Sąsiadka Danka cz. 2

Od mojej ostatniej wizyty u Danki minęło już kilka lat. Spotykałem ją często na ulicy lub w sklepie, lecz już po tamtym razie nie spotkaliśmy się na zabawie ani razu. Nasze kontaktu ograniczyły się do zwykłego cześć. Pewnego dnia zadzwonił telefon i okazało się, że to była Ona. Poprosiła mnie o przyjście, ponieważ miała jakiś problem, więc się zgodziłem i od razu się do niej udałem. Otworzyła mi drzwi i powiedziała żebyśmy usiedli w salonie.  
- Mam problem, odkąd pamiętam, mąż ani razu się do mnie nie zbliżył - powiedziała i bardzo posmutniała, zrobiło mi się jej, żal, więc ją przytuliłem.  
- A może Cię zdradza lub coś w tym stylu? Może czas coś zmienić w swoim życiu? - zapytałem.  
Ona opowiedziała mi historię, w której jej mąż siedział w sypialni i oglądał gazetki z panienkami i przy tym się masturbował. Pomyślałem, że nie powinno się zaniedbywać takiej kobiety, jaką była Danka.  
- Poczułam się zdradzona, wolał nagie panienki z pisemek, zamiast mnie w łóżku. - dodała i zaczęła płakać, więc ją znowu przytuliłem, lecz tym razem troszkę mocniej. Pocieszałem ją i widziałem, że to pomaga. Po chwili rozmowy zapytała mnie:
- Pamiętasz jak kilka lat temu się razem dobrze bawiliśmy? Zrobiłeś to ze mną pierwszy raz - uśmiechnęła  
się. Na co ja odpowiedziałem:
- Jak mógłbym zapomnieć, jeszcze kilka nocy po naszych wybrykach penis stał mi na baczność na samą myśl o Tobie. Ona gdzieś wyszła, no to pomyślałem, że może ją to uraziło czy coś, lecz się myliłem. Wróciła a ja ją spytałem:  
-Gdzie byłaś?
- Byłam zamknąć drzwi, mam nadzieję, że zostaniesz?? - spytała. Ja nieświadomy co będzie dalej odpowiedziałem:
- Zostanę.  
Po czym Ona zbliżyła się do mnie i spytała się:
- Nadal Cię podniecam jak tamtego dnia?? - Miała kilka lat więcej, lecz zaczęła o siebie bardziej dbać, co było widać ;)
- Oj podniecasz - bąknąłem.  
Po czym się do mnie zbliżyła i przytuliła bardzo mocno, czym dała mi do zrozumienia, że chce się odstresować i zapomnieć o wszystkim. Powiedziała mi wprost:
- Chciałabym przeżyć to jeszcze raz, tym razem troszkę dłużej i bez przerywania, zażyłam tabletki. - uśmiechnęła się i zbliżyła swoje usta do moich. Pocałowaliśmy się namiętnie, poczułem jak jej język wchodzi mi do buzi, zaczął mi już twardnieć. Wzięła mnie za rękę i powiedziała:  
- Chodźmy do sypialni - uśmiechnęła się i poszliśmy.  
Gdy wchodziliśmy po schodach, nie mogłem oderwać oczu od jej tyłka, którym kręciła za każdym krokiem,  
zrobiło mi się ciasno w slipach. Weszliśmy do sypialni, zamknęła za nami drzwi i kazała mi się położyć na  
łóżku. Ona usiadła na mnie uciskając swoją muszelką na mojego penisa, powiedziała, że będziemy to  
robić częściej, i zbliżyła usta. Całowaliśmy się bardzo długo, a Ona cały czas nacierała na mojego penisa,  
czułem już jak wypływa z niego śluz. Moje dłonie wędrowały wzdłuż jej ud, dotykałem jej pośladków, które  
były bardzo przyjemne w dotyku. Zaczęła mnie rozbierać od góry. Ściągnęła mi podkoszulke i zaczęła  
całować po klacie, lizała moje sutki. Zjeżdżała językiem coraz niżej i niżej, robiąc kółka na moim brzuszku.  
Powoli dobierała mi się do spodni, rozpięła rozporek i ściągała mi spodnie, gdy to zrobiła zaczęła gładzić  
