Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Klapsy - moja fantazja cz. 3

Klapsy - moja fantazja cz. 3Mając siarczyście wybatożony tyłek – nie oszczędzał mi go, tylko spuścił prawdziwe manto… teraz jestem do tego stopnia uległa, że nie powstrzymuję go, gdy jego ręka bezecnie sięga pod moją spódnicę i wsuwa się w majteczki!
Ależ ona tam buszuje!!! Moje skąpe i cieniutkie majteczki nie ochronią bezbronnej i delikatnej szparki… Zostaje wprost niemiłosiernie zmacana…
Jurny i rozochocony mężczyzna nie oszczędza też mej bluzeczki… rozrywa ją bezlitośnie… obnażając mój biust w eleganckim, czarnym staniczku….

2 119 czyt.
75%41
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 91 słów i 551 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarze. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Historyczka · 17 lipca

    Czy Wy to sobie wyobrażacie??? - teraz jestem do tego stopnia uległa, że nie powstrzymuję go, gdy jego ręka bezecnie sięga pod moją spódnicę i wsuwa się w majteczki!