Kuba nad morzem

Kuba wybrał się nad morze
                    gdzie ciało na plaży  
                    wystawiał do słońca
                    bo bursztynową  
                    opaleniznę chciał mieć

                    Na skuterze szalał
                    wiatr mu rozwiewał włosy
                    a morska bryza
                    tuliła go w swych ramionach
                    i śpiewała kołysankę  

                    O zachodzie słońca
                    piwko popijając
                    spacerował brzegiem morza
                    ptaki mu nad głową krzyczały
                    a on daje bujał w marzeniach

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii poezja, użyła 67 słów i 358 znaków, zaktualizowała 18 sie 2019.

1 komentarz

 
  • AnonimS

    Romantyczna jesteś Autorko :). Zestaw na tak

  • Margerita

    @AnonimS dziękuję