mi uda. Zobaczyła na moich slipach mokrą plamkę, położyła się obok mnie i wsunęła mi język do buzi a jej  
rączka gładziła mnie po penisie i jajeczkach. Byłem już tak podniecony, że Danka czuła jak mnie prostuje  
całego. Znowu przejechała języczkiem od góry do dołu po moim ciele. Zsunęła mi majteczki i dotknęła  
mojej owłosionej maczugi, powiedziała wtedy:
- Oj jakbym widziała go wtedy - westchnęła i zaczęła nim ruszać do góry i na dół, było mi bardzo przyjemnie, aż miałem ochotę ją chwycić za głowę i wsadzić jej do buzi. Zaczął z niego wypływać śluz i Danka wzięła go do buzi, zaczęła ssać, było mi tak dobrze jak nigdy, miałem ochotę jęczeć na cały głos. Miała go w buzi i co jakiś czas go wyciągała i rączką go masowała, a w międzyczasie lizała mi jajeczka. Już miałem dojść, a Ona wzięła go do buzi najgłębiej jak mogła i trysnąłem jej do gardła, a Ona  
połknęła wszystko, wyssała co do kropelki. Byłem w szoku i powiedziałem jej:
- Cudownie było Danuś, teraz moja kolej.  
Teraz to Ona się położyła. Szczerze mówiąc, nie wiedziałem jak się za nią zabrać, więc zacząłem od  
małego macania. Dotknąłem jej wielkich piersi i uściskałem je, dotykałem też jej nóżek, penis znowu  
nabrzmiał po lodziku. Zacząłem ją namiętnie całować i dobierałem się do jej górnej części ubrania.  
Ściągnąłem jej górę i moim oczom ukazał się stanik, który też szybko rozpiąłem, powoli zsuwałem ramiączka i ściągnąłem miseczki. Zacząłem je dotykać, całować i ssać jej sutki. Były takie przyjemne w dotyku i podniecające, że aż znów mi coś wypłynęło z penisa. Danka powiedziała mi:
- Zróbmy Hiszpana, nie robiłam tego nigdy i chcę spróbować.  
- Ale ja nie umiem - odpowiedziałem.  
- Ja też nie, ale widziałam, jak się to robi, klękasz nad moimi piersiami, ja je chwytam do rąk a Ty wsuwasz między nie kutasa i posuwasz, prościutkie.  
- Dobrze spróbujmy - uśmiechnąłem się i klęknąłem nad nią. Ona chwyciła się za piersi a ja wsunąłem penisa między nie i posuwałem. Sama myśl, że te piękne i  
naturalne piersi dotykają mojego członka było bardzo podniecające, a co dopiero to, że jeszcze posuwam.  
Dochodziłem a Danka chciała, żeby jej trysnąć na gardło i tak zrobiłem, salwa mojej spermy poleciała  
wprost na jej gardło, po wszystkim strzepnąłem resztkę spermy na piersi Danuty, po czym je starannie  
wylizałem. Całując jej brzuszek schodziłem coraz niżej, aż niżej pępka znajdowały się spodnie. Rozpiąłem  
je delikatnie i zsunąłem. Zobaczyłem białe majteczki oraz jej piękne ogolone nóżki. Widok półnagiej i  
podnieconej, dojrzałej kobiety mnie tak podniecił, że byłem w stanie wziąć sobie penisa do rączki zacząć trzepać, lecz tego nie zrobiłem. Powoli całowałem jej obie nóżki, od stóp aż po same pośladki, raz jedną, raz drugą. Położyłem się jeszcze na nią i masując jej uda, wsunąłem jej język głęboko do buzi, aż jęknęła z zachwytu. Językiem tak jak i Ona, zjechałem jej od szyi do pępuszka, po czym szybkim ruchem zdjąłem jej majteczki. Zobaczyłem piękną, wygoloną cipeczkę, podobała mi się jeszcze bardziej niż za pierwszym razem, może dlatego, że tak długo jej nie widziałem? Soczki już jej wypływały z podniecenia, więc szybko wziąłem się do roboty i najpierw zamoczyłem paluszki i kilka razy poruszyłem nimi, a później uruchomiłem mój języczek świntuszek i zacząłem nim drażnić łechtaczkę. Dankę już wyginało w każdą stronę, było jej coraz lepiej, pojękiwała tylko, aż zaczęła dochodzić i wzięła mnie za głowę i z całej siły docisnęła ją do cipki. Gdy doszła całą buzię miałem mokrą od jej soków, trysnęła mi w twarz, to było cudowne. W tym  
