Hotka na imprezie

Hotka na imprezieOdezwała się po dwóch dniach od naszej rozmowy. Świetnie wiedziała, jak bawić się facetem. Te dwa dni były dla mnie jak dwa tygodnie.  Marzyłem o czarującym uśmiechu, czułych dłoniach i gorących dziurkach Magdy. Zgodnie z jej zaleceniem, nie waliłem konia. Oszczędzałem się, na upragnione spotkanie i gorący seks z dojrzałą, niesamowitą kobietą. Zadzwoniła późnym popołudniem.

- Cześć kotku! -  zaszczebiotała wesoło do telefonu - stęskniłeś się za mną troszeczkę?
- Jesteś okropna!!!... wiesz, że tak. Śnisz mi się po nocach.
- To dobrze...zapraszam Cię dzisiaj wieczorem do siebie. Ubierz się elegancko. Od czasu pobytu w Paryżu, zagustowałam w dobrze ubranych mężczyznach.
  
Spełniłem Jej życzenie. Stawiłem się punktualnie, odpicowany jak stróż w Boże Ciało. Przywitała mnie muśnięciem dłoni w policzek.  Wyglądała odlotowo. Obcisły żakiet opinał się na obfitym biuście, podkreślając jego rozmiary. Krótka spódniczka odsłaniała koronkę pończoch. Na ten widok, wygłodniały penis zareagował pełnym wzwodem. Wręczyła mi czarne, ładnie zapakowane pudełko.

- Oto prezent z placu Pigalle, dla Ciebie. Otwórz...
Odwiązałem wstążkę i podniosłem wieczko. W środku była mała, skórzana opaska. Wyjąłem ją z pudełka. Była bardzo ciężka.
- Co to za niespodzianka? - zapytałem zdziwiony prezentem
- Jak to co? Opaska z ołowiem, obciążnik na twoje jądra.  Zdejmuj spodnie.
Z nadzieją rozpiąłem i opuściłem spodnie. Sztywny kutas wyskoczył jak z procy. Magda pocałowała go czule.

- Teraz naciągnij te wielkie jaja - powiedziała stanowczo - mam nadzieję, że są pełne smakowitej spermy.
Objąłem dłonią napęczniałe klejnoty i ściągnąłem w dól. Założyła opaskę i zapięła na mosznie, poniżej penisa. Poczułem ciężar ołowiu, wypełniający czarną skórę. Naciągnięte jądra podniecająco zabolały.
- Wyglądają fantastycznie ...ubieraj się, idziemy na imprezę.

Podniecony i mocno rozczarowany z trudem zapiąłem spodnie. Opaska i pełny wzwód znacznie powiększyły ich zawartość.

- Mogę prosić o szczegóły?
- Oczywiście. Moja serdeczna przyjaciółka, Dorotka, świętuje dzisiaj swoje urodziny. Okrągłe, czterdzieste urodziny - odpowiedziała, patrząc na mnie tajemniczo - jesteśmy zaproszeni.
- A Twój mąż?
- Wczoraj miał dzień wolności od pasa cnoty. Przyłapałam go, jak trzepał się, oglądając nagrania z monitoringu. Bez mojej zgody walił  konia patrząc, jak mnie pierdolisz.  Za karę zostaje w domu. Dzisiaj Ty go zastąpisz - zakończyła z wyuzdaną minką.

Jubilatka mieszkała kilka domów obok. Był ciepły, jesienny  wieczór.  Po krótkim spacerze dotarliśmy na miejsce. Zza drzwi dochodziła głośna muzyka. Otworzyła nam piękna kobieta o długich włosach, farbowanych na blond. Jej piersi rozsadzały żakiet z głębokim dekoltem. Przyjaciółki przywitały się jak zakochane lesbijki. Długo całowały się w usta, masując przez ubrania wielkie cycki i pośladki. To było niesamowicie perwersyjne powitanie. W końcu odkleiły się od siebie.
  
- Dziękuję, moja piękna..a gdzie Twój uległy małżonek?
- Coś go zatrzymało. Przedstawiam Ci kochanka, o którym tyle opowiadałam.
Dorota zmierzyła mnie przeszywającym wzrokiem od stóp do głowy. Zbliżyła się, położyła mi dłoń na rozporku i zacisnęła palce.
- Witaj, młody człowieku... na moich urodzinach. Magda zawsze miała dobry gust. Czuje to między palcami - przywitała się, patrząc mi głęboko w oczy.

