Przychodzę w poniedziałek do budy na kacu po weekendzie jak przykładny uczeń ostatniej klasy tech bazy. Czekając na pierwszą lejbę gadam z ziomkami typowe tematy maturzystów po weekendzie:
-gdzie to się było melanż
-kto zerwał film
-Spotkane dupy w klubie
-jaki lv się nabiło
Oczywiście ten mało imprezowy przegryw Adi zagaduje czy nauczyliśmy się na sprawdzian z angla. A w moje głowie odziewają się resztki ambicji zdania rozszerzonej matury ,,KURWA ZNOWU NIE NAUCZYŁES SIĘ ZJEBIE”lecz szybko je uciszam mówiąc do spanikowanych ziomków
-no to co chłopaki do zoba na poprawie.
I zawijam do kibla .To wszystko przez te energole pite przez moje pokolenie hektolitrami żeby tylko egzystować ,nie zasnąć.
Musze zapierdalać na drugi koniec szkoły do męskiego. Szkoły a to nie jest jakieś małe technikum tylko jebany moloch za komuny była to szkoła typowo damska szkoliły się tu pracownice biur itp. Od tego czasu nie zmieniło się za wile nowy kolor na ścianie i płeć męska stanowi aż 20% populacji szkoły, co strasznie zadziwia takie stara dzidy jak np moja babka z angla. Dla wielu to idealny scenariusz {tyle miejsca na polowania dla młodego samca } choć dla mnie te wszechobecne cycki rozleniwiły nie staram się być miły dla dupy z tępą nadzieją że zarucham .Bywam chamem ,po co się spuszczać nad każdą dupą .
A wracając przedzieram się do tej toalety jak dziki bo za 5 min lekcja. Toaleta znajduje się nieopodal nauczycielskiego pierwsze drzwi są na mały pokoik z dwoma umywalkami i lustrem a na przeciw tych drzwi są drugie ,po prawej na ścianie jest para pisuarów bez żadnej przegrody a polewo dwie kabiny .Wchodzę do środka i huj kabiny zajęte co dziwne będę musiał korzystać z pisuaru co rzadko się zdarza .To co stoję i zajmujące się sobą , w tym czasie wychodzi jakiś pierwszak typowy seba kozak na swojej dzielni ,wychodząc z toalety nie zamyka żadnych drzwi bujając się przy tym jak jakiś pierdolony rezus .Przyznam że też tak robię w mojej budzie bo wszyscy korzystają tylko z kabin
.Nie zwracam mu uwagi tylko odprowadzam go wzrokiem znikając za drzwiami dostrzegam ławkę na przeciwko toalety i już wiem że odjebałem imbe .Na ławce siedzi jakaś świnia takie 7/10 wydaje się być z mojego rocznika choć jakby trochę dojrzalsza ,ale jej nie kojaże .Myślę huj, jest tyle dup że mogę jej nie kojarzyć . Patrze jej w oczy i widzie że nie odwraca wzroku tylko skonfundowana przygląda się jak ja oddając swój gesty żółty moczy .Świadomy tego uśmiecham się i posyłam jej całusa odchylając się niby z nieuwagi hujem w jej stronę .Po czym zapinam się Myję ręce i wychodzę jakby niby nic.
Wracam do klasy myślę o tym niecodziennym incydencie choć przyznam się skrycie że to nawet mnie trochę jarało. Lecz po w połowie zajęci już o nie zaprzątam sobie głowy .Cała klasa zasrana wbija na ang gdzie miały odbyć się lincz nieuków w postaci sprawdzianu ,lecz ja mam jakoś w to wjebane i nie cykam .Siedzimy i czekamy na tą starą dzidę .A tu suprise wbija dyra i mówi że star miała tam jakiś wypadek jak zapierdalał swoim matizem do budy i z tego powody jej nie będzie przez dłuższy czas .wszyscy oczywiście udają zmartwionych , ten kujon adi nawet przebił sam siebie i pyta się gdzie leży jego ulubiona nauczycielka bo che ją odwiedzić. Dyra oczywiście zadowolona podaje mu namiary i ogłasza że na zastępstwo za starą będzie praktykantka świeżo po studiach i wychodząc z klasy mija się z z nią podając jej dziennik. wtedy jestem już w innym świeci grając w nową giere na moim smartphonie nawet jej nie dostrzegam.
Budzę się dopiero jak wyczytuje mnie z listy. Wtedy odruchowo wyłaniam się z mojej kryjówki w ostatnim rzędzie ,gdzie mnie nie widać . Wstaje i widzę że to świnia której posłałem buziaka w kiblu . Z pełnym spokojem i nawet nonszalancją patrze jej w oczy jak robiłem to jakieś dwie i pół godziny temu uśmiecham się i mówię że jestem. Typiara szok na twarzy ,dostaje stuna na ryj morzę na trzy sekundy .Czuje się jak jebany wygryf wiedząc że mam z nią 4 razy w tygodni a jej co lekcje będzie się pojawiał mój kutas którego na pewno dobrze zapamiętała.
Pewne rzeczy są bezecne za resztę zapłacisz karą master card
Materiał odrzucony.
6 komentarzy
dupek
Ciekawy pomysł,myślę że jest to,pewna forma prowokacji,udało Ci się.Będzie dalej tak
?
Slang to jedno, a umiejętność poprawnego pisania to drugie. To, że rzuci się parę takich mniej lub bardziej wulgarnych słówek nie czyni z tekstu opowiadania. W slangu też trzeba umieć pisać.
Dayum
Ha, ciekawie się czyta widząc wykorzystanie slangu do maximum. Kontynuuj, na pewno przeczytam
chaaandelier
Ciężko sie czyta przez taki język. Czy dzisiaj młodzież tak się wyraża? Rozumiem skróty, ale juz bez przesady. Jestem na nie.
Micra21
Drogi autorze, naucz się pisać po polsku. NORMALNYM JĘZYKIEM.
beznicka
@Micra21Zgoda, jest to nienormalny język. Raczej slang, ale ile dodaje kolorytu.
Micra21
@beznicka ale slang nie zwalnia z ortografii
Jerzy
Ciekawe zawiązanie akcji. Popraw ortografy.