momencie położyłem się na nią i zacząłem ją całować, nawet nie wiem kiedy mój penis znalazł się w cipce Danki. Jeszcze chwilkę się całowaliśmy, aż zacząłem posuwać, oplotła mnie tylko nóżkami i już się kochaliśmy. Wchodziłem w nią coraz głębiej, słychać było tylko nasze przyspieszone oddechy i jęki Danki. Krzyczała:
- Mocniej, mocniej!!!  
Jak prosiła tak zrobiłem, każde posunięcie było coraz bardziej mocniejsze. Podczas tej czynności całowałem ją namiętnie, wsuwając jej bardzo głęboko język do buzi oraz gładziłem ją po udach i dupci. Po chwili poprosiła, żebyśmy zmienili pozycję, bo chce, żebym jej spuścił się od tyłu. Wstaliśmy, a Ona mi wypięła ten cudny tyłeczek. Ja w tym czas pomacałem pośladki i zamoczyłem kutasa w cipce. Zacząłem mocno, lecz dla Danki było to mało i znów wołała o więcej. Zacząłem z całej siły ją walić, jęczała jak szalona i słychać było jak moje jaja uderzają o jej pupę. Ja już dochodziłem i po chwili spuściłem się jej do środka bardzo obficie, byłem w siódmym niebie. Zmęczeni opadliśmy na łóżko i ja znów bawiłem się jej piersiami, były tak naturalne, że podniecały jeszcze bardziej, pozwoliła mi się do nich przytulić, to mnie bardzo podnieciło. Znowu byłem gotowy do działania, więc Danka wskoczyła na mnie i zaczęła mnie ujeżdżać, wydając z Siebie podniecające dźwięki. Złapałem ją za piersi, ugniatałem je i miętoliłem. Doszliśmy razem, było cudownie, nie wyciągała kutasa z Siebie, tylko opadła na mnie i zaczęła całować. Mój penis opadł w jej środku, lecz po chwili znów zaczął wstawać, Danka pierwszy raz poczuła jak to jest, gdy w jej środku penis staje się sztywny. Zrobiliśmy to jeszcze kilka razy w łóżku, a później zaproponowała wspólny prysznic. Pozbieraliśmy ubrania i udaliśmy się do łazienki, gdzie od razu się na mnie rzuciła i puściła wodę. Wziąłem ją za uda i podtrzymywałem na ścianie. Wsunąłem jej kutasa i robiliśmy to pod strumieniem wody, było bardzo zmysłowo. Wystrzeliłem jeszcze raz do jej cudownej cipki i na tym skończyliśmy zabawę, wymyłem jej cipkę jeszcze pod prysznicem i zacząłem ją lizać, Ona to odwzajemniła i zrobiła mi bardzo zmysłowego lodzika. Jeszcze przed wyjściem zaczęliśmy się lizać, lecz jak wszystko dobra zabawa ma swój koniec. Spotykamy się do tej pory na wspólnych zabawach i pieszczotach, ale może opiszę któreś z nich jeszcze w następnej części, jeżeli ktoś będzie chciał.

mlodzik1993

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1975 słów i 9859 znaków.

5 komentarzy

 
  • Wampu

    Pisz czytelniej..

  • fable

    wampu dwoje historie sa na 1na szynach

  • Wampu

    Masz coś do mnie? Ciekawe czy w realu taki cwaniak jesteś.

  • Zbigniew

    Wampu - pampu, Ty nie masz nic do gadania. Wyjdź!

  • Wampu

    5 z wielkim minusem