Jej dotyk i wzrok były mega podniecające. Penis stwardniał mi natychmiast. Magda dołączyła do nas i razem masowały mnie przez spodnie. Dorota, świdrując mnie wzrokiem, oblizała usta.
- Przywitasz się? - spytała namiętnym tonem.

Włożyłem dłoń pod żakiet. Nie miała stanika. Ścisnąłem dużą, jędrną pierś. Drugą dłonią przyciągnąłem Dorotę do siebie i przywarłem ustami do jej wilgotnych warg. Nasze języki spotkały się. Zarzuciła mi ręce na szyje. W trakcie długiego, gorącego pocałunku Magda masowała przez spodnie mojego sztywnego kutasa. Wsadziła mi język do ust i razem lizały mnie w wyuzdany sposób. Poczułem się jak w niebie, z dwoma napalonymi czterdziestkami. Sztywny kutas wyrywał się na wolność. Magda przerwała pocałunek i rozpięła rozporek. Penis ujrzał światło lampy, wiszącej na suficie. Objęła go dłonią i ścisnęła.

- Spróbuj... to też jest Twój  prezent urodzinowy -  wymruczała do przyjaciółki.

Dorota klęknęła i uwolniła mnie od spodni. Jej oczy błyszczały pożądaniem. Stałem przed nią w całej okazałości.
- Wow...piękna ozdoba na jądra - skomentowała widok, który  się ukazał, i wzięła penisa do buzi.  
Nie musiała się zbyt wysilać. Wyposzczony, po kilkunastu sekundach obciągania wystrzeliłem. Obfity wytrysk wypełnił wilgotne usta, sperma zalała piękną twarz. Połknęła wszystko, co trafiło w jej usta  i wyssała kutasa do ostatniej kropelki. Na zakończenie oblizała się, jak kotka po ulubionej karmie.

- Miałaś rację ...jest przepyszny. Zazdroszczę Ci tego ogiera - powiedziała patrząc na Magdę i puściła do niej oko.
Zapięła mi spodnie i wstała z kolan. Sperma zastygła jej wokół ust. Kołysząc biodrami podeszła do lustra. Z przyjemnością popatrzyłem na zgrabną dupę i nogi w szpilkach, okryte pończoszkami.
- Wow - prawdziwie  urodzinowy makijaż dla czterdziestki. Zapraszam do ogrodu. Poznacie gości, których zaprosiłam.  

W ogrodzie stało kilka stolików,przy których siedzieli młodzi mężczyźni. Pili piwo i żartowali. Z głośników płynęła głośna muzyka. Na widok Doroty i Magdy radośnie pochali rękami. Byłem nieco zdziwiony, Magda też.  
- To moi studenci. Jestem adiunktem na uczelni. Zaprosiłam najlepszych - oświeciła mnie jubilatka  z nieukrywaną dumą w głosie.
- Pani profesor, zapraszamy do nas! Razem z tą cycatą laską - wykrzyczeli zebrani chłopcy, najwyraźniej nieco podchmieleni.

Wysoki, atletycznie zbudowany chłopak o nordyckiej urodzie, wstał i podszedł do odtwarzacza. Po chwili z głośników zaryczał AC/DC i jego " She's Got The Jack". Podszedł do jubilatki i poprosił do tańca. Dorota przyjęła zaproszenie z nieukrywanym zadowoleniem. Usiedliśmy z Magdą przy stoliku. Jeden z młodych gości podał nam szklanki z piwem i przysiadł się. Bezczelnie wbijał wzrok w cycki mojej partnerki. Wypiła spory łyk złocistego płynu i popatrzyła mu w oczy.

- Podobają się? - zadała mu retoryczne pytanie.
- Tak. Są duże i wzwodowe,  jak u naszej pani profesor. Ciekawe, czy potrafisz robić to, co ona?
- Co masz na myśli, chłopczyku? - odparła zaciekawiona, poprawiając dekolt.
  
- Wszyscy tutaj zaproszeni już ją mieli. To największa kurwa na uczelni, daje każdemu. Żeby zaliczyć, trzeba ją porządnie zerżnąć przed egzaminem. Później umawia się na rewanż. Mile to wspominamy.  Odwzajemnia się wtedy rozkosznym hiszpanem. Ale do tego trzeba mieć takie cycki jak ona... albo pani - wyjaśnił zagadkę, nie odrywając wzroku od biustu Magdy.

