
Przychodzi babcia do urzędu skarbowego, złożyć PIT.
Urzędniczka sprawdza i mówi:
- Właściwie wszystko jest dobrze tylko brakuje Pani podpisu
- Ale jak ja mam się podpisać?
- No tak jak się Pani zawsze podpisuje.
Babcia bierze długopis i pisze:
- Całuję was gorąco babcia Aniela.
Niektóre części konia wykorzystujemy do gry na skrzypcach.
panna w windzie
Maja w Jurze
Nie licz na ojca, zrób się sam.
palenie wanien
Jestem skinheadem wiec myślę - zniknął.
polna Sicz
- Jak państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia.
Na to głos z ostatniej ławki:
- Dobra, dobra...
Jaka jest chroniczna wada wymowy blondynki?
- Nie potrafi powiedzieć "NIE".
pięknie tu, mała