Poród
Świeżo upieczony ojciec ogląda pierworodnego syna:
- Ale ma sprzęt, normalnie niesamowicie wielki. – mówi z zachwytem.
- No, faktycznie. - mówi matka. - Ale za to nosek ma po tobie.
Świeżo upieczony ojciec ogląda pierworodnego syna:
- Ale ma sprzęt, normalnie niesamowicie wielki. – mówi z zachwytem.
- No, faktycznie. - mówi matka. - Ale za to nosek ma po tobie.
Pewna kobieta jeździła na wózku inwalidzkim. Życie, zdarza się. Znajomi ją czasami zabierali do klubu i podwozili do stolika. W klubie, wiadomo, muzyka, alkohol, dym, hałas, narkotyki. Jeden tańczący, wstawiony gościu, zauważył ją przy stoliku, a że była ładna, więc podchodzi do niej i mówi:
- Może zatańczymy?
- Ale ja nie mogę tańczyć, bo jeżdżę na wózku.
- Oj, tam, jakoś damy radę.
Wyciągnął wózek na parkiet i zaczął nim kręcić. Kobieta jest zachwycona. Po kilku tańcach odprowadza wózek do stolika.
- Pani jest naprawdę atrakcyjna i strasznie mi się podoba. Może podjedziemy do toalety?
- Do toalety, nieee...może gdzieś indziej?
Facet szybko znalazł tylne wyjście z klubu. Wyjechał z wózkiem, patrzy, nikogo nie ma, więc podjechali do cienia. Mężczyzna wyjął kobietę z wózka i przełożył ją przez barierkę. Po kilkunastu minutach, obydwoje są zmęczeni, ale szczęśliwi. Gość posadził ją do wózka i wtedy kobieta zaczęła płakać.
- Co się stało? Czyżbym był dla ciebie niedelikatny?
- Nie, nie, to po prostu był mój pierwszy raz....
- Byłaś dziewicą? Dlaczego nie powiedziałaś, byłbym delikatniejszy...
- .... to był mój pierwszy raz, gdy po wszystkim ktoś zdjął mnie z barierki.
Rozmawiają dwie sąsiadki.
- Wiesz co? Mój mąż znowu szlaja się z jakimiś dziwkami! - mówi wzburzona jedna.
Druga odpowiada na to ze spokojem:
- Słuchaj, gdyby twój mąż nie lubił szlajać się z dziwkami, to byście się nie poznali.
Co by było gdyby kobiety chodziły na rękach?
Drugie wargi do malowania.
Stewardessa:
- No i czego krzyczycie! To tylko zwykła turbulencja! Uspokójcie się! Nie musicie się już tak kurczowo trzymać fotela, wszystko jest już w normie. Siadać! Oddychajcie głęboko! No a z tobą, co?!
- Zesrałem się.
- No, zdarza się. Zaraz ci znajdziemy jakieś drugie spodnie. Już? Spokojni jesteście? No, dzielne chłopaki. To teraz pójdę zobaczyć do pasażerów.
Dziewczyna bierze prysznic.
Słyszy dzwonek do drzwi, biegnie nago i pyta:
- Kto tam?
A tymczasem chłopak zagląda przez dziurkę od klucza widząc najbardziej kobiecą część ciała dziewczyny i mówi:
- Ty mały rozczochrańcu jest Monika?
Chłopak mówi do dziewczyny: "Ty byś zawsze chciała nie wiadomo co... Powinnaś umieć się cieszyć z rzeczy małych".
Dziewczyna odpowiada mu na to: "No dobrze, niech Ci będzie, że podoba mi się Twój siusiak"
W trakcie egzaminu na prawo jazdy:
- Proszę zjechać na parking i się wypiąć. – mówi instruktor do kursantki.
- A nie możemy podjechać gdzieś do lasu?
- Z pasa proszę się wypiąć!
Co się stanie kiedy piękna dziewczyna nago przed chłopakiem stanie? Chłopakowi przed dziewczyną stanie :)
Uniwersytet medyczny. Na wykładzie z fizjologii profesor mówi:
- Podczas seksu, mężczyzna traci tyle energii, co przy wrzucaniu dwóch ton koksu do kotłowni.
Nagle widzi, że jeden ze studentów śpi, więc pyta:
- A tego pana mój wykład nie interesuje?
Na to odpowiada dziewczyna siedząca obok śpiącego.
- On jest zmęczony, bo wrzucał koks do kotłowni.
- A skąd pani to wie?
- Bo to była moja kotłownia.
Mąż po raz kolejny wraca późno z pracy. W gabinecie, na półce, czekała na niego karteczka od wkurzonej żony:
Dzieci położone spać.
Pranie zrobione i rozwieszone.
Kotlety w lodówce, jak chcesz, to sobie odgrzej i zjedz.
Jakbyś uprawiał ze mną seks, to mnie nie budź.
Chłopak zaczepia na ulicy zgrabną dziewczynę w miniówce. "A gdzie idą te dwie śliczne nóżki?". Dziewczyna na to: "Jeśli między nimi nic się nie zaplącze to do kina".