- Chcesz sprawdzić, czy jetem lepsza? - spytała z błyskiem pożądania w oczach.
- Chcę...ale obawiam się twojego goryla - odpowiedział, patrząc na mnie.
- Goryl chętnie zobaczy, co potrafisz - odparłem odwzajemniając spojrzenie.

Chłopak wstał z krzesła i zaczął rozpinać spodnie. Magda rozpięła i zdjęła żakiet, eksponując duże, opalone piersi. Ze spodni wyskoczył pokaźny penis. Zbliżył się i położył na biuście. Otuliła go, biorąc pomiędzy. Zacisnęła cycki wokół niego i zaczęła masować . Zesztywniał w sekundzie. W trakcie masażu wysuwała język i lizała jego główkę. Chłopak stał nad nią ze szklanką piwa w dłoni i patrzył z niedowierzaniem. Perfekcyjnie masowała ściśniętymi piersiami sztywnego kutasa , czekając na efekt. Nastąpił dość szybko. Sperma wytrysnęła prosto w szeroko otwarte usta.

Tymczasem jubilatka tańczyła ze swoim studentem. Przy każdym " jack", płynącym z głośników, łapała go za krocze. W końcu nie wytrzymał. Objął ją w pół i położył na stole.  Rozpiął spodnie i wypuścił dużego, sztywnego fiuta.  Dorota zachęcająco rozłożyła nogi. Wbił się w nią jak zwierzak. Pieprzył ją ostro i nachalnie. Wieki kutas pojawiał się i znikał w błyskawicznym tempie. Zrozumiałem słowa jego kolegi, że zaprosiła najlepszych.

Pieprzył ją mocno i dogłębnie. Krzyki orgazmu zagłuszyły muzykę  AC/DC.  Student, rycząc z rokoszy, spuszczał się w cipę pani adiunkt. Farbowane blond włosy fruwały w uniesieniu.
Podniecona Magda, z biustem na wierzchu,  przytulała się do mnie. Sperma spływała jej po twarzy. Mężczyźni, siedzący przy stolikach skierowali swoją uwagę na nas.

- Wyliż mnie - poprosiła drżącym głosem.
- Że co,  proszę? - spytałem zaskoczony.
- Wyliż mnie, zanim wezmą mnie inni. Przygotuj cipkę na te młode,  napalone kutasy obok. Dzisiaj zastępujesz mojego męża. Zapomniałeś już?

Studenci patrzyli na nią z coraz większym  pożądaniem. Zrobiło się chłodno. Chwyciłem ją za rękę i zaciągnąłem do domu. Pchnąłem na kanapę. Podciągnęła krótką spódniczkę  do góry. Nie miała majtek, jak zwykle. Przyssałem się do gładko wygolonej cipki. Była mokra i bardzo smaczna. W trakcie lizania pokój wypełnił się młodymi mężczyznami. Rozebrali się i stanęli nad nami. Patrzyli jak ją liżę i masowali sztywne penisy. Magda szarpnęła mnie za włosy.

-Zostaw...wystarczy... jestem gotowa. Chce mieć ich wszystkich - wydyszała mocno podniecona.
Wycofałem się. Jak na sygnał studenci rzuci się na nią. Całowali jej usta, pieścili piersi i cipkę. Rozchyliła uda, ułatwiając dostęp do środka. Jęczała z rozkoszy. Patrzyłem na to z rosnącym podnieceniem.  Przerwały mi dłonie, które objęły moją szyję.

- Nie przeszkadzajmy tutaj. Chodź ze mną do sypialni - usłyszałem ciepły głos Doroty.

Patrząc na pierwsze, wielkie kutasy, które zagłębiały się w wilgotnej cipce i ustach Magdy, poszedłem za Dorotką tam, gdzie chciała...

cuck

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1861 słów i 10199 znaków.

3 komentarze

 
  • x-man

    A,gdzie Ruda,czemu jej nie ma na imprezie?Poza tym świetne.

  • Zdegustowany

    @x-man Ruda wyjechała ze swoim ogierem na wyspy.

  • cuck

    Zobaczymy...niezbadane są boskie wyroki  :faja:

  • Bogu

    Czyżby teraz zmiana partnerki po części nr.5?