Dowcipy - str 338

Viralowe kawały i suchary
  • Strażnik wchodzi do celi i mówi

    Strażnik wchodzi do celi i mówi:
    - Fąfara, wychodzić! Kąpiel!
    - Czy to konieczne?
    - A kiedy się ostatni raz kąpałeś?
    - Dwa lata temu. Ale przecież za pół roku wychodzę, to mogę wykąpać się w domu!

  • Małżonek wraca cichaczem późno

    Małżonek wraca cichaczem, późno do domu.
    - Która godzina? -pyta zaspana żona.
    - Dziesiąta - odpowiada mąż.
    - Tak? Słyszę że właśnie bije pierwsza...?
    - No przecież zera nie może wybić, kochanie...

  • Blondynka kupiła telefon komórkowy

    Blondynka kupiła telefon komórkowy i zabrała go do sklepu. Gdy stała w kolejce do kasy, jej telefon zadzwonił. Blondynka odbiera, a po chwili pyta:  
    - Ach, to ty, Madziu! Zadzwoniłaś do sklepu! Skąd wiedziałaś, że  
    tu jestem?

  • Po przemówieniu Breżniew krzyczy

    Po przemówieniu Breżniew krzyczy na swojego sekretarza.
    - Zamawiałem wystąpienie na piętnaście minut, a to trwało całą godzinę!
    - Leonidzie Iliczu - tłumaczy sekretarz - tam były cztery egzemplarze...

  • Kowalski do znajomego Sekretarka

    Kowalski do znajomego:
    - Sekretarka Jaruzelskiego przychodzi do pracy i widzi, że generał powiesił się na lampie.
    - I co dalej? - pyta zainteresowany słuchacz.
    - Dalej nie wiem, ale przyznasz, że początek jest bardzo dobry.