Dowcipy - str 305

Viralowe kawały i suchary
  • Chruszczow założył się

    Chruszczow założył się z Kennedy'm kto będzie szybszy na 100 metrów . Jako młodszy, bardziej wysportowany wygrał Kennedy.
    Na drugi dzień "Prawda" napisała: "Serce Narodu Radzieckiego Towarzysz Chruszczow zajął zaszczytne drugie miejsce, Kennedy zaś był przedostatni".

  • Masztalski taszczy przez granicę

    Masztalski taszczy przez granicę potężnych rozmiarów worek.  
    - Co jest w tym worku? - pyta go celnik.  
    - Żarcie dla psa.  
    - Pokażcie no.  
    Otwiera celnik worek i dziwi się:  
    - Przecież to kawa! Kawą będziecie psa karmić?  
    - Jak nie będzie chcioł, to niech nie żre!

  • Roz jeden synek przylecioł do piekarni

    Roz jeden synek przylecioł do piekarni i woło:
    - Dejcie mi dwie żymły i jedna bułka!
    - Przecież to jest to samo - pado piekorz.
    - Ale kać tam! Żymła jest żymłą a bułka - bułką.
    Piekorz mu sprzedoł, ale jak synek już mioł wyjść ze sklepu, pado mu jeszcze roz:
    - No dyć pwiedz mi - a to był piekorz ze Śląska - no powiedz mi czemu to nie jest to samo?
    - No bo widzą, te dwie żymły są dlo babki i mojej matki, a ta bułka jest dlo ciotki, a ona jest z Sosnowca.

  • Pasek od spodni goni dę po lesie

    Pasek od spodni goni d..ę po lesie. D... uciekła, dotarła do chatki dobrej wróżki i poprosiła, żeby wróżka zamieniła ją w ptaszka.  
    Po godzinie ptaszek siada na gałęzi drzewa. Podchodzi do niego pasek od spodni i mówi:  
    - Ale d...!  
    - Nie jestem d..., jestem ptaszek!  
    - To zaśpiewaj!  
    - Pryk, pryk!

  • Do właściciela domku z ogródkiem

    Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony sąsiad.
    - Czy możesz pożyczyć mi dwa wiadra wody?
    - Oczywiście, ale przecież ty masz własną studnię!
    - Tak oczywiście ale do niej wpadła teściowa i woda sięga jej sięga jej tylko do brody...

  • Towarzyszu Stalin w mieście X jest

    Towarzyszu Stalin, w mieście X jest człowiek bardzo do was podobny. To samo uczesanie, ten sam wzrost, takie same wąsy.
    - Zlikwidować.
    - A może ogolić?
    -Racja. Ogolić i zlikwidować.