Dowcipy - str 359

Viralowe kawały i suchary
  • Gdy już kierownictwo czechosłowackie

    Gdy już kierownictwo czechosłowackie w sierpniu 1968 roku opuściło Moskwę, Breżniew rozmarzył się.
    - Ale piękny zegarek miał Dubczek - mówi do Kosygina.
    - Pokaż!

  • Chłopak do laski Choć pójdziemy

    Chłopak do laski:
    - Choć pójdziemy do mnie. Rodzice wyjechali na daczę. Posiedzimy, herbatę wypijemy...
    - Zgoda, tylko wstąpię do apteki i kupię coś do tej herbaty...

  • Spotykają się dwaj przyjaciele Jeden

    Spotykają się dwaj przyjaciele . Jeden taki smutny, w depresji, mówi, że wszystko mu zbrzydło, sprzykrzyło się.  
    - Tak nie można. się smucić Pójdziemy do mnie, wypijemy...  
    - Taa, pić, znowu z tobą pić...  
    - No dlaczego tylko pić? Posiedzimy, przegryziemy...  
    - Taa, żreć, znowu z tobą żreć...  
    - I moja żona będzie zadowolona jak nas odwiedzisz...  
    - Taa, ruchać , znowu ruchać...

  • Żona wysłała mężapolicjanta

    Żona wysłała męża-policjanta do sklepu po cytryny. Po godzinie policjant wraca do domu z pustą siatką.  
    - Nie było cytryn?  
    - Były. Kupiłem pół kilo i w drodze powrotnej chciałem sprawdzić, czy są dobre. Bo sprzedawczyni tak dziwnie na mnie patrzyła, jakby te cytryny były stare i zepsute. No więc jedną spróbowałem i okazała się kwaśna. Sprawdziłem po kolei cytryny i wszystkie okazały się kwaśne! Więc co miałem robić? Wyrzuciłem je do śmietnika, wróciłem się do sklepu i powiedziałem ekspedientce, co o niej myślę!

  • Facet z pięknym psem przychodzi

    Facet z pięknym psem przychodzi do weterynarza i mówi: prośże obciąć psu ogon.
    - Weterynarz na to, szkoda ,taki piękny pies
    - Właściciel: proszę nie dyskutować tylko ciąć.
    - Ale dlaczego?
    - Przyjeżdża teściowa i domu nie ma być żadnych oznak radości.

  • Spotyka się dwóch kumpli Jeden pyta

    Spotyka się dwóch kumpli. Jeden pyta drugiego:
    - Słuchaj Wojtuś, czy byliście z żoną na wycieczce we Francji?
    - Nie, tutaj jakiś świnia ją tego nauczył!