O polityce - str 9

  • Emeryt pyta Emeryta Dlaczego

    Emeryt pyta Emeryta:  
    - Dlaczego głosowałeś na Wałęsę, a nie na Kwaśniewskiego?  
    - Bo myślałem, że na starość dostanę obiecane 200 milionów. A ty dlaczego głosowałeś na Kwaśniewskiego?  
    - Bo myślałem, że na starość dostanę mieszkanie i wreszcie wyprowadzę się z żoną od teściowej!

  • Egzaminy wstępne na kierunek nauk

    Egzaminy wstępne na kierunek nauk politycznych. Profesor rozmawia z kandydatką:  
    - Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski realizowanego przez ministra Hausnera?  
    Dziewczyna milczy.  
    - No to co Pani wie o polityce społecznej Leszka Millera?  
    Dziewczyna milczy.  
    - A wie Pani kto to jest Leszek Miller?  
    Dziewczyna milczy. Profesor myśli, że jest niemową:  
    - A skąd Pani pochodzi?  
    - Z Bieszczad Panie Profesorze.  
    Profesor podszedł do okna, wygląda na ulicę, chwilę się zastanawia i mówi do siebie:  
    - Kurwa... może by tak wszystko pierdolnąć i wyjechać w Bieszczady!

  • Dziś rano Lech Kaczyński ogłosił

    Dziś rano Lech Kaczyński ogłosił ambitny plan dla IV RP, plan dostał kryptonim AKCJA WISŁA. Akcja ma polegać na pogłębianiu dna i trzymaniu się koryta.

  • Dziennikarz pyta się Putina Dlaczego

    Dziennikarz pyta się Putina:
    - Dlaczego władze nie wysłały oficjalnych kondolencji do rodzin ofiar katastrofy Kurska?
    - Baliśmy się, że dotrą za wcześnie.

  • Dziennikarz pyta prezydenta USA Czy

    Dziennikarz pyta prezydenta USA:  
    - Czy ma pan dowody na to, że Irakijczycy posiadają broń masowej zagłady?  
    - Oczywiście, zachowaliśmy wszystkie pokwitowania.

  • Działacz KPZR tłumaczy słuchaczom

    Działacz KPZR tłumaczy słuchaczom, jak szybko zmieniać się będzie na lepsze życie w ZSRR:  
    - Za dwa lata każdy będzie mógł kupić sobie rower, za trzy lata motocykl, a za cztery lata każdego będzie stać na kupienie samochodu, a za pięć lat każdy będzie miał swój helikopter!
    Ktoś z sali wstaje.  
    - Rozumiem rower, motocykl, samochód... Ale po co każdemu helikopter?  
    - A jak dowiecie się, że na przykład w Odessie można kupić zapałki, a w Kijowie papierosy? Wsiadacie wtedy we własny helikopter i za chwilę jesteście na miejscu!

  • Dziadek parkuje starego rzęchowatego

    Dziadek parkuje starego rzęchowatego maluszka pod sejmem.  
    Wyskakuje ochroniarz:  
    - Panie, zjeżdżaj pan stąd! To jest sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie!  
    Dziadek na to: - Ja się nie boję, mam alarm.

  • Do Warszawy przyjechał japoński

    Do Warszawy przyjechał japoński dziennikarz. Po tygodniu faksuje do redakcji:  
    "Ta Polska, to cywilizowany kraj. Mieszka tu dużo ludzi różnych narodowości. Są nawet Indianie, którzy biją się kijami bejsbolowymi z łysymi buddyjskimi mnichami w młodzieżowych strojach."

  • Dlaczego w Niemczech po wyborach

    Dlaczego w Niemczech po wyborach od razu tak szybko stworzono koalicję rządzącą?
    - Bo tam nikt nie robi problemu z dziadka w Wermachcie.

  • Czy mówienie o miłościwie nam

    Czy mówienie o miłościwie nam panującym prezydencie "Najwższy Urzędnik  
    Państwowy" nie może być odczytane za drwinę?

  • Co wyjdzie z koalicji Kaczyńskiego

    Co wyjdzie z koalicji Kaczyńskiego z Lepperem?
    - Kaczka w buraczkach.

  • Breżniew przyjeżdża do polski

    Breżniew przyjeżdża do polski w gości do Gierka.
    Jadąc limuzyną Wisłostradą Breżniew pyta Gierka:
    - Tą trasę ile budowaliście?  
    - 8 lat - odpowiada Gierek.
    - E, u nas byśmy to wybudowali przez 4 lata.
    Jadąc dalej Trasą Łazienkowską Breżniew znowu pyta:
    - A to ile budowaliście?
    Gierek lekko wkurzony, naciąga swoją odpowiedź i rzecze:
    - 2 lata  
    - E, u nas byśmy to pobudowali przez rok - odpowiada Breżniew.
    Przejeżdżając obok Pałacu Kultury Breżniew pyta znowu:
    - A to ile budowaliście?
    Gierek wkurzony niemiłosiernie wygląda przez okno auta i pyta:
    - Co budowaliśmy?
    - No ten dom - odpowiada Breżniew pokazując na Pałac Kultury.
    A Gierek mu na to:
    - Kurdę jak tu wczoraj przejeżdżałem to go jeszcze nie było!