Dowcipy - str 537

Viralowe kawały i suchary
  • Blondynka pyta się na ulicy

    Blondynka pyta się na ulicy:
    - Przepraszam, która jest godzina?
    - Za piętnaście siódma - odpowiada zagadnięty mężczyzna. Na to blondynka:
    - Ja się nie pytam, która będzie za piętnaście minut tylko która jest teraz, baranie!!!

  • Kłamstewko Pewne małżeństwo

    Kłamstewko:
    Pewne małżeństwo zaprosiło na kolację najlepszą przyjaciółke żony. Kolacja udała się znakomicie, śmiali się i rozmawiali we trójke do pózna. Gdy przyjaciółka wychodziła gospodarz zaoferował, ze ją odwiezie do domu. W samochodzie dalej rozmawiali i robiło sie coraz milej. Gdy byli już na miejscu przyjaciółka zaprosiła go na lampkę wina. Wypili całe wino i koniec konców wylądowali w lóżku. O trzeciej nad ranem niewierny mąż mówi:  
    - O rany! Muszę iść do domu! Żona mnie zabije!  
    - Masz rację. Kiepska sytuacja - twoja żona to moja najlepsza przyjaciółka... Ale jak ty się jej wytłumaczysz?  
    - Nie martw się, pożycz mi tylko trochę talku.  
    - ???  
    - O nic nie pytaj. Zobaczysz - będzie dobrze.  
    Przyjeżdża po chwili do domu i drzwi otwiera mu wściekła żona  
    - Gdzie byłeś !!!  
    - Kochanie. Bardzo Cię przepraszam. Twoja przyjaciółka jest bardzo miła i bardzo atrakcyjna. Zdradziłem cię z nią. Przepraszam.  
    Żona patrzy na niego i po chwili wykrzykuje:  
    - Pokaż ręce! (ręce są całe w talku)  
    - Nie kłam ŚWINIO! Znowu grałeś z kolegami w kręgle!!!!!