Dowcipy - str 449

Viralowe kawały i suchary
  • Policjant podchodzi do płaczącego

    Policjant podchodzi do płaczącego na ulicy chłopca.  
    - Dlaczego płaczesz?  
    - Bo się zgubiłem.  
    - A gdzie mieszkasz?  
    - Nie wiem. Przedwczoraj przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania.  
    - To powiedz chociaż, jak się nazywasz!  
    - Nie pamiętam. Wczoraj mama znowu wyszła za mąż...

  • Ze Marco zawisnął na chwilę

    "Ze Marco zawisnął na chwilę w powietrzu, czekając na to, co zrobią Amerykanie. A oni w tym czasie zmieniali pozycje."

  • Małżeństwo jest jak fatamorgana

    Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy, wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz sam na sam z wielbłądem.

  • Mąż do żony Kochanie nie mogę

    Mąż do żony:
    - Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!
    - Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepką "sól".

  • Obok siebie w autobusie stoją dwie

    Obok siebie w autobusie stoją dwie osoby: Ona i On. Ona spojrzała, na niego, on na nią
    - Informatyk (pomyślała studentka)
    - Studentka (pomyślał bezdomny)

  • Podczas pierwszej musztry kapral wydaje

    Podczas pierwszej musztry kapral wydaje rozkazy:  
    - Baczność!... Na prawo patrz!... Spocznij!... W lewo zwrot!...  
    Naprzód marsz!... Pluton stój!... Pluton, baczność!... Nagle rekrut Ecik wychodzi z szeregu i kieruje się w stronę koszar.  
    - Gdzie idziesz, ofermo! - woła kapral.  
    - Wiecie wy aby, o co wom chodzi?  
    - Co takiego?  
    - Psińco! Mom tego dość! Jak już bydziecie wiedzieć kaj momy iść to żech je w koszarach.

  • Tonącego w Wiśle Jaruzelskiego

    Tonącego w Wiśle Jaruzelskiego wyratował piętnastoletni chłopak.
    - Czego chcesz w nagrodę? - pyta generał wdzięczny za uratowanie życia. Chłopak drapie się w głowę, w końcu powiada: - Katolickiego pogrzebu z orkiestrą, na koszt państwa.
    - Skąd ci przyszło do głowy takie życzenie? - dziwi się Jaruzelski.
    - Bo jak mój ojciec dowie się, kogo uratowałem, to mnie zatłucze.