Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Marta w wieczorowej sukni i włamywacz cz. 3

Marta w wieczorowej sukni i włamywacz cz. 3- Pokaż damulko, co masz pod kiecką!
Byłam równie przerażona, co zawstydzona, gdy podciągnął mi mą wytworną suknię wieczorową.

Spodobało mu się.
- Paniusiu, ale masz seksowne fatałaszki! Nie tylko kieckę ale i pończoszki i majteczki! Te ostatnie akurat nie będą ci dzisiaj potrzebne! Pokaż cipkę!

W tej chwili nie miałam wątpliwości co czeka mnie. I co czeka moją cipeczkę…
Miałam na sobie tak skąpe i cieniutkie majteczki… Gdyby poderwał mnie jakiś dżentelmen… biznesmen… z łatwością mógłby się z nimi uporać, gdyby tylko doszło do jakowejś intymnej sytuacji…

Tymczasem uporał się z nimi nie dżentelmen… nie biznesmen… a zwykły bandzior! Do tego, jakże brutalnie!

- Ależ masz zadbaną pizdeczkę! Damulu… - komentował.

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 132 słów i 782 znaków, zaktualizowała 26 wrz 2020.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto